Sponsor Solidarnej Polski i szwagier prezesa Pekao był dyrektorem w Alior Banku

Sponsor Solidarnej Polski i szwagier prezesa Pekao był dyrektorem w Alior Banku

Koligacje i powiązania  polityki z biznesem coraz bardziej kompromitują obecnie rządzących. Media systematycznie ujawniają nowe  koneksje. Ostatnio „Puls Biznesu”  napisał o więzach łączących polityków ze sferą finansów, wskazując na konkrety: np. szwagier obecnego prezesa Pekao Michała Krupińskiego i sponsor Solidarnej Polski był dyrektorem Alior Banku.

Chodzi o Piotra Zdrzalika -„tego samego, który w 2014 r. wsparł wielotysięczną darowizną partię Zbigniewa Ziobry” – zaznacza gazeta.

Jednocześnie podkreśla, że to brat żony Krupińskiego, pojawiającego się w nagraniach opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą”, na tzw. taśmach Kaczyńskiego.

Gazeta zwraca uwagę, że zanim Krupiński podjął kierownictwo w banku Pekao, pełnił funkcje prezesa PZU i szefa rady nadzorczej Alior Banku, gdzie właśnie zatrudniony był  jego szwagier, Piotr Zdrzalik.

Krupiński przewodniczył radzie nadzorczej Aliora od kwietnia 2016 roku do czerwca 2017 roku. Odszedł tuż po tym, jak rada, którą kierował, powołała nowy zarząd banku z Michałem Chyczewskim na czele. „Media nie miały wówczas wątpliwości: to właśnie Michał Krupiński zaproponował, wspierał i forsował kandydaturę dobrze mu znanego Chyczewskiego”– przypomina „PB”.

Piotr Zdrzalik miał zostać zatrudniony w Aliorze tuż po powołaniu nowego zarządu, około sierpnia 2017 roku. Pełnił funkcję dyrektora w dziale marketingu, odpowiadającego za marketing cyfrowy, m.in. kwestie pozycjonowania stron internetowych. Na przełomie lat 2017-18 zaczął pracować przy projektach fintechowych Aliora.

„Puls Biznesu”  podaje, że Zdrzalik odszedł z Alior Banku za porozumieniem stron pod koniec 2018 roku, tuż po tym, jak o jego zatrudnienie w Aliorze pytał jeden z portali internetowych.

Gazeta informuje też, że pytała obecnego prezesa Alior Banku Michała Chyczewskiego, kto decydował o zatrudnieniu Piotra Zdrzalika oraz czy znajomość z Michałem Krupińskim miała na to wpływ, ale bank oświadczył jedynie, że ze względu na RODO „nie może udzielać informacji na temat zatrudnionych osób”. Sam zainteresowany odmówił ponoć komentarza.

/jp/

Źródło: Puls Biznesu

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
WaldemarBaśkaZbyszekgboor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gboor
gboor

Tyle lat tropili te „układy”, aż się w końcu wkurzyli, że nic nie mogą znaleźć i zaczęli tworzyć własne.

Zbyszek
Zbyszek

Czasem się to rodo przydaje…

Baśka
Baśka

Zwykły przypadek a wy się czepiacie jak nie wiem co. Najlepiej, żeby członek rodziny wyjechał na karaiby żeby nie było problemów.

Waldemar
Waldemar

Opracowanie historii gospodarczej Polski za czasów drugiego PiSu będzie wymagało kiedyś, jak sądzę, współpracy genealogów. Również raźno skandowane hasło falangistów (zerżnięte zresztą z dawniejszych czasów) o drzewach i liściach będzie trzeba mocno zmodyfikować. Bo po pierwsze, jeśli drzewa to wyłącznie genealogiczne, po drugie wiszą tam nie komuniści, tylko członkowie pisowskich rodzin i ich totumfaccy, a po trzecie wbrew intencjom krzyczących, pięknie się zielenią.