Sędzia czytał dzienniki Goebbelsa i dlatego porównał Kaczyńskiego do Hitlera

Sędzia czytał dzienniki Goebbelsa i dlatego porównał Kaczyńskiego do Hitlera

Sędzia Cezary Skwara z Sądu Okręgowego w Warszawie zamieścił swego czasu na Twitterze wpis, odnoszący się do osoby lidera Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego: „Niczym Fuehrer. Też wszystko poświęcił dla narodu. Ein Volk, ein Reich, ein Fuehrer. To nawet nie jest już zabawne”.

Wpis ten był bezpośrednią reakcją na słowa posła Marka Suskiego, który wyjaśniając bezżenny stan prezesa powiedział, że Jarosław Kaczyński nie ożenił się, „bo służył Polsce i nie chciał unieszczęśliwiać jakiejś kobiety, którą by pozostawiał służąc Polsce”.

Wpis sędziego Skwary pojawił się na profilu warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Iustitia. Wzbudził krytykę, został usunięty, a Skwara przeprosił. Zrezygnował również z funkcji członka zarządu warszawskiego oddziału Iustitii. Mimo to został postawiony przed sędziowskim sądem dyscyplinarnym. Sprawa trwała długo i zawędrowała aż do Sądu Apelacyjnego. Ostatecznie sąd postępowanie umorzył ze względu na „znikomą społeczną szkodliwość” czynu.

W uzasadnieniu wyroku czytamy: „Czyn obwinionego, jakkolwiek zasługujący na całkowitą dezaprobatę i w swej wymowie naganny (…), charakteryzuje się znikomym stopniem społecznej szkodliwości”. I dalej: „Sam fakt nagłośnienia sprawy i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego stanowił dlań kolosalną dolegliwość”. Ponadto, „Sędzia Cezary Skwara interesuje się historią, dużo czyta z tej dziedziny. W tym czasie czytał wydane w Polsce ‚Dzienniki’ Josepha Goebbelsa, który używał identycznych sformułowań, jakie zostały użyte przez posła Marka Suskiego. Otóż do kreowania wizerunku Adolfa Hitlera w III Rzeszy propagowano tezę, że Adolf Hitler nie zawarł związku małżeńskiego, bo wszystko poświęcił dla Rzeszy, bo nie chciał unieszczęśliwiać kobiety, z którą by się związał” – stwierdził sąd.

Najwyraźniej retoryka posła Suskiego zainspirowała sędziego Skwarę do zamieszczenia tego niezbyt szczęśliwego wpisu.
(Źródło: Fakt)

/p/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Sędzia czytał dzienniki Goebbelsa i dlatego porównał Kaczyńskiego do Hitlera"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Polka gorszego sortu

Czyżby poseł Suski też to czytał? Jeśli jako podręcznik, to bym się nie zdziwiła.

Waldemar

Nie jestem pewien, czy inteligentni ludzie powinni komentować tak idiotyczne wypowiedzi. Powinny stanowić wyłączną domenę badań antropologów i religioznawców nad sektami politycznymi i kultem wodzów.

Sobiepan

Juz raczej ktos mu to czytal na dobranoc. Nie podejrzewam, ze posel Suski ma zaciecie do czytania „faktow z historii”.

Dodo

Posel Suski zna sie lepiej na carskich dynastiach. Szczegolnie bliska jest mu caryca Katarzyna.

Demokles

Uzasadnienie kompromituje sędziów. To przykre. Sami sobie wystawiają ocenę. Przeczytałem trzy tomy wspomnień i co, mogę obrażać ludzi i obrzucać ich argumentami ad hitlerum??? Porównywać do zbrodniarzy ludzi, bo inny funkcjonariusz zbrodniczego systemu niemieckiego tak napisał w swoich wspomnieniach??? Zaiste, wybrana kasta…

Macros

Ależ to porównanie samo się narzuca wśród ludzi oczytanych i interesujących się historią. Kaczyński postępuje dokładnie tak samo jak Hitler przed wojną koncentrując swoją władzę. A ten sędzia popełnił po prostu przestępstwo zdradzenia tajemnicy państwowej.
Zresztą sama partia PiS to jest takie niesamowite połączenie bolszewizmu i faszyzmu, że dotąd nie mogę wyjść z podziwu. Szkoda, że to dzieje się naprawdę.

Bad Religion

Ależ dla NIEMCÓW nie był zbrodniarzem.
Tak jak dla polaków ,nie jest Jarek.
Chłopie ogarnij się.

Kimi

Dla niektórych jest.

jotte

Czy tego chcę, czy nie, też Kaczyński kojarzy mi się z Hitlerem z lat 30-tych. Nic na to nie poradzę. Mogą mnie postawić za to przed sąd, ale to nie zmieni faktu, że takie mam skojarzenie.

wpDiscuz