Scheuring-Wielgus odwołana! „Fair Play? Ludzie nie z PiS-em. Sędzia Laguna był kryształem przy Suskim!”

 Joanna Scheuring-Wielgus „Ksiądz Dymer jest bezwzględnym drapieżcą”

Scheuring-Wielgus została w czwartek odwołana ze stanowiska sprawozdawcy ws. ustawy o funduszach dla mediów publicznych. Posłanka poinformowała o tym na konferencji prasowej, którą zorganizowała po posiedzeniu Komisji Kultury. „Było to dla mnie zaskoczenie. PiS boi się usłyszeć opinię na swój temat” – powiedziała.

 

Nowym sprawozdawcą została wybrana posłanka Joanna Lichocka ze Zjednoczonej Prawicy. Jest to o tyle ważne, że sprawozdawca otrzymuje dodatkowy czas podczas debaty w Sejmie. PiS zablokował więc potencjalny głos opozycyjnej krytyki.

Wybór Lichockiej został już ostro skrytykowany przez przeciwników rządu. „PiS nie potrafi uznać wczorajszego głosowania. Chcą wymienić sprawozdawcę J. Scheuring-Wielgus na swojego. Fair Play? Ludzie nie z PiS-em” – ocenił na Twitterze poseł Tomasz Zimoch (były dziennikarz i komentator sportowy) z Koalicji Obywatelskiej.

 

Parlamentarzysta wskazał ponadto na to, że wybór Scheuring-Wielgus nie odpowiadał gównie Suskiemu, który nie od dziś znany jest z cenzorskich zapędów. „Poseł Suski uznał, że przemówienie J. Scheuring-Wielgus nie byłoby po myśli rządzących! Ludzie! Sędzia Laguna był kryształem przy Suskim!” – dodał Zimoch.

Wniosek o odwołanie Scheuring-Wielgus został zresztą złożony bez żadnego uzasadnienia. Suski uznał po prostu, że polityczka jest zbyt „kontrowersyjna”.

Posłanka Lichocka przedstawi argumenty rządu podczas debaty na temat ustawy w Sejmie. W dokumencie chodzi o przekazanie blisko 2 miliardów złotych jako „rekompensaty” dla Telewizji Polskiej Kurskiego i innych mediów publicznych.

Przeciw „rekompensacie” opowiedziały się wcześniej Senat oraz sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu.

/nt/

Źródła: wp.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
13 lutego 2020 18:39

No to na rympał. W takiej sytuacji pisiory może odwołają wyniki wyborów (jeśli mussolini przegra) bez podania powodów, albo zażądają „reasumpcji” głosowania na prezydenta? Bo się karaluchowi nie spodobał głos suwerena? Ja bym na miejscu opozycji zaczął piłować najsłabsze ogniwo łańcucha, który nas dławi, czyli kanapową partię Gówina. Tu pogadać, tam zaprosić na obiad… na wódeczkę…. A może kilku gówinowców pęknie? A wtedy dać konstruktywne wotum nieufności, albo uchwalić przyspieszone wybory. W dzisiejszej sytuacji dla PiS-u będzie to klęska totalna. To tylko (może aż) bodajże 19-tu posłów. Gdyby się udało przekabacić przynajmniej dziesięciu…. Mogą pęknąć, bo cała ta tak zwana „zjednoczona prawica” coraz bardziej tonie w gównie. Argument jest poważny. „Kolego, wybory prezydenckie macie przesrane, zaraz ruszy inflacja, co chwila dostajecie w dupę, bo wypływa kolejna afera… wasz okręt idzie na dno. Warto ci, kolego, razem z PiS-em utonąć w szambie?….”

Steve
Steve
14 lutego 2020 00:43

Gdyby nie ta idiotyczna i nie demokratyczna metoda D’Hondta, to PiSu już by nie było.

Maciek123454321
Maciek123454321
14 lutego 2020 14:02
Reply to  Steve

No tak, ale gwoli sprawiedliwości trzeba przypomnieć, że to właśnie PO swego czasu upierało się przy zmianie metody obliczania głosów i dopięło swego. Przypomnę, że w roku 2001 SLD zdobył 46% głosów i musiał zawrzeć koalicję z PSL, bo nie miał samodzielnej większości. Myślę, że poprzednia metoda przeliczania głosów była znacznie lepsza. No bo dlaczego rządzi partia bandytów, która w wyborach zdobyła o 900.000 głosów mniej niż opozycja? Tylko dlatego, że poszli razem? Dobrze, że teraz będzie obowiązywała wyłącznie arytmetyka. Nie cieszmy się jednak, bo pis będzie chciało sfałszować wybory, albo, w wypadku przegranej mussoliniego, nie uznać wyników lub wprowadzić stan wyjątkowy.

Jantar
Jantar
14 lutego 2020 10:27

PiS idzie na rympał. W tej sytuacji można się spodziewać już absolutnie wszystkiego. Ze zmianą konstytucji na rympał także w przypadku, gdyby Duda wyborów nie wygrał i nie udałoby się tego wyniku sfałszować. PiS władzy nie odda, bo to oznacza dla wielu długoletnie więzienie, a dla wiechuszki trybunał stanu.

kurwizja
kurwizja
13 lutego 2020 22:39

Czyli to już nie sejm tylko folwark….