Sondażowe kłamstwa PiS

Prezes dołożył do tzw. piątki PiS… wolność – o nauczycielach ani słowa

Zapachniało klęską, więc propagandyści władzy manipulują danymi z sondaży, by wzmocnić upadające morale w obozie „dobrej zmiany” .

Przez ponad 3 lata PiS-owska propaganda nasładzała się wynikami sondaży, traktując je jako dowód, że „suweren” jest zadowolony i w sporze dzielącym Polskę stoi po stronie władzy. Oczywiście było to nadużycie, bo zadowolenie licznych grup obywateli np. z tego, że są beneficjentami programu 500 plus nie oznaczało, że zarazem popierają łamanie konstytucji i likwidację niezależności sądownictwa czy że akceptują obsadzanie państwowych spółek i urzędów krewnymi i znajomymi królika.

Niemniej rzeczywiście – sondaże wskazywały, że większość respondentów wciąż udziela rządzącym kredytu zaufania. Ten fakt umacniał ludzi PiS-u w ich aroganckiej pewności siebie, zaś przeciwnikom podcinał skrzydła. W licznych komentarzach internetowych można było przeczytać utyskiwania na ciemny lud, który dał się kupić za miskę soczewicy.

Wyborcy odwracają się od PiS

W miarę jak sondażowa mapa preferencji obywateli zaczęła się zmieniać, te głosy zaczęły cichnąć. Na szczęście – bo obrażanie się na wyborców nie jest rzeczą rozsądną, a obrażanie wyborców prowadzi wprost do klęski.

Objawy strachu pojawiły się za to po rządowej stronie barykady. Marcowy sondaż Kantar Millward Brown dla „Gazety Wyborczej”, w którym PiS po raz pierwszy przegrał z koalicją opozycyjną, był poważnym ciosem osłabiającym morale w obozie władzy. Od publikacji jego wyników rządowi propagandyści dwoją się i troją, by zatrzeć wrażenie nadciągającej klęski i przekonać obywateli, że „dobra zmiana” ma się dobrze, wręcz rozkwita.

Zaprzeczanie prawdzie nie jest jednak zadaniem wdzięcznym – propagandowe manipulacje są szyte tak grubymi nićmi, że widać je na kilometr. Oto pierwszy z brzegu przykład.

Karnowscy obiecują zwycięstwo

„Miażdżący wynik PiS! SONDAŻ: Partia rządząca może liczyć na niemal 43 proc. poparcia i utrzymać samodzielną większość” – krzyczy wielkim głosem portal wPolityce.pl, publikując w sobotę 23 marca wyniki sondażu Estymatora dla „Do Rzeczy”. „Opozycja pozostaje daleko w tyle. Na drugim miejscu uplasowała się Platforma Obywatelska z wynikiem 26,7 proc.” – pisze dalej portal Karnowskich.

Zaraz, zaraz! Jak to „Platforma Obywatelska”? – zapyta przytomny czytelnik. Przecież PO nie startuje samodzielnie, lecz w bloku kilku partii. Wprawdzie Koalicję Europejską na razie powołano w wyborach europejskich, ale prawie na pewno utrzyma się też w wyborach krajowych, przynajmniej do Senatu.

Przeanalizujmy więc wyniki sondażu, który napełnił braci Karnowskich takim entuzjazmem i zobaczmy, jak kształtują się w nim wyniki Koalicji Europejskiej.

PO – 26,7 proc.

PSL – 5,3 proc.

SLD – 4,8 proc.

Nowoczesna – 2,1 proc.

Czyli razem 38,9 proc. Mechaniczne zsumowanie głosów oddanych na poszczególne partie sprawia, że przewaga PiS (42,6 proc.) nad koalicją w tym sondażu maleje do zaledwie 3,7 punkta proc. Trudno to nazwać „miażdżącym” zwycięstwem.

