SN oddalił kasację Towarzystwa Chrystusowego ws. kobiety, gwałconej w dzieciństwie przez księdza

Prokurator z dyscyplinarką na koncie powołany przez Dudę do orzekania w… Izbie Dyscyplinarnej SN

– „Żarty się skończyły. Sąd Najwyższy potwierdził właśnie to, co na świecie jest jasne od dawna: Kościół nie jest świętą krową wyjętą spod prawa. Ten wyrok wyrzuca do kosza wytyczne episkopatu, według których za pedofilię odpowiada jedynie sprawca, a nie Kościół” – powiedział prawnik Artur Nowak, który pomaga ofiarom księży pedofilów. Sąd Najwyższy oddalił kasację od wyroków sądów pierwszej i drugiej instancji, którą złożyło Towarzystwo Chrystusowe.

 

Chodzi o sprawę molestowania seksualnego 13-letniej Katarzyny przez księdza Romana B. Tragedię dorosłej dziś kobiety opisała Justyna Kopińska w „Dużym Formacie”. Ksiądz podstępnie wywiózł dziewczynkę od rodziców, przez kilkanaście miesięcy więził i gwałcił.

Towarzystwo Chrystusowe, którego Roman B. był członkiem, wypłaciło Katarzynie milion złotych odszkodowania i co miesiąc otrzymuje ona dożywotnią rentę w wysokości 800 zł.

 

Chrystusowcy złożyli kasację, bo uważali, że sądy niższej instancji źle zinterpretowały przepis 430. Kodeksu cywilnego. Twierdzili, że nie mogą brać odpowiedzialności za swojego podwładnego.

Jednak Sąd Najwyższy stwierdził, że w przypadku „powierzenia przez instytuty zakonne duchownym zakonnym lub zakonnikom czynności służbowych, do odpowiedzialności za szkody przez nich wyrządzone przy wykonywaniu tych czynności, ma zastosowanie art. 430 kc”. Przepis ten bowiem stanowi: „Kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności”.

„Jeszcze w lutym prymas Wojciech Polak mówił, że Kościół nie będzie ponosił odpowiedzialności za czyny księży pedofilów. To było zaklinanie rzeczywistości. Wyrok Sądu Najwyższego na pewno zmobilizuje innych pokrzywdzonych do walki o zadośćuczynienie. Jeśli wcześniej nie wierzyli, to teraz już wiedzą, że z Kościołem można wygrać. Kościół musi działać szybko: albo niech zaproponuje zadośćuczynienie wszystkim ofiarom, albo niech rozmawia z firmami ubezpieczeniowymi i kupuje polisę na wypadek kolejnych pozwów” – podsumował Artur Nowak.

bt

Źródło: interia.pl, wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
o.MisjonarzShaq Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Shaq
Shaq

Wszystko, co przybliża koniec polsko-katolickiej sekty, jest dobre. Aczkolwiek tu nie zdziwiłbym się, gdyby chroniąca księży-pedofilów partia PiS po cichu dała dofinansowanie z budżetu na odszkodowania za seksualne przygody i wyskoki księży.

o.Misjonarz
o.Misjonarz

Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki – jest pedofilia. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która pedofilów i innych seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. To Kościół rzymsko-katolicki zwany „pedofilskim”. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny pedofil, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że Franciszkowi przypadnie rola Gorbaczowa i jego „pierestrojka” oraz „głasnost” przyśpieszą… Czytaj więcej »