Spór o Wałęsę: czy w podręczniku ma znaleźć się informacja o jego rzekomej współpracy z SB?

Spór o Wałęsę: czy w podręczniku ma znaleźć się informacja o jego rzekomej współpracy z SB?

Ekspert Ministerstwa Edukacji i Nauki, dr hab. Mirosław Szumiło uważa, że Lech Wałęsa współpracował z SB i – jego zdaniem – taka informacja musi znaleźć się w szkolnym podręczniku do historii. Wydawca podręcznika z kolei boi się konsekwencji prawnych takiego pomysłu.

 

Dr hab. Szumiło jest profesorem UMCS, pracownikiem Biura Badań Historycznych IPN oraz członkiem zarządu Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Lublinie. Publikuje głównie w pismach takich jak „wSieci”, „Pamięć.pl”, „Gazeta Polska” i „Historia dorzeczy”.

Minister Czarnek od dawna zapowiadał rewizję podręczników, powołując do ich przeglądu rzeczoznawców. Oczywiście rzeczoznawcy powinni wyznawać poglądy zgodne z wykładnią PiS. Jeden z takich recenzentów, dr Szumiło, wśród szeregu uwag, które już uwzględniono, zawarł także tę najbardziej kontrowersyjną. Wydawca podręcznika nie chce się zgodzić na przedstawienie takiej wersji historii.

 

Obecnie trwa dyskusja z wydawcą podręcznika. „Dialog z wydawcą się jeszcze nie zakończył. Ciągle nie mam ostatecznej odpowiedzi z wydawnictwa na propozycję mojej formuły…Sprawa jest otwarta i nie jest zakończona” – dodał Szumiło.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Nie od dziś wiadomo, że historia wg PiS jest czarno-biała, a świat nie rozumie konsekwencji w opluwaniu jednoznacznego bohatera Solidarności. Bohatera, którego PiS starannie gumkuje z historii Polski.

Może zamiast ukazywać w podręcznikach prywatne poglądy rządowych recenzentów, lepiej uczyć młodzież, że w trudnych czasach nie jest łatwo podejmować zawsze trafne decyzje? A bohaterowie nie muszą być bez skazy? Albo po prostu, że bez względu na wszystko – warto być przyzwoitym?

/ep/

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
marian
marian
29 kwietnia 2021 16:01

Proponuję aby od Wałęsy wreszcie wszyscy się odpierdolili

Rafapon
Rafapon
29 kwietnia 2021 16:17

Polecam „Historię bez cenzury”. Z historii nauczanej w szkole (to było za czasów tzw. komuny) na szczęście niczego nie zapamietałem, a takiej prawdziwej, bez upiększeń i owijania w bawełnę to również i dzisiaj nie nauczają. Jeśli idzie o temat tutaj poruszany, to historia ruchu solidarnościowego jest dość złożona i nie można mówić o rzekomej współpracy TW Bolka z SB, bo na to są dowody. Nie można też wciskać, że Solidarność obaliła komunizm, bo on sam się już rozpadał, a prezydentura Jaruzela i ministerialne stołki dla byłych komuchów każą się raczej zastanawiać nad tym, kto wygrał.

tfu
tfu
29 kwietnia 2021 20:26
Reply to  Rafapon

Tendenchjne uproszczenia!

Historyk z Lublina
Historyk z Lublina
29 kwietnia 2021 16:52

To nie jest prywatny pogląd rzeczoznawcy tylko oparta na dokumanrach prawda historyczna! Najwyższy czas skończy z cenzurą podręczników.

