Strach wicepremiera Kaczyńskiego

Strach wicepremiera Kaczyńskiego

Piątkowe protesty oburzonych decyzją TK kobiet adresowane były przeciwko rządzącej partii, a przede wszystkim jej prezesowi. Już w czwartek, po pierwszym spontanicznym proteście, okolice domu Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu zostały zablokowane przez kilkanaście radiowozów. Doszło do starć z policją.

 

W piątek wieczorem na warszawski Żoliborz sprowadzone zostały już potężne siły policyjne. Dodatkowo policjanci zostali uzbrojeni byli w białe hełmy i tarcze. Jednak – jak powiedziała Marta Lempart TVN 24

– „Pan Kaczyński uciekł z Żoliborza, schował się u pana premiera i dwóch facetów chroni połowa warszawskiej policji”. Dlatego tłum demonstrujących przemieścił się z Żoliborza w kierunku willi rządowej premiera na ul. Parkową, gdzie także został zablokowany przez policję.

 

Jest zrozumiałe, że rozwścieczone kobiety adresują swój protest przeciwko osobie, która stoi za wszystkimi decyzjami w państwie. Nie jest jednak zrozumiałe, że ta osoba, wiedząc, jaką wojnę wywoła, chroni się przed tłumem i nawet nie spróbuje z nim porozmawiać.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Jarosław Kaczyński wywołał ten konflikt celowo. Celowo przejechał kijem o klatce lwa, wiedząc, że sam jest bezpieczny, bo ma na swoje rozkazy cały aparat bezpieczeństwa państwa.

Nie na tym polega odwaga. Nie na tym polega odpowiedzialność rządzących. Czy Kaczyński, wywołując świadomie burzę, osiągnął swój cel?

/ep/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
24 października 2020 11:31

Casus ceausescu proximus.

Zwinka
Zwinka
24 października 2020 11:54

Nie do wiary, że taki tchórzliwy pierdziel trzęsie Polską.

Mundek
Mundek
24 października 2020 12:06

Ten mierny człowieczyna sam by tego nie zrobił co się teraz wyrabia gdyby nie te kundle z wywieszonymi ozorami na stołki i kasę, on im pozwolił okradać społeczeństwo za lojalność, odnośnie ucieczki z własnego domu to świadczy o tym że nie posiada zdolności honorowej i zachował się jak śmierdząca łajza, czas już z tym skończyć a Panie jak zwykle dały przykład.

Jantar
Jantar
24 października 2020 13:53

„Czy Kaczyński, wywołując świadomie burzę, osiągnął swój cel?”

Moim zdaniem jeszcze nie. To dopiero jest początek. Doskonale wiedział, że będą gigantyczne protesty. Pamiętał o tym, co się działo w 2016 r., kiedy próbował wprowadzić zakaz. Wtedy niektórzy posłowie mu się wyłamali w głosowaniu i wiedział, że tym razem też może tak być. Dlatego poszedł na skróty i kazał zmienić prawo swojej kucharce. Ale wie też, że jest to złamanie konstytucji, bo TK postawił się w roli legislatora, choć może wyłącznie orzekać, czy ustawy są zgodne z konstytucją. Tym samym Kaczyński dokonał zamachu stanu, bo zmienił obowiązujące prawo z pominięciem parlamentu! Sejm i Senat nie będą pracowały nad ustawą o aborcji – TK w swoim wyroku od razu wprowadził zmianę ustawy wykreślając część przepisów. Taka sytuacja była po raz pierwszy w naszej historii. Ale to oznacza, że takie sytuacje za rządów Kaczyńskiego będą się powtarzały i to coraz częściej. Kaczyński w ten sposób może sobie dowolnie zmienić każdą ustawę: każe swojej kucharce usunąć to czy tamto z natychmiastowym wejściem w życie. W ten sposób może zupełnie wyeliminować parlament, może wprowadzić tym sposobem nawet system prezydencki w Polsce i nakazać wyjście z Unii. A co to, kucharka wyda wyrok, że podpisany Traktat Lizboński jest niezgodny z konstytucją i po kłopocie. Sejm i Senat nie będą musiały głosować i nie będzie musiało się odbyć referendum, w którym Polacy musieliby wyjście zatwierdzić i które Kaczyński sromotnie by przegrał. I przypominam, że Kaczyński wiele razy mówił w wywiadach, że Traktat jest niezgodny z konstytucją, więc kto wie, czy zmieniając w ten sposób ustawę o abo, nie myślał o wykorzystaniu mechanizmu w sprawie traktatu.

