Rzeczpospolita PiSka, czyli „Brawo, wy”

Rzeczpospolita PiSka, czyli „Brawo, wy”

Reklama roku 2017? Już wiadomo. Ta „Plusa”, czyli „Brawo, Ja!”. Tak zdecydował – w trakcie ostatniej miesięcznicy – Prezes Jarosław. Kamery uchwyciły, a media podały dalej, jak skanduje „Jarosław, Jarosław” i bije brawo… samemu sobie. (Skądinąd, w ten sposób już wiadomo, dlaczego wszystkie programy partii aktualnie rządzącej mają w nazwie „plus”. To się – zdaje się – nazywa „product placement”.)

Pan Prezes, skandujący „Brawo, my”, ma zresztą wszelkie podstawy do samouwielbienia. Wszak to dzięki jego genialnej strategii już niemal udało się zmienić Polskę w Rzeczpospolitą PiSką. W państwo, którego najwyższym prawem, źródłem wartości moralnych i modelem istnienia jest – jak to zapowiedział Kornel Morawiecki w pierwszym sejmowym wystąpieniu – wola Suwerena. Na co dzień reprezentowanej– oczywiście – przez Pana Prezesa i jego otoczenie.

Jakie to państwo? Jeszcze nie do końca wiadomo, ale z tego, co już wiadomo, będzie ono urządzone z myślą o „prawdziwych Polakach”. Pierwszo-sortowych takich. Drugo-sortowi mogą w nim ewentualnie liczyć na pobyt tolerowany, ale najdalej tak długo, jak będą skrupulatnie płacić wszystkie podatki oraz abonamenty (zwłaszcza telewizyjny oraz „węglowy”), a też pilnie uczestniczyć w miesięcznicach smoleńskich. Wtedy może zasłużą na „zieloną kartę”, w obowiązkowym kolorze czerwonym. Bo czerwona kartka z definicji należy się teraz każdemu, kto nie głosował na PiS. A co do reszty, to Pani premier już zapowiedziała w Oświęcimiu, że to miejsce stanowi dla aktualnej władzy przykład i inspirację, jak dbać o dobrze pojęte bezpieczeństwo Narodu…

W bliskiej przyszłości należy się zresztą spodziewać nowej ustawy o obywatelstwie. Paszport Rzeczpospolitej PiSkiej będzie odtąd przyznawać specjalna komisja, sprawdzająca nie tylko pochodzenie etniczne kandydata do siódmego pokolenia, ale też gorliwość religijną (na podstawie zaświadczenia z parafii) oraz znajomość wierszyka „Polak Mały” i Programu Partii Rządzącej. Negatywnie zweryfikowani będą się mogli starać o prawo pobytu wyłącznie po podpisaniu deklaracji na wierność Narodowi (czyli ludziom Pana Prezesa).

Nie posiadający pełni praw obywatele gorszych kategorii nie będą mieć dostępu do stanowisk w administracji i gospodarce państwowej ani uprawiać zawodów zaufania publicznego, zwłaszcza w wymiarze sprawiedliwości, mediach, służbie zdrowia oraz edukacji i szkolnictwie wyższym, ze względu na oczywisty brak kwalifikacji moralnych. Te wszystkie stanowiska zostaną przywrócone Narodowi (czyli zwolennikom partii aktualnie rządzącej). Zamiast konkursów, o angażu decydować będą Podstawowe Komórki PiSyjne w każdej instytucji i zakładzie pracy, zamiast dyplomów sprawdzające kartki wyborcze (a tak, bo wszelkie głosowania będą w RP jawne, jako że przyzwoici ludzie i tak głosują przecież jak należy). Będą też weryfikować kwalifikacje kandydatów.

Pierwszeństwo w naborze, w ramach programu Etat Plus, będą mieć osoby starsze, słabo wykształcone, z małych miast. Za brak prawa jazdy, konta w banku oraz znajomości języków (w tym polskiego) będą przysługiwały punkty dodatkowe.
Szczególne preferencje będą przyznawane osobom pozbawionych wszelkich kwalifikacji na stanowiska, do których aspirują. Bo – w ramach programu budowy nowych elit – każdy, byle tylko popierał Program Partii – ma prawo sprawdzić się w biznesie, wymiarze sprawiedliwości albo też nauce.

A, no i generalnie stanowiska powyżej asystentki, sekretarki, kasjerki w „Biedronce” oraz „broszki” (dawniej „paprotki”) na państwowym urzędzie przestaną być dostępne dla kobiet, z wyłączeniem pań po menopauzie pozbawionych perspektyw na wnuki oraz niewiast trwale niezamężnych i nie rokujących na prokreację. Bowiem rolą kobiety jest troska o ognisko domowe, dbanie o męża i wychowywanie nowych pokoleń Prawdziwych Polaków. Z tych samych powodów zamknie się też przed dziewczętami uczelnie wyższe. Studia dla kobiet są bez sensu, bo przecież za chwilę i tak zamiast do pracy pójdą na Pięćset Plus. Już wkrótce zakaże się też rozwodów i środków antykoncepcyjnych, a porody będą znów wyłącznie naturalne. A to w ramach nowej narodowej koncepcji rozwoju cywilizacyjno-kulturowego, czyli Teorii Postępu Regresywnego.

