Sędzia Igor Tuleya też może dostać dyscyplinarkę za „eksces orzeczniczy” (film)

Sędzia Igor Tuleya też może dostać dyscyplinarkę za "eksces orzeczniczy"

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów Michał Lasota zażądał wyjaśnień od sędziego Igora Tuleyi w sprawie wysłania przez niego pytania do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Wczoraj to samo spotkało Ewę Maciejewską z sądu w Łodzi, o czym pisaliśmy w artykule Zadanie pytania do TSUE to „eksces orzeczniczy” – sędzi grozi dyscyplinarka”.

„Dla mnie sprawa jest jasna – to wezwanie to jest kolejna forma szykan wobec sędziów. Wygląda na to, że rzecznicy dyscyplinarni czy urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości odmawiają sądom krajowym prawa do zadawania pytań prejudycjalnych” – skomentował w rozmowie z onet.pl. sędzia Tuleya.

„Muszę stwierdzić, że pan zastępca rzecznika, sędzia z Nowego Miasta Lubawskiego, bez wątpienia wprowadza do orzecznictwa międzynarodowego taki świeży powiew. Powiem więcej, być może działalność pana zastępcy rzecznika doprowadzi do tego, że sędziowie TSUE sami zastanowią się nad interpretacją art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu UE, który tak twórczo wyinterpretował zastępca rzecznika” – ironizował sędzia.

Igor Tuleya uważa, że jego koledzy z innych krajów UE mogą nie uwierzyć, że sędziowie w Polsce z powodu zadawania pytań unijnemu Trybunałowi poddawani są postępowaniu dyscyplinarnemu. – „Pewne rzeczy po prostu nie mieszczą im się w głowie. Tak samo, jak nam, gdy czytamy relacje z procesów rosyjskich czy białoruskich. I w to, co się u nas dzieje w żadnym cywilizowanym kraju żaden sędzia by nie uwierzył” – stwierdził sędzia Tuleya.

bt

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o