Senat odrzucił pisowską ustawę represjonującą sędziów

Senat odrzucił pisowską ustawę represjonującą sędziów

Senat odrzucił pisowską ustawę represjonującą sędziów. Za wyrzuceniem jej do kosza głosowało 51 senatorów, 48 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

 

Przed głosowaniem odbyła się w Senacie gorąca dyskusja. – „Zastraszacie sędziów i chcecie zrobić jeszcze jeden skok – chcecie zabrać Polskom prawo do niezawisłego i niezależnego sądu, do obiektywnego i bezstronnego procesu, które jest zapisane w polskiej Konstytucji” – mówił do senatorów PiS i przedstawicieli rządu senator KO Bogdan Klich. Stwierdził, że wprowadzenie tej ustawy otworzy furtkę do wyjścia Polski z UE.

Klich podczas debaty pytał też rządzących, co do tej pory uczynili dla Polaków? – „Waszym „osiągnieciem” była zamiana Trybunału Konstytucyjnego w atrapę, która jest w służbie partii. PiS zabrał Telewizję Publiczną i zrobił z niej narzędzie niegodnej propagandy. Potem zawłaszczaliście niezależną prokuraturę, która została przez zamieniona w narzędzie mające chronić władzę, a nie obywateli. Potem zrobiliście desant na Krajową Radę Sądownictwa, zamieniając ten organ – który jest po to, żeby gwarantować niezawisłość sędziów i sądów – w narzędzie, które ma służyć wyłanianiu waszych sędziów. Potem pod pozorem reformy sadownictwa powszechnego wydłużyliście postępowania.  Potem próbowaliście przejąć Sąd Najwyższy – w tym wypadku wam się nie udało” – mówił senator KO.

 

Z kolei wicemarszałek Senatu Michał Kamiński z PSL-Kukiz’15 powiedział, że spór, który narósł wokół sądownictwa jest sporem między republiką a tyranią. – „Oto bowiem jesteśmy świadkami pełzającego zamachu na naszą republikę i ustawy, które dzisiaj procedujemy, są tego pełzającego zamachu na republikę dobitnym przykładem” – stwierdził.


Według Kamińskiego, każdemu działaniu rządu PiS towarzyszy strach przed prawdą i strach przed kontrolą: – „Czy sprawa dotyczy mediów publicznych, które stały się narzędziem kłamstwa manipulacji i zniesławiania, czy sprawa dotyczy procedur parlamentarnych, czy sprawa dotyczy ustroju sądów, wszędzie tam ci którzy dzierżą władzę RP chcą unikać prawdy, kontroli i odpowiedzialności”.


Odrzucona przez Senat pisowska nowelizacja ustawy trafi teraz do Sejmu. Izba, w której PiS ma większość, najprawdopodobniej zajmie się nią na najbliższym posiedzeniu 22 stycznia.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
מְנֵאJantarRyszard Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszard
Ryszard

Tak zwana „niezależna” Lidia Staroń robi za pożyteczną pisoską idiotkę. Nie lubić PO to jedno. Krytykować zawzięcie system sprawiedliwości w Polsce – drugie, ale być za oczywiście niekonstytucyjną ustawą kagańcową to tylko dowód idioctwa. Faktycznego.

מְנֵא
מְנֵא

Senator Lidia Staroń oskarżyła publicznie z imienia i nazwiska ikonę walki o niezależne sądy sędziego Pawła Juszczyszyna, o brak nadzoru w sprawie Zbigniewa Parowicza, właściciela gospodarstwa rolnego pokrzywdzonego przez sędziego. Pozwolę sobie zacytować fragment tego wystąpienia „Nie przyjdzie tu pan Parowicz, który zmarł jako chory nędzarz pokrzywdzony przez sędziego. Pan Zbyszek w sądzie w Olsztynie utracił swoje gospodarstwo za 30 tys., bo nabywca przyjmujący jego nieruchomości nie wpłacił pieniędzy, niecałe 30 tysięcy za ziemię, dom, zabudowania gospodarcze. Sędzią, który nadzorował to postępowanie, był Paweł Juszczyszyn. Jego jedynym obowiązkiem było sprawdzenie, czy przed przysądzeniem nieruchomości zostały wpłacone pieniądze. Nie zrobił tego,… Czytaj więcej »

Jantar
Jantar

Sejm może odrzucić senackie weto zwykłą większością głosów, więc możemy być pewni, że w następnym tygodniu ustawa będzie uchwalona i natychmiast podpisana przez „prezydenta”. To oznacza natychmiastowy „wypierdol” z UE i nielegalną zmianę konstytucji. W dzisiejszej prasie czytałam, że Witek miałaby ogłosić 6 lutego termin wyborów prezydenckich. Nie ogłosi, bo wyborów nie będzie. Po co, skoro nie będziemy w UE i wraz z nową konstytucją będzie nowy system rządów? Gdyby Kaczyński zgodził się na wybory prezydenckie po przepchnięciu tej ustawy, jest pewne, że Duda by je przegrał, co doprowadziłoby do utraty władzy, bo nowy prezydent z opozycji mógłby blokować Kaczyńskiemu… Czytaj więcej »