Jak objaśnił to w ostatnim kazaniu arcybiskup Głódź, postęp rozumiany na modłę europejską zagraża bowiem naszej tożsamości, rodzinie, Kościołowi i – generalnie – jest niebezpieczny dla pomyślnej przyszłości Narodu. W związku z powyższym, od teraz obowiązywać będzie nasza własna, nadwiślańska definicja tegoż postępu. Chodzi z grubsza o to, że będziemy się rozwijać regresywnie, powracając do metod funkcjonowania społeczeństwa sprawdzonych przed – mniej więcej – stuleciem.

W ramach praktycznego wdrażania tejże TPR, KUL już zorganizował konferencję na temat szkodliwości szczepień ochronnych, a kolejne instytuty przygotowują się do seminariów na temat pozytywnej korelacji między długością życia i oddychaniem smogiem węglowym, naprotechnologii jako najskuteczniejszej metody leczenia niepłodności oraz dramatycznych konsekwencji niedrożności kanałów powietrznych w Puszczy Białowieskiej. W ten sposób państwo nareszcie powróci w ręce jego najlepszych obywateli, czyli białych mężczyzn.

A, no i trzeba też będzie zweryfikować niektórych biskupów. Bo nie może być tak, że także – wstyd powiedzieć – księża katoliccy mówią teraz jednym głosem z Unią Europejską (apage satanas) i próbują zainstalować nad Wisłą islamistów z kałachami pod burkami. Że to niby uchodźcy są, więc tego wymaga od nas nasza wiara? Otóż może i wymaga, ale na pewno nie „nasza”. A kto twierdzi inaczej, to proszę bardzo, droga wolna. Może sobie swobodnie spakować walizki i wyjechać, do samego Rzymu. Nie będzie jakiś przypadkowy papież z Bożej łaski uczył prawdziwej wiary nas, z dziada-pradziada Polaków – Katolików na Przedmurzu! A i księży szanujących duchowe potrzeby Narodu u nas też dostatek.

Zaś kiedy już nad Wisłą wdrożone zostaną wszystkie reformy zaplanowane przez Pana Prezesa, Rzeczpospolita PiSka stanie się krajem wyłącznie dla Prawdziwych Polaków. Czyli jakich? No, dla tych, co głosowali na PiS.

Brawo, Wy!

Bożena Chlabicz-Polak

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Rzeczpospolita PiSka, czyli „Brawo, wy”"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
smętek

Artykuł bardzo mądry. Opisane zdarzenia dzieją się już i będą postępowały jeśli nie znajdą się mądrzy, odważni Rodacy którzy wskażą nam, Polakom -Szarakom, skuteczne sposoby na zatrzymanie tego kurdupla i jego sekty.

Maciek123454321

No, bez przesady. Ja obserwuję z niekłamaną satysfakcją, kiedy znajomi, których podejrzewam o sprzyjanie PiS-owi, na bardziej natarczywe moje aluzje dotyczące obecnej rzeczywistości politycznej, gwałtownie milkną albo usiłują zmienić temat rozmowy. Oszołomów na szczęście w moim otoczeniu nie ma, bo z „zapisionymi” imbecylami gadać chyba nie da się w ogóle. Uwielbiam za to zawstydzać tych niby umiarkowanych zwolenników PiS. Może następnym razem nie zagłosują na tych bandytów. Lepiej, żeby zostali w domu, mniej zaszkodzą Polsce.

mariana131kXWf

PiS wybrany przez 18%spoleczenstwa MA PRAWO DO SWOJEJ POLITYKI …tego w DEMOKRATYCZNYM KRAJU NIKT NIE KWESTIONUJE…JEDNAK NIE LICZENIE SIE,PONIZANIE,OBRAZANIE ,DYSKREDYTOWANIE RESZTY SPOLECZENSTWA JEST NIE DOPUSZCZALNE….DEMOKRACJA ROZUMIANA PRZEZ PIS DO ZLUDZENIA PRZYPOMINA TA KTORA PAMIETAMY JAKO DEMOKRACJE SOCJALISTYCZNA….TYLKO MY (czyli PiS ,kiedys PZPR ) IDZIEMY SLUSZNA DROGA …TYLKO MY (PiS) JESTESMY ZDOLNI DO NAPRAWY POLSKI….
W NAJCZARNIEJSZYCH MYSLACH NIE PRZYPUSZCZALEM ZE TE CZASY KIEDYKOLWIEK WROCA….I QRWA WROCILY !!!!

wpDiscuz