„SMS, który państwo zobaczyli w ostatnim czasie, to nie jest jedyny SMS, jaki dostali od dyrektora Trójki wydawcy i autorzy audycji”

„SMS, który państwo zobaczyli w ostatnim czasie, to nie jest jedyny SMS, jaki dostali od dyrektora Trójki wydawcy i autorzy audycji”

„SMS, który państwo zobaczyli w ostatnim czasie, to nie jest jedyny SMS, jaki dostali od dyrektora Kowalczewskiego wydawcy i autorzy poszczególnych audycji. Głównie dotyczyły one audycji publicystycznych i informacyjnych” – powiedział dziennikarz radiowej Trójki Ernest Zozuń podczas posiedzenia senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Pisaliśmy o tym w artykule „Nocne smsy w Trójce: „Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie”.

 

Spotkanie w Senacie dotyczyło sytuacji w Trójce po „wygumkowaniu” przez kierownictwo Polskiego Radia notowania „Listy”, w którym utwór Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój” znalazł się na pierwszym miejscu.

Zozuń zwrócił się do dyrektora Trójki Tomasza Kowalczewskiego, mówiąc o prowadzącym „Listę Przebojów” Marku Niedźwieckim, pracującym z nim Bartoszu Gilu oraz wydawcy Halinie Wachowicz”- „Ty wiesz, że oni są najuczciwszymi ludźmi na świecie. Co spowodowało, że wylałeś na nich cysternę nieczystości, co spowodowało, że straciłeś przyzwoitość?”.

 

Opowiedział też o sytuacji z audycją „Za a nawet przeciw”, która miała być wyemitowana w Dniu Babci. – „Autorzy wymyślili, że sprawdzą, jaka jest sytuacja w tej chwili finansowa, życiowa seniorów, dowiedzą się, czy dalej problemem pośród seniorów jest branie pożyczek na większe wydatki, bo jak dokumentowali audycję okazało się, że jest to problemem. Niecałą godzinę przed audycją dowiedzieli się, że nie może być gościem ktoś, kto jest przedstawicielem rejestru długów, dostali smsy – o babciach ma być bez długów, ma być miło i nie mówcie o zadłużeniu, na pewno nie może być z gościem z rejestru długów. Instrukcja od dyrektora, taki sms dostał wydawca” – powiedział Zozuń.


Senatorowie chcieli się dowiedzieć od Kowalczewskiego, dlaczego w nocy z piątku na sobotę wysłał wspomniany wyżej SMS. – „15 maja dostałem informację, że coś jest nie tak z głosowaniem” – powiedział Kowalczewski.

Nie odpowiedział natomiast na pytanie, skąd „dostał te informacje”. – „Być może działał też na czyjeś polecenie, choć dzisiaj nie potrafił odpowiedzieć na zadawane przez dziennikarzy Programu Trzeciego, a także przez senatorów i posłów pytania, czy ktoś na niego wywierał nacisk” – skomentował poseł KO Tomasz Zimoch.


Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz stwierdził, że prezes Polskiego Radia Agnieszka  Kamińska i dyrektor Trójki powinni podać się do dymisji. – „Chciałbym, żeby dla ratowania Trójki państwo sami się odwołali, ale widzę, że nie jest to możliwe” – stwierdził Borusewicz. Posłowie KO wystosowali dziś pismo do Rady Mediów Narodowych o odwołanie prezes  Kamińskiej. Zapowiedzieli też złożenie projektu ustawy, która likwidowałaby RMN, a jej kompetencje przywracała KRRiT.

bt

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
MajaMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Ja już w innym miejscu napisałem, że kiedyś była Trójka, potem była Trujka, a dziś jest śp. Trujka.

Maja
Maja

Kowalczewskiemu podczas kłamania strasznie trzęsie się głos.