Sędziowie z „Iustitii” mówią „dosyć” i stają w obronie szykanowanych kolegów

Sędziowie z „Iustitii” mówią "dosyć" i stają w obronie szykanowanych kolegów

Sędziowie, którzy wciąż nie dają się podporządkować Ziobrze i jego wizji wymiaru sprawiedliwości, rozpoczynają dzisiaj protest w obronie szykanowanych kolegów.

Jak mówi w rozmowie z „Wyborczą” sędzia Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, „powstał system represji politycznych wobec sędziów, którzy trzymają się litery prawa, ale nie zginają karków przed politykami”.

To nie do pomyślenia, by o losie sędziów decydowała Izba Dyscyplinarna, „polityczny twór, który ma zastraszyć sędziów. W dużej mierze to byli prokuratorzy, np. Adam Roch, który w prowadzonym śledztwie zlecił przesłuchanie kobiety w zaawansowanej ciąży, za co później Polska musiała płacić odszkodowanie. Jest tam też Adam Tomczyński, który angażował się politycznie na Twitterze, jak też kilkoro sędziów, którzy wcześniej współpracowali ze Zbigniewem Ziobrą. Wszyscy w tej Izbie mają wynagrodzenia o 40 proc. wyższe niż pozostali sędziowie Sądu Najwyższego, a liczba spraw, które przypadają na jedną osobę jest znacznie mniejsza niż w pozostałych Izbach. Stworzono im komfortowe warunki pracy i płacy, a oni w zamian mają jedno zadanie – ścigają niezależnych sędziów”.

Sędziowie z „Iustitii” nie mają złudzeń. Teraz ofiarami są Paweł Juszczyszyn, Beata Morawiec i Igor Tuleya, za chwilę dołączą do nich kolejni.

Dlatego też „Iustitia” rozpoczyna „comiesięczną narastającą akcję protestacyjną. Apelujemy do sędziów, aby na 18. dnia każdego miesiąca poczynając od 18 stycznia nie wyznaczali wokand do czasu aż sędziowie Paweł Juszczyszyn, Beata Morawiec i Igor Tuleya zostaną przywróceni do orzekania. W te dni sędziowie będą pracować nad aktami, ale nie będzie rozpraw”.

Sędzia Przymusiński nie ukrywa, że jeśli „nie powstrzymamy przejmowania sądów przez polityków, to nadzieja na prawdziwą reformę sądownictwa zostanie zaprzepaszczona, a prym będą wiedli sędziowie służący władzy, którzy dziś, jak np. prezes pewnego sądu – ma w swoim referacie tylko 9 spraw, podczas gdy inni sędziowie z tego sądu po kilkaset. Na naszych oczach Zbigniew Ziobro zbudował nadzwyczajną kastę, która czerpie pełnymi garściami z publicznej kasy, ta grupa rozdaje sobie różne funkcje, dodatki, wszędzie gdzie można dodatkowo wydrenować budżet jest ich pełno. Dawno zapomnieli, że sędzia ma orzekać, a nie być kolegą pana ministra. Na szczęście prawdziwych sędziów jest dużo, dużo więcej i w tym pokładam nadzieję. Są jeszcze sędziowie w Polsce”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Swój apel o wsparcie „Iustitia” kieruje do wszystkich sędziów, również tych, powołanych przez nową KRS. Zwraca się też do nas, obywateli. Na stronie iustitia.pl znajdują się grafiki, które można pobrać i wywiesić je w oknach na znak solidarności z sędziami.

Nie zostawimy naszych sędziów samych, prawda?

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek D
Marek D
19 grudnia 2020 09:44

Obawiam się, że na ten moment najlepszy sposób na walkę z pisowskim reżimem to masowe kierowanie pozwów przeciwko władzy do sądów europejskich.