Spada kolejna głowa w aferze Piebiaka.  Sędzia Jakub Iwaniec wyrzucony z ministerstwa

Ziobro… nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie afery hejterskiej w jego resorcie

To byłoby najgorsze, gdyby wyrzucony sędzia wrócił do orzekania, ale jak na razie, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że decyzją szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro „delegacja sędziego Jakuba Iwańca do Ministerstwa Sprawiedliwości została skrócona w trybie natychmiastowym”. Podobno minister zwrócił się do rzecznika dyscyplinarnego „o natychmiastowe wszczęcie postępowania w tej sprawie”- powiedział rzecznik.

 

Doprowadził do tego kolejny artykuł w Onecie na temat zorganizowanego hejtu wobec Krystiana Markiewicza, szefa zwalczanego przez władzę stowarzyszenia sędziów Iustitia.

Z publikacji dowiadujemy się o haniebnych praktykach Jakuba Iwańca, sędziego warszawskiego sądu rejonowego i od trzech lat pracownika resortu sprawiedliwości. Jak podaje portal dostarczał on hejterce o imieniu Emilia – z którą w kontakcie miał pozostawać wiceminister Łukasz Piebiak – dokumenty dyskredytujące sędziów, którzy protestowali przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Kobieta następnie miała je przekazywać zaprzyjaźnionym z władzą mediom oraz publikować na portalach społecznościowych.

 

Iwaniec nazywa Markiewicza „alimenciarzem z Iustitii”, któremu „trzeba ostro doje**ć” – cytuje Onet. Pisze, że Iwaniec podał Emilii numer telefonu Markiewicza. Ujawnił też nazwisko sędziego, którego żona, według Iwańca, miała utrzymywać intymne kontakty z przewodniczącym Iustitii. Telefony obojga także zostały udostępnione Emilii przez Iwańca.

Po wiceministrze Piebiaku to kolejny pracownik resortu, który stracił pracę po ujawnieniu procederu szczucia na sędziów w mediach społecznościowych wspieranego przez urzędników.

„Pionki tracą pracę, a główni decydenci pewnie na odchodne, przy końcu kadencji sejmu, przyznają sobie premie, bo im się tak przecież należy. W każdym cywilizowanym państwie dzisiaj do dymisji podałby się Ziobro, bo ponosi odpowiedzialność polityczną za Piebiaka (zatrudnił go), a jutro Morawiecki, bo ponosi odpowiedzialność polityczną za Ziobrę (powołał go na ministra). Ale nasz rząd bierze przykład z sąsiadującego kraju, mającego na stanowisku prezydenta ciepłego człowieka, więc zorganizowana grupa przestępcza pod przywództwem ojca chrzestnego z Żoliborza będzie trwała” – tak skomentował sytuację czytelnik Wyborczej.pl pod artykułem na temat skandalu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

/jp/

Źródło: Wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MariolaLehooHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Ciekawe kiedy Ziobro utraci status żony cezara? Sam Cezar dziwnie milczy choć ostatnio był bardzo rozmowny na piknikach bez sensu zwanych rodzinnymi.

Lehoo
Lehoo

Jak to w dobrze zorganizowanej mafii pomiędzy ośrodkiem decyzyjnym a elementami wykonawczymi muszą być co najmniej trzy warstwy izolacyjne. Dopiero jedna puściła.

Mariola
Mariola

Pan Zbyszek nie podda się do dymisji. Tacy ludzie nie mają pojęcia co to jest honor. Nie wiem co jeszcze musi się stać, żeby suweren otrzeźwiał. Mam tylko nadzieję, że ruszy lawina , która pogrzebie tych pazernych nieudaczników.