Senatorzy opozycji zamierzają pozbyć się z projektu zapisów dotyczących zreformowania kodeksu wyborczego?

CBA w natarciu: Po Popieli i Guzikiewiczu do ataku na marszałka Senatu ruszyli śledczy

Już w poniedziałek Senat chce zająć się ustawą antykryzysową i przesłać ją do Sejmu. Senatorzy opozycji zamierzają pozbyć się z projektu zapisów dotyczących zreformowania kodeksu wyborczego i dopisać do niego kilka nowych rozwiązań.

 

Opozycyjni senatorzy – jak podaje „Gazeta Wyborcza” – chcą wprowadzić te zmiany w możliwie najszybszym czasie, aby tylko nie doprowadzić do przesunięcia terminu rozpoczęcia rządowej pomocy dla przedsiębiorców, pracowników oraz medyków.

W Senacie doskonale rozumiemy pilność potrzeb pracodawców, pracowników i służby zdrowia. Nie przetrzymamy tej ustawy, nie ma obaw, że z naszej winy pomoc dla ludzi przyjdzie później. Ale nie ma zgody na wykorzystanie pandemii do majstrowania przy ordynacji wyborczej. Czyli teraz obmyślamy plan, jak pogodzić ogień z wodą” – zapowiedział w rozmowie z dziennikiem jeden z polityków KO.

Koalicja Obywatelska chce postawić rząd pod ścianą i zmusić prawicowców do przyjęcia zmienionego projektu ustawy antykryzysowej.

 

Jest to spowodowane tym, że partia rządząca złamała w swoim projekcie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które mówi o tym, że zasad wyborów nie można zmienić na pół roku przed terminem ich przeprowadzenia.

PiS zupełnie zlekceważył TK – partia chce wprowadzić możliwość głosowania korespondencyjnego dla osób powyżej 60 r.ż. i tych przebywających w izolacji.

Opozycji nie podoba się również to, że nowe zapisy pozwalają premierowi na wymianę wszystkich członków Rady Dialogu Społecznego. RDS składa się na tę chwilę z przedstawicieli pracowników, pracodawców oraz rządzących.

Zjednoczona Prawica próbowała już skłonić Senat do pośpiesznego przyjęcia pierwotnej wersji ustawy. Na marszałka Tomasza Grodzkiego naciskali w rozmowach m.in. minister rozwoju Jadwiga Emilewicz oraz prezydent Andrzej Duda.

Działania obozu rządowego na wiele się jednak zdały, bo jeszcze w weekend opozycja zaczęła naradzać się nad ustaleniem wspólnej strategii ws. ustawy. Platforma Obywatelska chce m.in. zwolnić z ZUS wszystkich pracowników, których przychody spadły o 20%. PSL-owi zależy natomiast na zwolnieniach z PIT i CIT, wprowadzeniu minimalnego wynagrodzenia i umorzenia podatku od nieruchomości. Swoje propozycje zgłosiła również Lewica. Ugrupowanie domaga się utworzenia komitetu antyspekulacyjnego oraz przejęcia przez państwo części opłat.

Hipotetyczną metodę wyjścia z sytuacji znalazł również mecenas Roman Giertych. „Senat powinien przyjąć wszystkie poprawki dot. przedsiębiorców, ale nie głosować zmian w KW i zrobić przerwę do 28.04. Taką uchwałę przesłać do Sejmu, aby się nimi natychmiast zajął. W przyjętych zmianach w KW do korespondencyjnego głosowania trzeba się zgłosić do 25.04” – zaproponował znany sympatyk opozycji.

Pomysł Giertycha ma na w założeniach znacznie przyśpieszyć prace nad ustawą. Niewiele jednak wskazuje na to, że zyska on aprobatę wszystkich ugrupowań.

Ewentualne zmiany w specustawie zostaną oddane pod bezpośrednie głosowanie. Przedstawiciele opozycji nie zgodzili się bowiem na przeprowadzenie w Senacie głosowania zdalnego.

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
andrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
andrzej
andrzej

Nich Senat zwycięży.