Są jeszcze czynniki, których nie da się precyzyjnie zmierzyć

A przecież trzeba jeszcze uwzględnić kilka innych czynników. Po pierwsze, efekt psychologiczny zjednoczenia, który często owocuje premią – w tym wypadku koalicja może dostać więcej głosów, niż wynikałoby to z prostego zsumowania wyników jej partii składowych, zwłaszcza że wchodzą do niej też inne, drobniejsze ugrupowania i środowiska, jak Zieloni czy lewicowa inicjatywa Barbary Nowackiej.

Po drugie, liczyć się będą wybory dokonywane przez tych, którzy dziś deklarują się jako niezdecydowani. Estymator uwzględnił w wynikach tylko zdecydowanych wyborców, którzy już dziś wiedzą, na kogo zagłosują. Tymczasem wydarzenia nadchodzącego okresu zapewne będą sprzyjać przeciwnikom władzy. Można np. założyć, że zbliżający się wielki strajk szkolny wstrząśnie Polską – i ten wstrząs raczej zaszkodzi PiS-owi niż mu pomoże. Niezdecydowani raczej opowiedzą się więc przeciw władzy.

Po trzecie – jest jeszcze Wiosna Biedronia, która nie wchodzi do koalicji, ale po wyborach na pewno nie będzie sojusznikiem PiS-u. W tym sondażu dostała 6,4 proc. – co oznacza, że koalicja wspólnie z Wiosną ma przewagę nad PiS-em. Wprawdzie na drugim biegunie jest Kukiz (6,3 proc.), ale nie można mieć do końca pewności, że będzie tą samą partią, którą znamy z obecnego parlamentu.

Dzisiejszy Kukiz jest tym, czym jest, m.in. dzięki wsparciu nacjonalistycznej prawicy, której kandydaci startowali z jego list. W nadchodzących wyborach narodowcy wystartują jednak samodzielnie, co zapewne odbije się i na wyniku kukizowców, i na profilu politycznym tego ugrupowania. Wydaje się wręcz możliwe, że głosy elektoratu nacjonalistycznego rozłożą się między PiS, Kukiza, Ruch Narodowy i KORWiNa – i w efekcie blok Kukiza nie pokona progu wyborczego.

Tak więc urzędowy entuzjazm Karnowskich i ich okrzyki o „miażdżącym” zwycięstwie PiS-u są tylko zabiegiem terapeutycznym mającym rozmasować obolałe i posiniaczone dusze wyznawców „dobrej zmiany”, którzy przeczuwają nadciągający smutny koniec swej władzy.

Idzie wiosna.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ZbigniewFeldkuratJabisMariola Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

Ja też przeczuwam ich ich klęskę. Taka kobieca intuicja…mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Naprawdę, już nie mogę doczekać się wyborów. Pozdrawiam wszystkich Optymistów

Feldkurat
Feldkurat

Oby tak sie stało, bo strach otworzyć paczkę papierosów lub puszkę piwa aby nie usłyszeć o samych SUKCESACH PiS-lamu.

Jabis
Jabis

Jakie modne stało się … P R Z E S T R Z E L I Ł ?
Cameron … przestrzelił Brexit. Mey … przestrzeliła negocjacje. PIS … przestrzelił spotem uchodźczym. Kaczyński … przestrzelił straszeniem LGBT. Biedroń … przestrzelił równoległym atakowaniem PO i PIS. Broniarz … przestrzelił zastraszaniem braku świadectw uczniowskich. Kłamczywiecki … codziennie przestrzela kłamstwami a Kłamczyński obietnicami.
Najbardziej jednak przestrzelił wczoraj karakan … kłamstwem, że PIS nie dzieli Polaków na lepszych i gorszych.

Zbigniew
Zbigniew

Trochę się pogubiłem. Czy czytając PIS mam rozumieć PIS, czy PIS+Solidarna Polska+Polska Razem+Prawica Rzeczypospolitej+Ruch Katolicka-Narodowy+Stronnictwo „Piast”, czyli koalicja rządowa. Moim zdaniem, to ma duże znaczenie dla przedstawionej analizy, która może mieć sen, albo go nie mieć.