„S” Stoczni Gdańskiej udało się zablokować obchody rocznicy Sierpnia’80 przez KOD

Przewodniczący sejmiku do Guzikiewicza: „Zobowiązany jest Pan jak każdy obywatel ponosić odpowiedzialność za swoje czyny i słowa”

Związkowcy z Solidarności” Stoczni Gdańskiej zwrócili się do wojewody pomorskiego o „rozpatrzenie działań prawnych zabezpieczających uroczystości rocznicowe organizowane przez NSZZ „Solidarność”. Wiceprzewodniczący „S” w Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz powiedział: – „Rozwiązania prawne są różne: czy to inne godziny, czy odpowiednie zabezpieczenie, czy odwołanie tamtej manifestacji”.

Tamtej – czyli organizowanej przez KOD na Placu Solidarności przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców. W wiecu mają wziąć udział m.in. pierwszy przywódca „S” Lech Wałęsa oraz Władysław Frasyniuk.

Przepychanki w sprawie obchodów rocznicy Sierpnia trwają już od kilku dni, od czasu, kiedy KOD zgłosił swoją legalną manifestację. Zaprosił do organizowanego przez siebie mini miasteczka obywatelskiego ok. 30 organizacji społecznych, politycznych i związkowych, w tym „Solidarność”. Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „S” zaproszenie KOD uznało za „bezczelną prowokację”, a Guzikiewicz dodał: – „Nie jesteśmy przeciwni temu, żeby KOD się zbierał o jakiejś godzinie, rano czy po południu. Jako przedstawiciele Stoczni Gdańsk, mimo że obchody w Gdańsku będą miały charakter regionalny, prosimy o wsparcie z całego kraju i przyjazd np. górników” – dodał.

W odpowiedzi Radomir Szumełda z pomorskiego KOD napisał list do obecnego przewodniczącego „S” Piotra Dudy. – „Czytając tekst Waszego stanowiska odnoszę wrażenie, że próbujecie nas straszyć, mimo że zaprosiliśmy Was do wspólnego świętowania (…) W moim odczuciu to nic innego jak wezwanie do konfrontacji. Niech nikt nie próbuje stawiać Polaków przeciwko Polakom, zwłaszcza jeśli myśli o sobie, że jest spadkobiercą wartości Sierpnia’80”. Wciąż wierzę, że tam na gdańskim Placu Solidarności, możemy cieszyć się i rocznicą i sobą nawzajem, będąc dumnymi z tak pięknej karty naszej wspólnej historii” – czytamy w liście.

Wojewoda pomorski z PiS – „słynny” już Dariusz Drelich (ten, który po nawałnicy stwierdził, że do zamiatania liści nie będzie wzywał wojska) – znalazł rozwiązanie. Przyznał prawo do organizowania obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych „Solidarności”, uznając organizowane przez Związek od 30 lat uroczystości jako… cykliczne. Proste?! Po raz kolejny przekonujemy się, dlaczego PiS zmienił ustawę o zgromadzeniach…
(Źródło: wp.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
4 Thread replies
5 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
zbgatshaqZgredzinkaWiśniaJanka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Pewnie na śmietnik się wyrzuci zarówno drelichy i dudy, ale zanim trafią na wysypisko pociągną za sobą Solidarność. Może nie ma czego żałować, bo zostało tylko opakowanie, w dodatku nie wiadomo, czy legalnie posługuje się słynnym logo. Prawdę mówiąc – stoczni – tej historycznej – też już nie ma. Żyją jednak bohaterowie tamtych dni, stale i konsekwentnie opluwani przez śmiecie, które niedługo odejdą w niesławie. Śmiecie odejdą, bohaterowie zostaną.

shaq
shaq

Myślę, że my, przyzwoici ludzie, powinniśmy s o l i d a r n i e stwierdzić, że w dupie mamy fałszowane obchody solidaruchów. Sierpień należy do wszystkich, ale do Piotra Dudy to akurat najmniej, bo to mentalny zomowiec. Nie muszę być w Gdańsku, będę tam, gdzie przyzwoici ludzie.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Ja nie mam złudzeń. Uroczystość zgłoszona przez KOD zostanie przez pragnącego się przypodobać centrali po ostatnich wpadkach wojewodę odwołana, jako zagrażająca bezpieczeństwu publicznemu. To wszelkiego autoramentu awanturnicy, którzy pasą się na legendzie tamtej prawdziwej Solidarności, mają dziś poparcie ze strony władzy. Reszta to mordy zdradzieckie, kanalie i w ogóle szumowiny.

Waldemar
Waldemar

Dla byłych członków dawnej „S”, aktualny związek „niezależny i samorządny”, to grupa rekonstrukcyjna, najłagodniej rzecz okreslając. Dawna ‚Solidarnośc”, panie Duda i panie Guzikiewicz, nikogo nie odrzucała, a wszystkich zapraszała do współpracy i to jej, grożono „konfrontacją” – nie związek komukolwiek. Był to – i słusznie tak to nazwano – ruch społeczny, bo zagarniał wszystkie ówczesne znaczące środowiska zawodowe i społeczne. O tym, by utożsamiać się z jakąkolwiek partią polityczną oczywiście nie było mowy. A już zwłaszcza by przywłaszczać sobie prawo do wyłącznego świętowania rocznicy Sierpnia! Miał rację Lech – należało zwinąć sztandary, bo po prostu można je pohańbić. Co się… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

Ale ładnie to podsumowałeś. Szkoda, że to warcholstwo tego nie przeczyta.
Nie ten poziom.

Janka
Janka

Nie wiem, dlaczego „S” pana Dudy ma wyłączne prawo używania symbolu „Solidarności 80”. Przecież ta Solidarność nie ma nic wspólnego z tamtą, która zapisała się na kartach historii, jako ta, która pod wodzą Lecha Wałęsy doprowadziła do obalenia komunizmu w Polsce i nie tylko. To jakaś paranoja, jak i z rządami PiS. Chciałabym się obudzić z tego koszmarnego snu!

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Niestety, to nie sen i obudzić się nie można. Żadne szczypanie nie pomaga, sprawdzałam.

Zgredzinka
Zgredzinka

Witaj w klubie !!!

Wiśnia
Wiśnia

Widać że Duda i Guzikiewicz mają poważne braki w wykształceniu. Powinni znaleźć ppoloniste który im wyjaśni pojęcie SOLIDARNOŚĆ. Dupolizy.

zbgat
zbgat

Od kiedy, Sierpień należy tylko do wybranych?