„Solidarność” skrytykowała „tarczę”. Pieniędzy wystarczy tylko dla 140 tys. zatrudnionych

„Czy ktoś widział Dudę związkowca, jak rozmawia o sytuacji zatrudnionych, którzy mogą utracić źródła utrzymania?”

Zarząd „Solidarności” uważa, że rząd Zjednoczonej Prawicy musi zrezygnować z części zapisów zawartych w ustawie o „tarczy antykryzysowej”; inne z kolei musi rozszerzyć. Związkowcy domagają się np. „radykalnego podniesienia zasiłku dla osób bezrobotnych” – szczególnie dla tych, którzy stracili pracę na skutek kryzysu związanego z pandemią koronawirusa i opłacali wcześniej składki na ubezpieczenie.

 

Zdaniem NSZZ „Solidarność” „tarcza antykryzysowa” może doprowadzić do kuriozalnej sytuacji, w której osoby samozatrudnione i pracujące na umowach cywilnoprawnych będą otrzymywać od państwa więcej, niż osoby po utracie pracy.

To jednak nie wszystko, bo „Solidarność” zgłosiła również własne propozycje. Organizacja domaga się m.in. przyznania zasiłku opiekuńczego rodzicom młodzieży do 15 r.ż. Podobne hasła głosi demokratyczna opozycja.

„Solidarność” zdaje sobie przy tym sprawę z tego, że możliwości finansowe PiS są mocno ograniczone. Prawicowa partia chce wesprzeć pracowników pieniędzmi z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Problemem jest jednak to, że funduszy tych starczy dla zaledwie… 141 tys. osób.

 

Kwota dofinansowania w okresie przestoju ekonomicznego oraz kwota dofinansowania do wynagrodzeń w okresie obniżonego wymiaru czasu pracy przez trzy miesiące (…) trafi do 141 400 pracowników” – twierdzi NSZZ „Solidarność”.

Eksperci związku zawodowego wystąpili również przeciw przyznaniu pomocy z FGŚP osobom pracującym na umowę o dzieło i samozatrudnionym.

Umowy o dzieło nie są obecnie nigdzie rejestrowane. Przyjęta konstrukcja świadczenia (…) może spowodować że nagle w obrocie pojawi się nieograniczona liczba takich umów zawartych fikcyjnie przed 1 lutego 2020 r.” – uznali związkowcy.

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o