Stalingrad Zbigniewa Ziobry

Zgodna na prawicy: Kaczyński i Ziobro dostali upoważnienie do dalszych rozmów

Ofensywa „dobrej zmiany” załamała się. Teraz władza ma do wyboru dwie możliwości: albo ustąpić, albo pójść w zaparte, narażając się na odpowiedzialność karną w przyszłości.

Wyrok Sądu Najwyższego, delegalizujący Izbę Dyscyplinarną SN oraz Krajową Radę Sądownictwa, to Stalingrad Zbigniewa Ziobry. „Dobra zmiana” próbuje jeszcze robić dobrą minę do złej gry, głośno krzyczy „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!” – ale sama wie, że jest w tym zaklinaniu rzeczywistości całkiem nieprzekonująca.

 

Bo oczywiście stało się – i to nie tylko w sferze symbolicznej. Reżim całkiem praktycznie stracił możliwość legalnego represjonowania niezawisłych sędziów. Owszem, może ich nadal szykanować i niszczyć, ale w tym celu musi zrzucić maskę i zademonstrować światu swą prawdziwą twarz. Musi przyznać: tak, jesteśmy gangsterami i pełniąc funkcje państwowe, stosujemy gangsterskie metody.

Wyrok SN zwolnił sędziów z obowiązku stawiania się przed Izbą Dyscyplinarną SN, która została uznana za organ nielegalny. I nie ulega wątpliwości, że oskarżani sędziowie wykażą dość determinacji i konsekwencji, by z tego zwolnienia skorzystać – akurat ci, którym władza wytacza postępowania dyscyplinarne należą do elity najodważniejszych i najbardziej świadomych swej niezawisłości. Nie będą się wahać ani ustępować pod presją. Izba Dyscyplinarna będzie się więc zbierać i obradować pod nieobecność podsądnych, może nawet będzie wydawać jakieś „wyroki” – ale nikogo nie będzie to obchodzić. Poza władzą.

Reżim poprzez swych mianowanych namiestników będzie chciał nadać moc tym rzekomym „wyrokom”. Niepokornych sędziów spotkają więc represje takie, jak np. sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna, którego minister odwołał z sądu okręgowego, a „dobrozmianowy” szef sądu rejonowego zawiesił w orzekaniu. Tyle tylko, że próbując w ten sposób sterroryzować środowisko, władza odrzuci ostatnie już pozory praworządności i w pełni ujawni przestępczy charakter.

Jak na to zareaguje środowisko sędziowskie i cała opinia publiczna? Próbkę już mieliśmy: w całym kraju odbyły się protesty, a sędziowie z Olsztyna starali się zorganizować zebranie, by zażądać dymisji szefa sądu rejonowego Macieja Nawackiego. Ten zaś zakazał im tego, co już było ostatnim gwoździem do trumny i dopełniło jego wizerunku.

Po wyroku Sądu Najwyższego władza stoi więc przed wyborem: albo ustąpić, ale w praktyce będzie to polityczna kapitulacja, zwiastująca rychły koniec rządów ferajny Kaczyńskiego, albo pójść w zaparte i sięgnąć po represje jak w Olsztynie. Prawdopodobieństwo, że wybierze to drugie, wydaje się znacznie większe.

 

Na krótką metę będzie to bardziej bolesne dla środowiska sędziowskiego i całego społeczeństwa obywatelskiego, ale w dalszej perspektywie pożałują tego sami „dobrozmianowcy”. Gdyby podporządkowali się wyrokowi SN, staliby tylko w obliczu groźby utraty władzy. Wypowiadając posłuszeństwo prawu, narażają się na znacznie poważniejsze konsekwencje – od wydalenia z zawodu po karę więzienia.

