Sędziowie KRS uzależniają swoją niezależność od kasy

Sędzia KRS uzależnia swoją niezależność od kasy

Co niektórzy sędziowie w KRS ostro walczą o to, by zapewnić sobie komfortowe warunki pracy i nie martwić się o przyszłość.

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” część członków KRS wymarzyło sobie, by „zasiadających w niej sędziów wynagradzać tak jak w Trybunale Konstytucyjnym, i to z możliwością przejścia w stan spoczynku nawet po jednej kadencji”.

Tak więc, zamiast obniżki uposażeń do 2 tys. zł, sędziowie dostaliby „podwyżkę do wysokości pięciokrotności średniego wynagrodzenia (ok. 25 tys. zł) oraz możliwość przejścia w stan spoczynku z zachowaniem 100 proc. wynagrodzenia nawet po upływie jednej tylko kadencji”.

Zespół, który opiniował ten projekt, nie ukrywa, że „kształtowanie wynagrodzenia członków KRS na mocy decyzji danych władz może budzić pewne wątpliwości w zakresie niezależności tego organu, a niezależność to nie tylko 'niezależność wobec instytucji, niepodleganie naciskom społecznym, ale i niezależność od nadmiernych trosk materialnych”.

Wychodzi więc na to, że o niezależności i suwerenności sędziów w tym konkretnym przypadku decydowałaby właśnie odpowiednia kasa. Ciekawe podejście…

Dla Krystiana Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” wszystko jest jasne. „To tylko pokazuje, że ci ludzie nie szli do KRS po to, by zrobić coś dobrego dla wymiaru sprawiedliwości, lecz by załatwić sobie stanowiska i pobrać jak najwięcej pieniędzy. To ich niczym nie różni od tych działaczy politycznych, którzy liczą na stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, radach nadzorczych i komisjach. Tu akurat analogia jest bardzo bliska„.

Swoje zdanie w tej sprawie ma też senator Krzysztof Kwiatkowski, który mówi: „wprowadzenie takich podwyżek wraz ze stanem spoczynku choćby po jednej kadencji jest absolutnie nie do przyjęcia”. – Przypomnę, że w KRS co do zasady mają zasiadać przedstawiciele wszystkich szczebli sądownictwa powszechnego, co mogłoby doprowadzić do tego, że trzydziestoparoletni sędzia, po czterech latach w radzie jako przedstawiciel sądów rejonowych, przechodziłby w stan spoczynku. To byłaby sytuacja kuriozalna”.

A najlepiej ten pomysł skwitował Leszek Mazur, były przewodniczący KRS – „To całkowicie rozmija się z retoryką opartą na wskazywaniu wad poprzedniej KRS. Niestety, to sprawia wrażenie tworzenia jakiejś kasty nowego rodzaju”.

Jak napisał jeden z internautów, „ha ha ha… „niezależność od nadmiernych trosk materialnych” w zamian za niezależność SĘDZIOWSKĄ oddaną za miejsce w neoKRS i inne PiSowskie profity – nie ma to jak pazerność pisowca, nie do przebicia” i to jest najlepszy komentarz.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Tamara Olszewska

Źródło: tokfm.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
irena
irena
5 maja 2021 16:14

Czyli korupcja na wysokim szczeblu ! Najlepiej niech juz dzisiaj przejda w stan spoczynku ! Bedzie taniej !

HerodAntypis
HerodAntypis
5 maja 2021 18:49
Reply to  irena

To ma być w założeniu fabryka pasożytów. Mianuje się miernego sędzinę do stworzonej w tym celu neo KRS, odbębnia swą kadencję i robi miejsce następnemu. Nie trzeba dodawać, że z wdzięczności taki sędzia ułomny zrobi absolutnie wszystko, co mu się każe, bez rozważania o moralności czy uczciwości w służbie swemu panu i tak jak on całe życie na cudzym wacku będzie się bujać.

smętek
smętek
5 maja 2021 18:07

Przepraszam, to jest taka KRS jak TK. Mafia zachowuje nazwy instytucji ale wypełnia je zupełnie nieprzystającą treścią.