„Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie” czyli Kaczyński oburzony decyzją sądu

Kolejne zgrzyty w koalicji rządzącej

Zbigniew Boniek po artykułach w prawicowej prasie oskarżających go o współpracę ze służbami PRL złożył pozew przeciwko szkalującym jego dobre imie mediom. Decyzją sądu do czasu rozpatrzenia sprawy „Gazeta Polska”, „Gazeta Polska Codziennie” i dziennikarz Piot Nisztor przez najbliższy rok nie mogą publikować żadnych materiałów na temat szefa PZPN.

Ta decyzja oburzyła prezsa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, według którego „ta decyzja jest wręcz niebywała, sprzeczna z Konstytucją i ze zdrowym rozsądkiem. To w pewnych aspektach przebija komunistyczną cenzurę.

W udzielonym pozwanemu tytułowi wywiadzie Kaczyński przekonywał, że decyzja sądu jest przykładem łamania wolności słowa i sugerował, że sąd potraktował Bońka, jako uprzywilejowaną osobę stojącą ponad prawem. „Proszę sobie wyobrazić, że ja występuję do sądu z wnioskiem o zakazanie z góry i na rok pisania na mój temat. Oczywiście mówię to żartobliwie, ale gdyby przyjąć zasadę równości wobec prawa, która przysługuje każdemu i jest całkowicie jasno wyłożona w Konstytucji, to przecież każda osoba pełniąca funkcje publiczną mogłaby się domagać takiej nadzwyczajnej ochrony” – mówił poseł Kaczyński.

Przy okazji prezes zapomniał wspomnieć, że podobną decyzja zapadła wobec Marty Lempart, która również przez rok nie może mówić, że Ordo luris to „niebezpieczna sekta fundamentalistów finansowana przez Kreml.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Zdaniem Kaczyńskiego decyzja sądu, która dotknęła prawicową prasą tylko uzasadnia prowadzoną przez jego partię reformę sądownictwa.

wb

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marian
Marian
6 września 2020 08:32

Mentalność Kalego!!!

Zwinka
Zwinka
6 września 2020 11:27

Ależ wiemy, że o tym, kto był współpracownikiem PRLowskiej SB decyduje sam panprezes. Przykładów na taką właśnie weryfikację jest w PiS bez liku.

Dron
Dron
7 września 2020 12:17

Sam sądził się z Wałęsą, który parę słów, być może, za dużo powiedział, a teraz głupa rżnie.

Jantar
Jantar
7 września 2020 12:58

Coś czuję, że Tomaszewski już czeka, żeby wrócić na stołek PZPN-u, a ma legitymację partyjną PiS i jest ze środowiska piłkarskiego…

Nord
Nord
7 września 2020 14:10

Dlaczego Polacy są tacy ślepi???