Straż Marszałkowska wyniosła z sejmowej galerii dla gości mężczyznę z szalikiem „Konstytucja”

Emerytury strażników Sejmu to temat tabu

„Mieli ze sobą tylko szalik z napisem „Konstytucja”. Od razu zostali brutalnie zaatakowani” – powiedziała RMF FM posłanka KO Klaudia Jachira. Na sejmowej galerii siedzieli zaproszeni przez nią goście, którzy przysłuchiwali się debacie nad pisowską ustawą o represjonowaniu sędziów.

 

Jachira dodała, że mieli oni przepustki i przebywali w Sejmie legalnie. – „Siedzieli na galerii, nie zgadzają się z tą ustawą, czują, że jest łamane podstawowe prawo demokracji” – mówiła posłanka KO. Według niej, powodem wyniesienia mężczyzny był fakt, że ściągnął on bluzę, pod którą miał szalik z napisem „Konstytucja”.

Wyniesionym mężczyzną jest działacz Obywateli RP. – „Usunięty z galerii sejmowej twierdzi, że został zbyt ostro potraktowany przez straż marszałkowską. Na dowód pokazuje rozdartą koszulę” – napisał na Twitterze Patryk Michalski z RMF FM.

Do wpisu dołączył zdjęcie działacza.

 

A tak o sprawie napisał Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum informacyjnego Sejmu: – „Regulamin Sejmu umożliwia publiczności obserwowanie, a nie zakłócanie obrad. Osoby, które naruszyły swoim zachowaniem przepisy, zostały wyproszone z galerii. Przed interwencją Straż Marszałkowska kilkukrotnie zwracała tej grupie uwagę. Transparent dostarczyła jedna z posłanek”.

Posłanka Jachira tłumaczyła, że mężczyzna nie wznosił żadnych okrzyków. – „Ja zaczęłam krzyczeć „Wolne sądy”, na dole też zaczęli krzyczeć „Wolne sądy”. Paweł, już chyba po wyniesieniu z sali, jak już był niesiony też krzyknął trzy razy „Wolne sądy”, ale już nie na sali” – dodała.

bt

Źródło: RMF FM, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
19 grudnia 2019 22:32

I to jest dopiero warte oburzenia się, a nie te wyolbrzymione nieobecności na głosowaniu.
Straż marszałkowska agresywnie rzuca się na człowieka, który nawet się nie odezwał, naruszając po drodze nietykalność cielesną posłanki, którą mają obowiązek chronić, tylko za to, że miał szalik z zakazanym słowem „konstytucja” i jedyne co potrafią powiedzieć na swoje usprawiedliwienie to nazistowskie „my tylko wykonujemy rozkazy”. Wytłumaczenie kancelarii: bo on „przeszkadzał w obradach”, przeszkadzał tak bardzo, że posłowie dopiero zauważyli zdarzenie, gdy wynoszony krzyknął. Powtórzę, już był wynoszony kiedy krzyknął.

antyuzurpator
antyuzurpator
20 grudnia 2019 07:44

Ciekawe, czy wyniosą kogoś, kto będzie miał szalik w swastyki.
Ale posiadaczy skarpetek lub majtek w kolorach tęczy będą wynosić na pewno.

Małgorzata
Małgorzata
20 grudnia 2019 12:32

No to nam zafundowali Święta,to nieprawdopodobne,straszne bezprawie.