Specyficzne poczucie humoru Błaszczaka

Specyficzne poczucie humoru Błaszczaka

Jeśli to miał być żart w wykonaniu obecnego Mariusza Błaszczaka, to był on zdecydowanie niskich lotów. „Dowcip” padł podczas wizyty ministra obrony narodowej razem z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Nowym Glinniku w Łódzkiem.

Po części oficjalnej rozmawiali z m.in. ze snajperami. Amerykańska dyplomatka fotografowała się z nimi i żartowała. – „Nie chciałabym trafić na ciebie w ciemnym zaułku, byłabym przerażona” – powiedziała Mosbacher do jednego z żołnierzy.

Ambasador USA chwaliła polskich snajperów – mówiła, że są „the best”, a ich umundurowanie i broń – „impressive” (czyli imponujące). Do pochwał w specyficzny sposób – a może według niego miał to być żart? – przyłączył się Błaszczak, który stwierdził:  – „They are killers” (to zabójcy).

„Za taki żart powinien odejść i nigdy więcej nie wracać. Gdyby Amerykanin nazwał swojego żołnierza mordercą, już by wisiał”; – „Pewnie uczył się tego jednego zdania cały dzień, ale i tak raczej średnio z nim trafił” – komentowali internauci.

Zwrócili też uwagę na wystąpienie szefa MON podczas uroczystości, kiedy przemawiał po angielsku. – „Powiem wam, że Patryk Jaki ma konkurencję. Mariusz Błaszczak mówiący po angielsku to jest moc. „Fenkju” za uwagę” – podsumowała internautka Beata_Ka. Jak pamiętamy, angielszczyzna Jakiego jest bardzo, ale to bardzo daleka od doskonałości.

bt

Źródło: polsatnews.pl, Twitter

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Zwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Palnął, jak wróbel o parapet.