Sąd apelacyjny odrzucił wniosek o zakazanie „Wyborczej” pisania o nieprawidłowościach w KGHM

Sąd apelacyjny odrzucił wniosek o zakazanie "Wyborczej" pisania o nieprawidłowościach w miedziowym kombinacie

Prawnicy KGHM wnioskowali do sądu o zakazanie „Gazecie Wyborczej” pisania na temat zatrudnienia w przedsiębiorstwie chrześniaka polityka PiS Adama Lipińskiego i innych nieprawidłowościach w działaniach spółki. Wniosek KGHM został odrzucony.

 

KGHM wystąpił na drogę prawną po tym, gdy „Wyborcza” opisała zawrotną karierę Karola Kosa, który prywatnie jest chrześniakiem wiceprezesa partii rządzącej. Kos został dyrektorem technicznym KGHM COPI, a jego kariera rozpoczęła się już pod rządami „dobrej zmiany”. Sprawę opisaliśmy w styczniu w artykule „Jarosław Kurski: Chrześniak wiceprezesa PiS ustawiał przetargi”.

Karol Kos, zanim został dyrektorem technicznym, pracował jako szeregowy pracownik w przedsiębiorstwie informatycznym IBM. Kos przepracował w firmie sześć lat. Odpowiadał w niej za koordynację usług i sytuacje awaryjne. Pod sam koniec kariery awansował i pracował jako członek ekipy kierującej systemami ISM w chmurze. W 2007 roku Kos pracował również w KGHM jako analityk, spędził wtedy w firmie rok.

 

Według informacji „Gazety Wyborczej” Karol Kos próbował ustawić trzy przetargi na sprzęt i oprogramowanie komputerowe. Łączna kwota przetargu wynosić miała 3,2 mln zł. „Ingerencja polegała na tym, że jako dyrektor zlecił głównemu specjaliście i kierownikowi działu zabezpieczeń technicznych X napisanie uzasadnienia trybu wyboru wykonawcy, kierując się chęcią współpracy z firmą X” – napisano w „Gazecie Wyborczej”.

„Wybór wykonawcy sprowadził się do negocjacji z jedną tylko firmą” – uznali inspektorzy, którzy skontrolowali KGHM. Po opublikowaniu artykułu w „GW” Kos zwolnił się z pracy. Tym samym rozpoczęła się batalia prawna władz KGHM wymierzona w ogólnopolski dziennik. Jak widać, sąd nie przychylił się do wniosku przygotowanego przez prawników firmy.

Działania firmy zostały skrytykowane przez internautów. „3/4 Polski najchętniej by łobuzy zakneblowały…” – zarzucił jeden z użytkowników portalu Wyborcza.pl, „Czują się bezkarni, w dodatku za naszą kasę” – podsumował inny.

/nt/

Źródło: wyborcza.pl, natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Waldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Nie wszczyna prokuratura śledztwa, no bo jak może wszczynać kolega przeciwko koledze. Prokuratura pod wodzą Ziobry zamieniła się w pokój zabaw w salonowca, jak w „Rejsie”. Ale to dopiero poczatek reformy. W zreformowanych sądach „Wyborcza” otrzymałaby zakaz druku i to natychmiastowy.