Scheda po Macierewiczu. Polska armia remontuje złom.

Polska Marynarka Wojenna „w ruinie”

Skutki kierowania resortem obrony przez Antoniego Macierewicza widać dziś jak na dłoni. Ministerstwo Obrony Narodowej drastycznie tnie program zakupów nowoczesnego uzbrojenia. Co planuje w zamian? Jedynie remonty przestarzałego sprzętu. Wszystko z powodu braku środków. Budżet MON na 2018 r. wynosi 41 mld zł – przypomina portal Wyborcza.pl. Z tej kwoty 10 mld zł ma zostać wydane na modernizację techniczną. Dlaczego tylko tyle? Otóż koszty „Wisły” okazały się wyższe od planowanych, nastąpił wzrost kursu dolara. Dodajmy do tego nowe wydatki resortu, związane z ambicjami byłego ministra.  Chodzi o pochłaniający aż ok. 1,5 mld zł rocznie koszt tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej.

Z nowości w armii mamy więc tylko planowaną dostawę dwóch baterii pocisków Patriot, które w przyszłości staną się elementem programu obrony powietrznej i przeciwrakietowej „Wisła”. W marcu szef MON Mariusz Błaszczak podpisał z rządem USA kontrakt na ich dostawę.  W planach jest jeszcze osiem baterii – a tylko dwie będą kosztować 4,75 mld dol., czyli przeszło 16 mld zł. Nie będzie natomiast żadnego innego, nowego sprzętu. Przede wszystkim śmigłowców wielozadaniowych, chociaż polskie wojsko bardzo ich potrzebuje. W zamian MON przeprowadzi „prace w zakresie przedłużenia możliwości działania” o 10 lat najbardziej wyeksploatowanych poradzieckich Mi-17 i Mi-8.

Ten sam problem dotyczy pozostałych śmigłowców. Przypomnijmy: w 2016 r. rząd PiS nie podpisał umowy na zakup 50 śmigłowców Caracal H-225. Sprzęt dla sił specjalnych, morskiej, ratowniczej i zwalczającej okręty podwodne miał kosztować Polskę 13,5 mld zł, a śmigłowce byłyby produkowane w Łodzi. Jednak PiS uznał tę decyzję za skandal i zerwał przetarg. W zamian dawał obietnice. Ówczesny minister Macierewicz wielokrotnie zapowiadał szybki zakup składanych w Mielcu śmigłowców Black Hawk. Skończyło się na deklaracjach, a do tego budżet na modernizację floty śmigłowcowej został ograniczony z 7,2 do 4,7 mld zł, więc armia może zostać częściowo uziemiona. Jednocześnie, jak czytamy w portalu, MON wycofuje ze służby cztery śmigłowce zwalczające okręty podwodne SH-2G, które stacjonowały na pokładach fregat „Pułaski” i „Kościuszko”. Powodem jest „brak wsparcia producenta”, czyli brak części. Resort chce kupić cztery nowe śmigłowce i próbować remontować stare Mi-14 i śmigłowce atakujące Mi-24, które używano w Afganistanie 30 lat temu Poza tym ministerstwo nadal prowadzi przetarg na osiem maszyn ratunkowych, po tym gdy na przełomie 2017 i 2018 r. zmieniono warunki postępowania. Dlaczego? Okazało się, że znów wygrałby je francuski Airbus, a na to PiS nie może sobie pozwolić.

Tymczasem równie źle wygląda sprawa łodzi podwodnych. Polska flota podwodna składa się z trzech 50-letnich, darowanych przez Norwegię okrętów klasy Kobben oraz poradzieckiego, przestarzałego „Orła” z 1985 r., który po pożarze stoi w doku. PO planowało pozyskać cztery nowoczesne, konwencjonalne okręty podwodne i teoretycznie ten sam cel postawiło sobie PiS. Macierewicz twierdził nawet, że okręty zostaną zbudowane w Polsce i pomogą ratować przemysł stoczniowy. Teraz program „Orka” został przeniesiony poza rok 2022 – o ile znajdą się na niego pieniądze. Nie wiadomo również, jak wygląda przyszłość kluczowego programu zakupu systemów rakietowych Homar, bo rozmowy z Amerykanami zostały zerwane w grudniu 2017 r. Teraz pojawiają się informacje, że w grę wchodzi kontrahent izraelski, jak czytamy w portalu.

Jeszcze smutniej wygląda kwestia czołgów. Mówi się nawet o modernizacji transporterów opancerzonych BWP-1, poniekąd wbrew interesom lokalnych producentów, bowiem Huta Stalowa Wola ma do 2019 r. przygotować polski transporter opancerzony Borsuk. MON kontynuuje też modernizację czołgów Leopard. Ale to nie wszystko. Otóż – czy znów polityka wchodzi w grę? – wbrew decyzjom poprzedniego rządu PiS nie pozbędzie się poradzieckich czołgów T-72 i PT-91, chociaż są nieskuteczne na polu bitwy i kosztowne. Przeciwnie, planuje wyposażyć je w słowacką lub ukraińską armatę, termowizję i nowocześniejsze pancerze.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
DawidPlus ujemnyAlkaPiJar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar
PiJar

Macierewicz powinien do końca życia siedzieć zamknięty i odizolowany od społeczeństwa – wszystko jedno czy w psychiatryku (jeśli niepoczytalny), czy w więzieniu (jeśli agent i zdrajca). Tu nie może być taryfy ulgowej, gdyż szkody, jakie poczynił już ten człowiek przekraczają przeciętną miarę dziesiątki razy. Tak samo powinno się ukarać tych, którzy dopuścili go do piastowanych stanowisk. To jeden z warunków przyszłej naprawy Rzeczypospolitej!

Alka
Alka

Wiem,ze linkow nie puszczaja,wiec wpiszcie sobie-Tajna bron Macierewicza-i wszystko jasne!On sie nadaje tylko do oddzialu zamknietego szpitala psychiatrycznego! Jasne,ze nie tylko on,duzo takich psycholi w „dobrej zmianie”sie znajdzie,ale moze troche mniej niebezbiecznych dla otoczenia.Proponuje jednak zamiast Centralnego Portu Lotniczego,Centralny Szpital Psychiatryczny,bedzie jak znalazl po obaleniu (co daj nam Boze,Wszyscy Swieci i Wszelkie Moce Nadprzyrodzone!),obecnej wladzy szalencow i destruktorow.

Plus ujemny
Plus ujemny

Na wszystkie te niedomagania lekarstwo znalazł poseł Gryglas z gowinowskiego porozumienia. Z wrażymi czołgami będą walczyć husarze na quadach. Pan poseł nic nie wspomniał o obronie powietrznej i morskiej. Ale idać tropem jego genialnej myśli można wprowadzić husarzy na motolotniach wyposażonych w naramienne rakiety „Grom”. A morscy husarze na skuterach wodnych z minami wytykowymi zastąpią korwety i okręty podwodne. I mamy obronę terytorialną aż miło – i za małe pieniądze.

Dawid
Dawid

Antonio duzo spierd… ale w tym artykule jedynym grzechem Antonio Maciororo jest spier…. przetargu na śmigłowce. A cała reszta to syf będacy wspólnym działaniem wszelkich polityków z cywilbandy od 1990 r. A tak przy okazji BWP to nie czołgi bo z czołgami to aż tak tragicznie nie ma. Tragicznie jest z rozpipr.. jednostek pancernych które miałay 95% pokrycia etatowego. A co de BWP to jego brak jest wina betonu w armii bo „Bewup musi pływać!!!” 😛