Sugerowałbym Zbigniewowi Ziobrze, żeby starannie sobie przekalkulował, czy mu się to opłaca.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

18
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
9 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
AleksanderKrystynaNutkaZuzaUschi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał P
Rafał P

Jarosław jeszcze nie jest zbyt Stalowy (Niech żyje nam Jarosław Stalin, co usta słodsze ma od malin), a Ziobro jeszcze nie dorównuje Wyszyńskiemu, więc nie będzie powtórki z bolszewizmu. W dodatku ich zapędy hamuje Jewrosojuz, którego członkiem jesteśmy. Coraz częściej też chodzą słuchy, że w PiSie, a ogólnie na tzw. prawicy buldogi toczą pod dywanem walkę. To dla nich nie jest dobrą prognozą. A jeszcze podobno odkładając zatwierdzenie budżetu „ad mortem defaecatam” chcą tym samym doprowadzić do kolejnych przedterminowych wyborów. Już raz Jarosław Stalin przerżnął tak wybory, może teraz też w podobnym stylu przegra. Поживиом – увидим.

HerodAntypis
HerodAntypis

Co prawda pod Stalingradem faszyści ponieśli klęskę po długim oblężeniu i zostali zmuszeni do odwrotu- podobnie jak obecnie PiS po czterech latach oblężenia Polski będzie zmuszony do kapitulacji, to jednak nie pasuje mi to porównanie. Z polskiego punktu widzenia weszliśmy z deszczu pod rynnę. Zamieniliśmy okupację niemiecką na sowiecką, w dodatku na o wiele dłuższy czas. W tym porównaniu nieodparcie nasuwa się zamiana PiSu na nieszczęsną Konfederację. Wolę porównanie do Waterloo. Między innymi dlatego, że leży niedaleko Brukseli a właśnie o Brukselę coraz częściej potyka się PiS ze swą kulawą wersją Napoleona. Przede wszystkim jednak dlatego, że Napoleon poniósł ostateczną… Czytaj więcej »

Zbyszko
Zbyszko

Proszę sobie poczytać o bitwie pod Waterloo. To nie była taka oczywista klęska Napoleona. Bitwę przegrał w wyniku splotu nieszczesliwych okolicznosci i braku kompetentnych dowodcow. Są tez tacy, ktorzy nawet mowia o wygranej Napoleona (nie ja). Stalingrad to naprawdę trafne porownanie. Pozdrawiam

Maciek123454321
Maciek123454321

Moim skromnym zdaniem dotrwają do wyborów prezydenckich. Natomiast jestem prawie pewien, że Duda te wybory przegra. Może jeszcze nie przygniatającą większością głosów, ale przegra. Zbyt dużo pięści podniosło się w górę. Dlatego PiS zrobi wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Przegrana Dudy to absolutny koniec PiS-u. Bez senatu, bez opanowanego Sądu Najwyższego, bez prezydenta to ich koniec. Możliwości kohabitacji z nowym prezydentem nie widzę, za dużo narozrabiali. Być może zdecydują się na rozwiązania siłowe, ale to oznacza konfrontację z narodem (głównie z ludnością Warszawy, która ich w większości nienawidzi jak zarazy). Moralnej legitymacji do sprawowania władzy nie mają już od… Czytaj więcej »

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Ziobro i jego ferajna, a także inni PiSi konstytucjołamacze doskonale zdają sobie sprawę z tego, że już za dotychczasowe „zasługi” dla państwa polskiego po zmianie władzy zamieszkają na wiele lat w którymś zakładzie karnym. Będą więc starali się utrzymać przy władzy za wszelką cenę.
Obawiam się, że bez ogólnopolskiego buntu społecznego („polski Majdan”) nie obejdzie się.

jan
jan

Nie podpowiadać pokojowych rozwiązań tej bandzie gangsterskiego kurdupla. Oni muszą skończyć w więzieniu a szczególnie czołówka z zerem, nieukiem odpowiedzialnym za zniszczenie sądownictwa w Polsce.

