Senacka komisja domaga się pisemnych wyjaśnień od szefów CBA i ABW ws. Banasia

Senat odrzucił pisowską ustawę represjonującą sędziów

Senacka komisja samorządu terytorialnego i administracji zwróci się do szefów Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o wyjaśnienia na piśmie w sprawie Mariana Banasia. To na posiedzeniu tej komisji miał się dziś tłumaczyć prezes NIK, ale „Banaś zignorował senacką komisję – nie pojawi się na jej posiedzeniu”.

Senatorowie PiS próbowali zablokować ten wniosek, twierdząc, że komisja samorządu i administracji nie ma uprawnień komisji śledczej i nie powinna podejmować aktywności poza zakresem jej działania. – „Nie może być tak, że senatorowie dowiadują się o kwestiach, dotyczących sprawy szefa tak ważnej instytucji jak NIK z przecieków do mediów” – odpowiedział im senator Wadim Tyszkiewicz.


– „Chcielibyśmy mieć wyobrażenie o skali zagrożenia, dlatego że sytuacja, w której prezes NIK jest podejrzewany o poważne wykroczenia czy przestępstwa, to jest zagrożenie dla funkcjonowania tej izby. Człowiek z zarzutami może być bardzo narażony na rozmaite działania nieuprawnione” – powiedział szef senackiej komisji samorządu Zygmunt Frankiewicz z KO. Dodał, że zaufanie do instytucji państwa może „być narażone na szwank”.

 

Frankiewicz bierze pod uwagę to, że szefowie służb nie będą chcieli udzielić senatorom informacji. – „Każda odpowiedź odmowna w jakimś stopniu autora obciąża. Jeżeli od służb, które powinny te rzeczy wyjaśniać, i to w szybkim tempie, dostaniemy odpowiedź bagatelizującą czy wręcz utrudniającą nam wyjaśnienie sprawy, to może okazać się, że ci, którzy udzielą takiej odpowiedzi, będą musieli w przyszłości się z tego tłumaczyć” – stwierdził Frankiewicz.

bt

Źródło: dziennik.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ech Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ech
ech

…..i ma do tego prawo. Jednak już wiadomo, że „organa” pokażą im gest Kozakiewicza, jako znak pojednania i pokoju.