Predator
Predator
29 kwietnia 2021 17:41

szumiło to taki ekspert jak z koziej dupy worek na mąkę, na pewno sam donosił jak 99% piździelców. Dorwali się pisowskie komuchy koryta i doją w najlepsze a przy okazji srają na tą biedną Polskę, i narażają nas na śmieszność. A Pana Lecha i tak nie uda im się skompromitować. Takie miernoty jak szumiło, czarnek i im podobni są niczym………

Kundzia
Kundzia
29 kwietnia 2021 18:26

A przyłębski i piotrowicz też znajdą się w garnkowych podręcznikach?.

jan pawul
jan pawul
29 kwietnia 2021 18:50

przecież to już dawno udowodnione i Pan Wałęsa – NASZ NAJWIĘKSZY BOHATER NARODOWY W CAŁEJ NASZEJ HISTORII – powygrywał wszystkie procesy gdzie używano przeciw niemu SB fałszywej szerzonych prze pisiorki !!

Chermes
Chermes
29 kwietnia 2021 19:30

Oczywiście, że młodzież powinna się dowiedzieć, że Wałęsa został zmuszony do podpisania papierka o współpracy z SB. (Co ciekawe, nie znalazł się nikt, kto z powodu jego „donosów” ucierpiał. Ale skoro pisać prawdę, to pisać.)
Również powinno się, w podręcznikach, umieścić informacje o rodzicach Kaczyńskich. (Ojciec działacz w KC PZPR oraz matka, wieloletnia pracowniczka PRL-owskiej cenzury).
No i jakże nie wspomnieć młodzieży o TW Balbinie oraz jego roli w katastrofie smoleńskiej, (Telefon do brata, nakazujący lądowanie za wszelką cenę.)
Wspomnieć też można o PZPR-owskiej przynależności Piotrowicza oraz o TW Wolfgangu, mężu pani Przyłębskiej.
No i oczywiście o pedofilii w KRK, ze specjalnym uwzględnieniem prominentnych biskupów i ich roli w kryciu tejże. Bo to także „bieżąca historia”.
Albowiem, jak to zwykli mawiać co poniektórzy z PiSowskich działaczy – „jedynie prawda nas wyzwoli”. 🙂

Dociekliwy
Dociekliwy
30 kwietnia 2021 09:25
Reply to  Chermes

Trzymając się faktów bo tego ma uczyć historia nie można mówić o przyczynieniu się JK do katastrofy smoleńskiej. Treść rozmowy zna on i może Rosjanie, Amerykanie lub Brytyjczycy. Domysły zostawmy twórcom political fiction.

*****. ***
*****. ***
29 kwietnia 2021 20:24

A czy o TW”Balbinie”,który wraz z rodziną był obsypywany przywilejami przez komunę (np.willa im przyznana a odebrana rodzinie przedwojenne go wysokiego oficera WP), pisał doktorat z prawa marksistowskiego, a w dniu wprowadzenia stanu wojennego spał do południa? I o tym że wpierw drżąc o wlasną, marną osobę nosił „taki mały pistolecik, a teraz porusza się wyłącznie w obstawie „goryli”!

Wujo Wkurw
Wujo Wkurw
29 kwietnia 2021 21:29

Powiem tak: To że młody robotnik ze wsi, przyciśnięty przez esbeków zwyczajowym „wylecisz z roboty, będziesz miał nieszczęśliwy wypadek itp.” podpisał cyrograf – to żadna hańba. Kilku przywódców strajków z grudnia 1970 straciło życie za sprawą profesjonalnych „nieznanych sprawców”. Wykręcał się jak mógł, nie chciał nadawać na kolegów. W końcu Sb za karę kazało go wywalić z roboty w Stoczni. Mając na głowie żonę i dzieci – robił różne fuchy i konspirował. Przyszedł sierpień 80. Przeskoczenie płotu do strajkującej Stoczni Lenina – to był naprawdę niebezpieczny skok. Żeby pokazać środkowy palec całej potędze opresyjnego państwa – to wielki akt odwagi. Ale jak to w prostych słowach wytłumaczyć współczesnym małolatom? Niestety, sam Wałęsa chciał zatuszować epizod krnąbrnego i nieefektywnego agenta Bolka. Szkoda.