Wracając do wyroku TK, a raczej do protestów. Jak napisałam, Kaczyński się ich spodziewał. A to oznacza, że są mu do czegoś potrzebne. Obstawiam, że ogłosi w końcu stan wyjątkowy, ale nie z powodu pandemii, ale z powodu masowych protestów opozycji. Nie chcę być złym prorokiem, ale wszystko zmierza do tego, żeby doprowadzić do delegalizacji opozycji i wziąć Polaków twardo za mordy. On wie, że po tym wyroku następne wybory przegra, więc delegalizacja opozycji jest dla niego gwarantem utrzymania władzy. Jednocześnie po wprowadzeniu zakazu aborcji Kościół da mu swoje całkowite poparcie. Moim zdaniem takie będą kolejne kroki. Zwracam tu uwagę na całość wydarzeń z ostatnich kilku tygodni, a mamy w nich bezpardonowy atak na niezależność sędziowską, na krytyków władzy pod pretekstem śledztw, na prawa kobiet poprzez nielegalne działania TK. Dokładniej chodzi mi o te sprawy:
– odebranie immunitetu sędzi Morawiec przez Izbę Dyscyplinarną, którą zablokowała Unia
– aresztowanie Giertycha, Krauzego, Stonogi i pozostałych pod pretekstem afery kryminalnej (zarzut zorganizowanej grupy przestępczej, czyli czegoś w rodzaju mafii)
– odebranie praw kobietom – na początek w kwestii aborcji, ale po tych protestach pójdzie też odebranie praw wyborczych i obywatelskich
– przy pomyśle Konfederacji o wprowadzeniu osobnych klas dla dziewcząt i chłopców możliwe też odebranie prawa do edukacji i pracy kobietom, czyli po prostu zamknięcie w domu, czego zresztą chce także kościół.

Podsumowując wydaje mi się, że cała sprawa z aborcją była dokładnie po to, żeby doprowadzić Polaków do rozruchów, dzięki czemu wprowadzi stan wyjątkowy, zdelegalizuje opozycję i umocni władzę dla swojej partii i kościoła na kilka dziesięcioleci, Widzimy już przecież, jak policja traktuje protestujące kobiety: gazem łzawiącym i pałkami, ilość policji wystawionej przeciwko kobietom jest ogromna. To nie jest przypadek, a celowe działanie.

Andrzej
Andrzej
24 października 2020 16:36

Prywatna policja za nasze pieniądze.

Predator
Predator
24 października 2020 20:57

Można śmiało powiedzieć że kaczyński jarosław to morderca Polaków, bo kto o zdrowych zmysłach
wywołałby takie demonstracje w środku szalejącej pandemii. Tgo skurwysyna z tą kuchtą sądy ( jak to się skończy ) powinny skazać na długoletnie więzienie.

malgoska
malgoska
24 października 2020 22:29

Na razie ma siły, nie na zawsze. Przyjdzie dzień, że go dorwiemy. Biada mu, oj biada.

Chermes
Chermes
24 października 2020 23:20

Najgorsze dla Kaczelnika jest to, że obecnie, po ogłoszeniu Polski „czerwoną strefą” i ograniczeniu zgromadzeń do pięciu osób, nie będzie się on mógł pokazać na ulicy z większą liczbą ochroniarzy niż czterech. 🙂

Maciek123454321
Maciek123454321
25 października 2020 00:39

To śmierdzący tchórz, każde dziecko o tym wie. Wysyła swoich kapciowych na trudne wywiady w nieprzychylnych mediach, a sam spierdala na widok kobiet. Wstrętny bydlak.

Wolnościowiec
Wolnościowiec
25 października 2020 01:21

Popieram protesty pomimo tego że jestem zwolennikiem utrzymania kompromisu bez zmian a nie liberalizacji.

Po tym co się stało Polska już nigdy nie będzie taka sama. Tak zwana „prawica obyczajowa” ruszyła wahadło skrajnie w prawo, a to wahadło potem odbije w drugą stronę i walnie ich tak mocno że będą przez następne lata płakać po kątach. Nie będę zaskoczony jak za kilka lat przez to co zostało zrobione wygra lewica i wprowadzi takie prawo aborcyjne jak na zachodzie. Przy okazji dostaniemy jeszcze więcej socjalizmu, poprawność polityczną itp. ale nikogo to nie będzie obchodzić bo większość wyborców będzie zajęta tylko tematem aborcji.

Ciekawe jak konserwatywne i fundamentalistyczne dzbany czują się z tym że dali mnóstwo paliwa lewicy. A najlepsza w tym wszystkim jest Konfederacja – popierali zakaz całym sercem a gdy zobaczyli że prawie 90% Polaków jest wściekła na wyrok TK to narobili w gacie i zaczynają mówić że „oni tego wcale nie chcieli i to nie tak miało wyglądać”, tak robi Berkowicz i Dziambor.

Szkoda gadać, nie wiem co będzue się działo dalej ale wiem jedno: Polska już nigdy nie będzie taka sama.

Waldemar
Waldemar
25 października 2020 18:39
Reply to  Wolnościowiec

Dokładnie tak samo myslę. Jest to prawicowy samobój, typowy dla wszelkich fanatyzmów.

