Spędził osiem lat w szpitalu psychiatrycznym za kradzież kawy

Spędził osiem lat w szpitalu psychiatrycznym za kradzież kawy

Trudno uwierzyć, że to prawda. A jednak… Pan Stanisław w 2016 roku wyszedł ze szpitala psychiatrycznego w którym spędził 8 lat. Wcześniej w swojej biografii miał zapisane wyroki sądowe za drobne kradzieże. Niestety placówki penitencjarne nie zadziałały wychowawczo na pana Stanisława.

 

Kolejnym łupem drobnego złodzieja padło siedem opakowań kawy. Poszkodowanym był jeden z krakowskich supermarketów. Orzekający w sprawie sąd wysłał p. Stanisława na przymusowe leczenie w szpitalu psychiatrycznym. Sąd stwierdził, że: „mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną i że istnieje prawdopodobieństwo, że popełni podobny czyn w przyszłości” – czytamy na rmf24.pl

W szpitalu w Rybniku był poddawany terapii lekowej i elektrowstrząsami. Jak się okazało później, zdaniem sądowych specjalistów, powyższe terapie nie miały uzasadnienia medycznego. Szpitalni lekarze przez lata w swoich opiniach stwierdzali, że mężczyzna musi pozostać w zamknięciu.

 

Gdyby nie krakowski adwokat, który pomógł opuścić szpital dwóm innym niesłusznie zamkniętym pacjentom, pan Stanisław przebywałby w Rybniku pewnie do dzisiaj.

„Sąd Najwyższy, którego decyzją mężczyzna opuścił szpital, krytycznie ocenił działanie krakowskiego sądu, stwierdzając, że nie było podstaw do zastosowania najsurowszego środka zabezpieczającego wobec pana Stanisława”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Po wyjściu ze szpitala mężczyzna wnioskował o 11 mln zł odszkodowania. Otrzymał 200.000zł a w ubiegły wtorek krakowski Sąd Apelacyjny ustalił zadośćuczynienie na poziomie 2 mln. Wyrok jest prawomocny.

/as/

Źródło: rmf.24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rozbawiony
Rozbawiony
27 sierpnia 2020 12:38

Sędzia, który wydał wyrok przymusowego pobytu w zakładzie psychiatrycznym – natychmiast na bruk!