Sąd nad Dudą zanim stanie przed Trybunałem Stanu

Samorządowcy nie pójdą na spotkanie z Dudą

Osoba Andrzeja Dudy to postać, która mogłaby przynieść wielkie korzyści światom nauki, uniwersytetu i sztuki. Ktoś mógłby rzec: Duda to człowiek niosący bogactwo treści. Lecz jest to spostrzeżenie niespójne, wewnętrznie sprzeczne, bo prezydent jest politykiem wątpliwej reputacji i konduity. Więc pozostańmy przy wahaniu: między tak i nie.

Na razie Duda przyniósł korzyści kabaretowi, dzięki któremu jest znany jako Adrian. Śmiem twierdzić, że „Ucho prezesa” powoduje zgryz u publiki i na pytanie, jak na imię ma Duda, wcale nie jest pewna odpowiedź: Andrzej. Takim testem mogłoby być pytanie o imię prezydenta w popularnym teleturnieju „Milionerzy”.

Korzyści nauki i literatury widzę w możliwym spektaklu teatralnym, który wziąłby na warsztat temat pod roboczym tytułem: „Sąd historyczny nad Dudą zanim stanie przed Trybunałem Stanu”. Mogłaby to być dzieło wystawione na Scenie Faktu, a jakiś profesor prawa i dramaturg zespoliliby twórcze siły, aby podjąć temat.

Ba, nawet wiem, kto mógłby reprezentować stronę uniwersytecką – autorytet prawa, prof. Jan Zimmermann z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który był promotorem pracy doktorskiej naszego Adriana. Profesor nawet jakby zaczął pisać wspomnianą przeze mnie sztukę teatralną. Oto w wywiadzie dla Wirtualnej Polski powiedział, iż Duda ułaskawiając Mariusza Kamińskiego złamał Konstytucję. A nawet więcej: – „Nie jedyny raz podczas tych dwóch lat. Andrzej Duda złamał Konstytucję wielokrotnie” – prof. Zimmermann jakby pisał już na brudno „Sąd nad Dudą”.

Kolejny suspens do naszego brudnopisu literackiego jest natury bardzo osobistej, prof. Zimmermann mówi (w klasycznej dramaturgii jest to zapisywane: „na stronie”): „Kiedy to wszystko się zaczęło, wiele razy mu (Dudzie – przyp. mój) mówiłem, że źle robi, ostrzegałem. Niestety, zablokował mój telefon, nie przyjmuje maili, zerwał kontakt. Wbrew temu, co mówił na swojej inauguracji, że tak wiele mi zawdzięcza”.

W proponowanej przeze mnie sztuce mogłaby być wielość planów narracji: ten sąd historyczny ze wszystkim za i przeciw, wątek osobisty (prof. Zimmermann i wiarołomny Duda) i przesłanie społeczne. To ostatnio mogłoby być zilustrowane, jak to bezprawie prowadzi do amoralności. Mianowicie podczas rozprawy Sądu Najwyższego, gdy sędziowie badali, czy Duda miał prawo ułaskawić Mariusza Kamińskiego, porządek zakłócił Adam Słomka (skądinąd specjalizujący się w takich happeningach). Przy jego wyprowadzaniu jeden z mężczyzn na widowni strącił czapkę z głowy policjantowi i sięgnął do jego kabury z waltherem.

Nie wiem, co zrobić z innym passusem prof. Zimmermanna, bo nie chciałbym, aby ewentualna sztuka była prostacka, grafomańska, dlatego pozostawiłbym tę kwestię w didaskaliach, jako zalecenie dla reżysera: – „Andrzej Duda nie przejął się niczym. Nie chcę go usprawiedliwiać, bo złamanie przez niego Konstytucji jest poza dyskusją, ale wydaje mi się, że nie zrobił tego swoją samodzielną decyzją” – wypowiadał się już w 2015 roku prof. Zimmermann. – „Ubolewam, że jest on absolwentem naszego wydziału” – konkludował pan profesor.

A może jednak niech pozostanie ten ostatni monolog. Nie wiem, czy profesor UJ Zimmermann chodzi w marszach KOD, lecz są to słowa duchem z protestów obywateli. Pisze o Dudzie, jakby był Makbetem. Otóż – nie! Mordu na demokracji i wolnościach obywatelskich dokonuje wszystkim znany poseł Jarosław Kaczyński. Lecz i po Dudę zbliża się Las Birnam w postaci Trybunału Stanu. Wcześniej jednak chciałbym obejrzeć na scenie „Sąd nad Dudą”.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
matiusLECHJacekbaboonWaldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Czytam właśnie w WP, iż Kancelaria Prezydenta przedstawiła opinie 13 prawników podważających orzeczenie SN w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego. Kompletna anarchia prawna. Jak się zdaje, będziemy mieli w Europie dwie prędkości, a w Polsce dwa niezależne systemy prawne i dwa oddzielne sądownictwa. A wydawałoby się, że to PiS w 2015 roku skandował w Sejmie: „Dura lex, sed lex”. Oczywiście było to PiS-Lex.

Jacek
Jacek

Do pytania dla Milionerów bym dopisał jeszcze takie odpowiedzi:
– Piotr
– Ciul

baboon
baboon

a ja sobie myślę tak: panu adrianowi zostało trzy lata na seks z konstytucją i ruchadłąmi leśnymi (ciekawe jak szybki mają u pana adriana internet za nasze pieniądze). następnie, w wieku 48 lat kpan adrian zostanie nikim na zawsze. sądy nad panem adrianem będą niepotrzebne. szkoda czasu i naszych pieniędzy. życie bowiem napisze taki scenariusz: otóż pana adriana nie zatrudni nikt i nigdzie, ręki też nie poda nikt, na płatne wykłady nie zaprosi nawet ojciec geotermalny, a już na pewno nie będzie ofert na wykłady za kasę po zagranicach (no może w karolinie północnej – koniecznie płatne w wonach krld,… Czytaj więcej »

Jacek
Jacek

Nie ma zgody na bezkarność… Po nich musi być Norymberga! Nie ważne ile by ona nie kosztowała!

LECH
LECH

Tyle sie mowi o postawieniu maliniaka przed Trybunalem Stanu, ale wszyscy zapominaja ze pis tam tez pracuje i wymienia po cichu sedziow.

Jacek
Jacek

No trzeba zrobić specjalną poprawkę do Konstytucji i jechać z Norymbergą!

matius
matius

ale tych 13 profesorów ma tego pecha, że nie są z jakiś powodów sędziami SN…