Sondaże Andrzeja Dudy w dół. Dlaczego tak się dzieje? – wyjaśnia jego były rzecznik Krzysztof Łapiński

BBN chciało "porwać" prezydenta. Prezydent się zgodził, nie wiadomo jednak czy "porwanie" się udało

Były rzecznik Andrzeja Dudy, Krzysztof Łapiński pytany na antenie RMF FM o powody aktualnych spadków sondażowych swojego byłego pracodawcy twierdzi, że mamy w tej chwili do czynienia ze zjawiskiem urealnienia sondaży. Chodzi o powrót elektoratu Koalicji Obywatelskiej, który to elektorat wcześniej deklarował, że: „nie pójdzie na wybory, skoro był apel o bojkot”.

 

Łapiński dodał również: „Być może jest też tak, że (…) pewne sytuacje szkodzą prezydentowi, to niekoniecznie sytuacje przez niego spowodowane”. Rozwijając tę myśl w dalszym ciągu mówił:” Zamieszanie wokół Trójki, które mieliśmy kilkanaście dni temu i wokół piosenki Kazika Staszewskiego na pewno nie służyło kampanii. To nie jest tak, że akurat odchodzili wyborcy PiS-u, bo nagle uznali, że te zamieszanie wokół Trójki jest złe, tylko mobilizowała się druga strona, która uznała, że to jest kolejne przegięcie rządzących i trzeba iść na wybory. To pewnie miało odzwierciedlenie w sondażach.”

Prowadzący rozmowę Robert Mazurek zapytał czy Rafał Trzaskowski byłby najłatwiejszym z grona kandydatów do fotela prezydenckiego, przeciwnikiem dla Andrzeja Dudy w II turze wyborów? Gość stacji radiowej zareplikował: Jeśli nawet są takie kalkulacje oparte na badaniach, to różnie to może być.

 

Druga tura zawsze jest trochę loterią, bo do końca nie wiemy, jakie będą przepływy między tymi kandydatami, którzy do II tury nie wejdą. Z wyborcami nie jest jak z skrzynką z piwem, że można sobie ją przestawić z jednego miejsca w drugie.

Do funkcjonującego w powszechnej świadomości stwierdzenia, że „muzyka łagodzi obyczaje” można, zdaje się, dopisać zdanie: „a piosenka potrafi namieszać w sondażach politycznych”.

/as/

Źródło: rmf24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o