Spacer obywatelski po Puszczy Białowieskiej

Są wnioski o ukaranie protestujących w Puszczy Białowieskiej

Na spacer pod hasłem „Otwórzmy Puszczę” organizatorzy zapraszali wszystkich chętnych poprzez media społecznościowe. Wzięło w nim udział ponad 100 osób, które w ten sposób protestowały przeciw wprowadzonemu na terenie nadleśnictwa Hajnówka zakazowi wstępu do lasu.

Obowiązuje on od minionej środy, kiedy to swój protest w okolicach Czerlonki przeprowadzili działacze Greenpeace i Fundacji Dzika Polska. Na kilka godzin, kilka osób przykuło się tam łańcuchami do ciężkich maszyn pracujących przy wycince, kilka innych weszło na drzewa, uczestnicy akcji rozwiesili transparenty.
Działacze Greenpeace oznaczyli też część wyciętego w puszczy, przygotowanego do wywózki drewna, graffiti z twarzą i nazwiskiem ministra środowiska Jana Szyszki. Argumentowali, że minister jest twarzą prowadzonych wycinek w puszczy, a wycinka trwa mimo okresu lęgowego ptaków „nawet w starych, najcenniejszych przyrodniczo fragmentach lasu”.

Spacer obywatelski trwał kilka godzin; wśród uczestników widać było rodziny z małymi dziećmi, spacerowicze hasła: „Otwórzcie puszczę”, „Puszcza to nie plantacja”, „Alarmuj – las rośnie wolno, znika szybko”.
Przyszli też… strażnicy leśni, którzy zapewniali, że wycinane są tylko martwe drzewa zaatakowane przez korniki. Organizatorzy spaceru nie wierzą w te zapewnienia i mówią, że Lasy Państwowe ukrywają prowadzone wycinki. Podkreślają, że nie są związani z żadną opcją polityczną, działają w różnych organizacjach i grupach nieformalnych. Uważają, że „zarówno żywe jak i martwe drzewa są wycinane i wywożone z puszczy w celach komercyjnych”.

Komentując kilka dni temu protest ekologów w Puszczy Białowieskiej, resort środowiska uznał go za „atak na ministerstwo i rząd PiS”. Rzecznik tego resortu Paweł Mucha mówił, że działania ekologów są „tylko i wyłącznie atakiem politycznym” oraz, że nie szukają oni rozwiązania tylko „próbują wszczynać awanturę”.

W połowie kwietnia Komisja Europejska poinformowała, że w związku z decyzją o zwiększonej wycince w Puszczy Białowieskiej, przeszła do drugiego etapu – prowadzonej od ubiegłego roku – procedury przeciwko Polsce. KE wezwała Polskę do wstrzymania zaplanowanych cięć w Puszczy Białowieskiej. Spór może zakończyć się rozprawą przeciw rządowi w europejskim Trybunale Sprawiedliwości.
(Źródło: pap.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
bartAlkaAnna E.Jacek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Jacek

Czyli to był jednorazowy strzał? No to żegnaj puszczo!

bart
bart

To prawda, tam powinna trwać długotrwała pikieta, podobna do tej, która przed laty przed Szyszką uratowała dolinę Rospudy.

Anna E.
Anna E.

Barbarzyńcy. Paradoksalnie Szyszko, który powinien strzec polskiej przyrody, jest jej największym szkodnikiem.

Alka
Alka

Niestety, europejski Trybunal Sprawiedliwosci nawet gdyby nie wiem jakie sankcje zastosowal,nie przywroci zycia drzewom,ptakom,innym zwierzakom gniezdzacym sie na i w drzewach.O roznych rzadkich owadach zyjacych wlasnie na umierajacych drzewach nie wspomne,(vide program „Dzika Polska”).Mnie serce placze za kazdym wycietym drzewem,Pamietam,tu gdzie mieszkam,obok mojego domu,wycieto stare ok.50-letnie sosny,gdy wychodzilam z domu,przez dlugi czas zaslanialam oczy,zeby nie widziec tego spustoszenia!Nie zebym nie protestowala,olali mnie!-„Ach, prosze pani,jak drzewa przeszkadzaja,to sie je wycina”Na moje argumenty przeciwko masakrze,poprostu rzucili sluchawka.A co dopiero starodrzew Puszczy Bialowieskiej! Ja tego Szyszce i obecnemu nierzadowi nie wybacze!Mam nadzieje, ze bedzie nas wiecej,ze po wyborach nie puscimy tego plazem,ze ukarzemy… Czytaj więcej »