Skazany za protest pod Wawelem wnioskuje do prezydenta o ułaskawienie

Sąd zdecydował, że blokujący Wawel nie zostaną ukarani

Jeden ze skazanych na grzywny za próbę zablokowania 18 grudnia zeszłego roku wjazdu na Wawel polityków PiS, z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele, wysłał wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o zastosowanie wobec niego prawa łaski. To Szymon Białek, w zeszłym miesiącu skazany przez sąd wyrokiem nakazowym na grzywnę w wysokości 300 zł oraz 80 zł kosztów postępowania. Wszyscy uczestnicy tego protestu byli obwinieni o wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji, polegające na blokowaniu przejazdu samochodów zmierzających na Wawel. Wniosek o ukaranie został skierowany do sądu przez policję. Prośba Białka jest specyficzna. Dlaczego? Jak przyznał dziennikarzom, wniosek do prezydenta wysłał, pomimo iż wyrok jest nieprawomocny.

„Nie czuję się winny zarzucanych mi czynów, pan prezydenta Andrzej Duda ułaskawił pana Kamińskiego i jego kolegów, czym otworzył drogę do bardzo niebezpiecznego precedensu, więc postanowiłem sprawdzić, jak odnosi się do zwykłego, szarego obywatela, jakim ja jestem” – powiedział podczas briefingu, zorganizowanego przed krakowskim biurem PiS, czytamy na Onet.pl. Białek powołuje się na wcześniejszy precedens związany z ułaskawieniem przez głowę państwa b. szefa CBA, obecnie koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. W sprawie blokady pod Wawelem skazanych osób było więcej, bo siedem. Grzywny plasowały się między 300 a 500 zł. Wszystkim przysługiwało prawo do wniesienia sprzeciwu w ciągu siedmiu dni od dnia otrzymania wyroku. Jeśli ktoś się na to zdecydował, to jego sprawa toczy się od początku według normalnych zasad na posiedzeniu jawnym. Szymon Białek przyznał, że w przewidzianym terminie faktycznie złożył sprzeciw do wyroku nakazowego. Jednak postanowił zaapelować do prezydenta Dudy.

Białek poinformował też prasę, że w postępowaniu przesłuchano już ponad 90 osób. – „Tego typu intensyfikacja działań wymiaru sprawiedliwości, a przede wszystkim organów ścigania jest niespotykana nawet w dużo poważniejszych, kryminalnych sprawach, a koszty tego postępowania już teraz przekraczają jego rzeczywistą wartość” – ocenia obrońca skazanego Tomasz Banaś, i alarmuje, że obrona ma trudności z dostępem do wszystkich zgromadzonych akt. Dlaczego? Zostały mu wprawdzie udostępnione akta postępowania, ale bez „koronnych bądź też jedynych dowodów, które jak wynika z akt postępowania, są na płytach CD i DVD”, powiedział. Podobne problemy ma jeszcze co najmniej jeden z obrońców innych osób skazanych w tej sprawie.

Jak podkreślił Szymon Białek, nie ma pretensji do sądu i sędziego, który wydał wyrok nakazowy, bo wniosek o ukaranie przygotowała krakowska policja. – „Sam protestowałem pod sądami w obronie sędziów, aby wyroki nie były ustalane z góry, co jest zagrożone obecnie” – dodał Białek. To ważna uwaga! Pokazuje, że polityka uprawiana przez PiS bardzo szybko nauczyła ludzi w Polsce, na czym polega istota obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Przypomnijmy: 18 grudnia ub.r. kilkadziesiąt osób próbowało zablokować wjazd polityków PiS na Wawel, w tym Jarosława Kaczyńskiego i premier Beaty Szydło. Demonstrujący skandowali: „Wolność, równość, demokracja” i „Solidarni z opozycją”. Hasła wyświetlano również na murze otaczającym Wawel; „Idź pan do diabła”, „Mamy smoka i nie zawahamy się go użyć”. Kilkanaście osób usiadło na podjeździe, a część z nich się położyła. Wszyscy zostali usunięci siłą przez policjantów. Później protestujący starali się zablokować także wyjazd z Wawelu samochodów, którymi podróżowali posłowie PiS. W kierunku pierwszego auta poleciały jajka – czytamy na portalu.

Krakowska Prokuratura Okręgowa, o czym informuje portal Onet, w jednym śledztwie bada trzy wydarzenia związane z protestami pod Wawelem w miesięcznice pogrzebu pary prezydenckiej: z 18 grudnia ub.r., 18 marca i 18 kwietnia.

Jak widać, nadużywanie prawa przez obóz rządzący tworzy trudne dla niego precedensy. Cieszy, że w tym wypadku mamy do czynienia z pozytywną manifestacją szacunku dla prawa ze strony zwykłego obywatela. Jednak prezydent Duda i PiS muszą się zapewne liczyć z rosnącą liczbą próśb o ułaskawienie, bo jak się dało przykład…
(Źródło: onet.pl)

mpm

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz