Słowa o ścinaniu gejom głów i kamienowaniu lesbijek – usprawiedliwione przez KRRiT

Słowa o ścinaniu gejom głów i kamienowaniu lesbijek - usprawiedliwione przez KRRiT

Niektórym twórcom, szczególnie tym przez mniejsze „t”, wydaje się, że wolno wszystko. Wychodzi na to, że dotyczy to obecnego szefa TVP 2 Marcina Wolskiego. Spadające wyniki stacji nie robią wrażenia na kierownictwie telewizji, a na dodatek okazuje się, że dyrektor „Dwójki” do pensji pobiera ekstra bonus. Za niedopuszczalne żarty z muzułmanów i homoseksualistów żadnej kary też nie poniesie.

W tym ostatnim przypadku chodzi o wyemitowany w czerwcu tego roku przez TVP koncert pt. „Imieniny Pana Janka”. Szef telewizyjnej Dwójki zaprezentował tam fraszki własnego autorstwa, w których była mowa o nawołujących z warszawskich meczetów muezzinach, kamienowanych „lesbach”, ścinanych gejach, trzymaniu córek na krótkiej smyczy, o burkach dla kobiet i ukrywaniu ich przed „łakomymi oczami braci” muzułmańskich, gdyż za „puszczanie się” będą tracić głowę.

Sprawa trafiła do KRRiT pod zarzutem wzywania do nienawiści ze względów narodowościowych i religijnych. Odpowiedź Krajowej Radzie zajęła kilka miesięcy – i Wolskiemu nic się nie stało. Zadziwiającą treść stanowiska rady zacytował portal oko.press: – „W swojej analizie KRRiT uwzględniła argumenty podnoszone w wyjaśnieniach nadawcy, dotyczące uwarunkowań i kryteriów, jakimi rządzi się satyra polityczna, której cechą specyficzną jest także kontrowersyjność i ostrość prezentowanych ocen. KRRiT przyjęła do wiadomości zapewnienie nadawcy, iż niektóre sformułowania użyte w audycji i kwestionowane przez skarżących należy traktować jako zabieg służący do wypowiedzi satyrycznej na temat rzeczywistości politycznej oraz społecznej Polski i świata, a ich intencją nie było poniżenie godności osobistej uchodźców lub imigrantów”.

Ale to nie koniec „sukcesów” Wolskiego. Od września TVP2 emituje serial „Pod wspólnym niebem”. Przed premierą tego „dzieła” reklamowano je jako produkcję z „oryginalnym scenariuszem komediowym, stworzonym przez Marka Śledziewskiego z zespołem na zamówienie „Dwójki”. W krótkim czasie okazało się, że Marcin Wolski jest nie tylko autorem scenariusza, ale napisał też słowa do piosenki. Jakoś nie zauważył rażącego konfliktu interesów, mało tego bezczelnie stwierdził: – „Jestem pisarzem. Nie zmieniłem przecież zawodu w związku z tym, że objąłem stanowisko szefa Dwójki. Moje nazwisko zostało dopisane na życzenie Śledziewskiego”. Wolski płaci więc sam sobie i to podwójnie. A na dodatek mówi, że wszystko uzgodnił z prezesem TVP Jackiem Kurskim.
(Źródło: naTemat, okopress)

/p/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Słowa o ścinaniu gejom głów i kamienowaniu lesbijek – usprawiedliwione przez KRRiT"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anna E

A ciekawe, co na temat ścinania głów gejom sądzi p. Kaczyński?

prawdziwy wolak

Tak, chętnie bym też usłyszał opinię wodza o ścinaniu zoofilów. Bezkarność miłośników kotów Wolskiemu powinna się wydać podejrzana
No ale jak Kaczyński śpiewa „Marsz marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Wolski” to pewnie Wolski czuje się bezpieczny.

Grześ

po prostu po ludzku zapomnieli o naczelniku, ale to nic żeby tylko dotrzymali słowa.

antyuzurpator

Skoro takie jest oficjalne stanowisko krrit, to może pisiate sie łaskawie odpimpolą od np. „Szkła Kontaktowego”, bo to też jest „satyra polityczna, której cechą specyficzną jest także kontrowersyjność i ostrość prezentowanych ocen.”

Polka gorszego sortu

Zasadniczym kryterium oceny jest to, w którą stronę jest wymierzone ostrze owej satyry. Jedna strona jest ze wszech miar słuszna, ale ta druga to już zdrada interesu narodowego. Nie odp… się.

wpDiscuz