Marek
Marek
25 października 2020 01:30

Kaczyński i rozmowa? Jak ktoś kto jest przez własnych zwolenników uważany za nieomylnego wielkiego stratega może się zniżyć do rozmowy, i to rozmowy z przeciwnikiem politycznym. Zresztą parę razy powiedział co o nich myśli… Jak to było….. element animalny, mordy zdradzieckie komuniści i złodzieje, chamska holota…. mizerne pijaczyny,… piją wódkę i oglądają pornosy….. O ojkofobii czy Ślązakach jako opcji niemieckiej też nie można zapomnieć. Taki właśnie jest Kaczyński, wszystko wie najlepiej, nawet w kwestii rodzenia dzieci. Umyślił sobie że rodzące się zdeformowane płody będą ochrzczenie i rekami odkrycia towarzyskiego to realizuje. Czy powstrzymają PiS protesty? Czy się protestów przestraszy? A to zależy od poparcia jak poleci znacząco w dół to może. Tak naprawdę powstrzymać Kaczyńskiego może…. tylko PiS a właściwie groźba rozłamu co może oznaczać wcześniejsze wybory. Jeden rozłam już grozi w przypadku ochrony zwierząt, jak by pojawił się drugi to może być to koniec PiS. Ale to tylko dywagacje co by było gdyby…..

Jantar
Jantar
25 października 2020 11:33
Reply to  Marek

Akurat rozłamu w PiS z powodu aborcji się nie spodziewam. Jak czytam komentarze pisowskich polityków, jacy to są zadowoleni, zachwyceni wspaniałym wyrokiem TK w tej sprawie to nie mam złudzeń, że żaden się nie wyłamie, gdyby przyszło głosować. Ale głosowania w tej sprawie w Sejmie nie będzie, bo kucharka od razu w wyroku wykreśliła przepis dotyczący aborcji eugenicznej z ustawy. A pisowcy już zapowiedzieli kolejny wniosek w sprawie aborcji ciąży z gwałtów. Według nich te ciąże nie mogą być usuwane, bo to są zdrowe ciąże, a według kościelnych hierarchów coś takiego jak gwałt nie istnieje, to jest tylko wymysł lewactwa, bo mężczyzna ma prawo używać siły wobec każdej kobiety, bo tak Bóg stworzył świat, tak było przez setki lat i tak powinno zostać na zawsze.

Ordo Iuris też się zresztą już szykuje do następnego boju o pozostałe przypadki aborcji i delegalizację homoseksualizmu wraz z karaniem homoseksualistów. Nie wspominając już o zablokowaniu „turystyki aborcyjnej”, o co zresztą już szarpali swego czasu Szydło (pytanie poselskie, co zrobiła jako premier, żeby uniemożliwić kobietom wyjazdy za granicę w celu przeprowadzenia aborcji), co oznacza, że szykują nam odebranie kolejnych praw.

Waldemar
Waldemar
25 października 2020 18:41
Reply to  Jantar

Kobiety które głosują na PiS sa jak karpie żadające przyspieszenia Wigilii. Ale pewnie są i takie…..

Jantar
Jantar
26 października 2020 01:42
Reply to  Waldemar

Kobiety głosowały do tej pory na PiS, bo przez lata Kaczyński chwalił obowiązujący kompromis w sprawie aborcji. Jeszcze za poprzednich rządów, gdy partia Giertycha wniosła do Sejmu zmiany tej ustawy i zaostrzenie zakazu, Kaczyński kazał głosować swoim za odrzuceniem, co doprowadziło do wyjścia z PiS części posłów, w tym ówczesnego marszałka Sejmu, Marka Jurka. Drugi Kaczyński też wypowiadał się za utrzymaniem tego kompromisu. Padły wtedy pamiętne słowa na ten temat. Prezydentowa Kaczyńska też broniła kompromisu aborcyjnego. Wszystko zmieniło się po wyborach w 2015 r., które Kaczyński wygrał tylko dzięki rozpętanej aferze z podsłuchami i dzięki wsparciu kościelnych hierarchów. Ci oczywiście wspierali go nie za „dziękuję”, a za realną władzę nad Polakami. Ceną był zakaz aborcji, delegalizacja homoseksualizmu, zakaz rozwodów, religia obowiązkowa w szkołach, obowiązkowa matura z religii, odebranie praw kobietom, etc, etc., czyli mówiąc krótko: wprowadzenie państwa wyznaniowego. I krok po kroku Kaczyński to realizował, ale gdy chciał wprowadzić zakaz w 2016 r., rozpętały się protesty i wtedy się wycofał. Nie miał jeszcze wszystkich instytucji w swoich łapach, nie miał TK, nie miał SN. Gdyby nie drugie wybory, które wygrał dzięki przekupstwom i znów dzięki wsparciu kościoła, nie byłoby problemu. Ale tym razem kościelni hierarchowie już mu nie odpuścili. Twardo zażądali spłaty zobowiązań, a Kaczyński pamiętał o protestach, więc wykorzystał dobrą jego zdaniem okazję. Jednak idę o zakład, że nie tylko spłata długu kościołowi jest powodem rozpętania tej afery. To na pewno tylko drobna część.

Marek
Marek
26 października 2020 10:55

Dorwiemy gnoja. Już niedługo. Odpowie za wszystko. Nie ukryje sie nigdzie stary posraniec.