Jantar
Jantar

Oczywiste jest, że władza pójdzie w zaparte. Już trzeci dzień po wyroku SN w sprawie Izby Dyscyplinarnej wszyscy pisowcy ciągle powtarzają, że to tylko opinia, że ich nie obowiązuje, że SN nie miał prawa w ogóle wyrokować w tej sprawie, etc, etc., etc. W pisowskich mediach opublikowali listę sędziów do natychmiastowego zwolnienia dyscyplinarnego, innym nadal wytaczają sprawy dyscyplinarne w mediach społecznościowych publikując pisma z kolejnymi zarzutami politycznymi. Ta władza nie cofnie się przed niczym. A jeśli chodzi o to, że narażają się na więzienie w przyszłości to moim zdaniem odpowiednio się zabezpieczą, żeby nigdy nic nie można było im zrobić.… Czytaj więcej »

trzeźwo oceniając
trzeźwo oceniając

Sytuacja nie jest tak całkowicie jednoznaczna, jeśli chodzi o to, jaka część społeczeństwa się wkurzy…. Wkurzą się, co oczywiste, ludzie światli, obiektywnie potrafiący ocenić rządy tego pisuarskiego okupanta kraju. Ci, którym rozum przyćmiło „pińcet+” i jeszcze parę innych drobnych intrat (np. 13-ta emerytura itp), rzuconych przez kurdupla jak „psu kość”, dodatkowo intensywnie propisowsko nastawiana przez licznych plebanów, to na pewno zatwardziali „miłośnicy podłozmiańców” – a ich wkurzenie nie ma o liczyć! A jest ich dużo…..

Jantar
Jantar

Owszem, miłośników „podłozmianowców” dzięki kościelnym sługusom w rodzaju Rydzyka, biskupów i zwykłych klechów, jest sporo, ale to nadal jest tylko 25-30% społeczeństwa, czyli ten twardy pisowski elektorat, który pójdzie za Kaczyńskim w ogień. Już w ostatnich wyborach parlamentarnych pisowcy powtarzali, że „idą po większość konstytucyjną”, Pawłowicz pisała na twitterze, żeby „pamiętali, że musi być przynajmniej 70% mandatów w Sejmie i Senacie”. I czym się to skończyło? Senat jest w rękach opozycji, w Sejmie mają ledwie większość o kilka mandatów i to przez przypadek. A obecne dociskanie pedału gazu tylko zwiększa szanse przegranej Dudy. Kaczyński doskonale o tym wszystkim wie, wie… Czytaj więcej »

Krystyna
Krystyna

Mam nadzieję, że się mylisz

tomek
tomek

25.05.2017 do ministra sprawiedliwości wpłynęła petycja mieszkańców Elbląga o odwołanie prokuratora rejonowego jarosława żelazka. Dlaczego Ziobro boi się opublikować jej na stronie ministerstwa zgodnie z ustawą o petycjach z dn.11.07.2014 (Dz. U. z 2014 r. Poz. 1195 art. 8 §1 )? Dlaczego do dnia dzisiejszego nie udzielił odpowiedzi autorom petycji.

kardynalna zasada pisu
kardynalna zasada pisu

…ja nie mam pańskiego płaszcza, i co mi pan zrobi.

Grzegorz
Grzegorz

Ziobro to taki polski Andriej Wyszyński.

Nutka
Nutka

Nie ten format…. Wyszyńskiemu nawet wrogowie przynajmniej przyznawali ogładę i porządne wykształcenie.

Uschi
Uschi

Niezawisłość to inaczej bezkarność.
Każdy z was powinnien trafić pod ten niezawisły – bezkarny Sąd.
To bardzo dobra lekcja życia.

Zuza
Zuza

O kim piszesz?

Krystyna
Krystyna

Niezawisłość to niezależność od wladzy i tylko wtedy jest możliwa sprawiedliwość

Aleksander
Aleksander

Na odpowiedzialność karną za swoje przestępstwa zapracowali solidnie przez ostatnie 4 lata.Teraz dokładaja kolejne wyroki.