Stroszą piórka, machają drewnianymi szabelkami i po co? UE się nie przestraszy i nie ulegnie

UE bez nas przetrwa, ale my bez niej znajdziemy się w czarnej dziurze

Odnoszę wrażenie, jakby ekipa rządząca weszła na kolejny poziom w celu realizowania własnej wizji Polski.

Polski wyalienowanej … dla narodowego dobra. Polski nie poddającej się żadnym zewnętrznym wpływom…dla narodowego dobra. Polski autorytarnej…dla narodowego dobra. Polski wolnej od elementów obcych…dla narodowego dobra. Polski opartej na katofanatyzmie…dla narodowego dobra.

I właśnie dla takiej Polski, będącej marzeniem ojców narodu, jedyną przeszkodą w osiągnięciu tego celu stała się Unia Europejska.

Unia, której istoty, zbyt ciasne, wręcz ksenofobiczne umysły przedstawicieli obozu władzy, nie są w stanie pojąć.

Oni zupełnie nie łapią, że UE to nie jakaś tam piaskownica, do której można sobie wskoczyć, jak ma się taki kaprys, walnąć tego z lewej i z prawej łopatką w łeb, gwizdnąć wiaderko i grabki, a potem wyskoczyć z wrzaskiem, wtulić się w maminą spódnicę, poskarżyć się na te paskudy, co to całą piaskownicę chcą zagrabić dla siebie, dostać lizaczka na pocieszenie i poszukać sobie nowej kupy piasku, gdzie może uda się nią porządzić podług siebie.

Oni nie rozumieją, że przystępując do UE przyjęliśmy na siebie pewne zobowiązania i nie można sobie ot tak pstryknąć palcami i powiedzieć, że mnie się już tu nie podoba i albo będziesz droga Unio działać podług moich reguł, albo ja stąd spadam.

Oni nie łapią, nie rozumieją, a powód tego jest oczywisty. Z jednej strony to ta chora wizja, podług której chcą przebudować Polskę w swój koszmarek, w czym UE w obecnym kształcie przeszkadza. Ale to też fakt, iż po prostu nie mają poczucia przynależności do wspólnoty europejskiej. Traktują ją jak wroga, jakiegoś potworka, który roztacza nad ich Polską parasol dyktatu i wiecznej kontroli.

Kiedy prawie 6 lat temu udało im się na tyle zbałamucić naród, że wygrali wybory, natychmiast nastroszyli piórka i uznali, że nie tylko zmienią Polskę, ale i ustawią UE na swój obraz i podobieństwo. Kiedy jednak okazało się, że wspólnota europejska nie padła na kolana z zachwytu, nie zadrżała ze szczęścia i wręcz „olała” zapędy kmiotków ze Wschodu, to się zaczęło.

Najpierw owa wspólnota zaczęła z uwagą przyglądać się, co ta władza robi z taką fajną do tej pory, Polską. Polską, która miała znaczący głos w Brukseli i awansowała do jednego z czołowych państw unijnych. Obserwowała, przyglądała się ze spokojem, aż w końcu uznała, że dosyć tego pobłażania, że UE to nie instytucja „wolnej amerykanki” i zaczęła grozić. Wytykać palcem każdą wpadkę, która była i jest ewidentnym łamaniem prawa. Tego prawa, pod którym się podpisaliśmy, które zobowiązaliśmy się przestrzegać, przystępując do Unii.

Unia nie chce się podporządkować, nie chce ulec, więc ruszyła ostra propaganda, której celem przekonanie narodu, że ta UE taka be, taka paskudna i nastawiona na zniszczenie polskiej tożsamości narodowej, polskiej suwerenności, polskiej kultury i tradycji. Cały ten pakiet bzdur owinięto szczelnie katolicyzmem, który również w tejże wspólnocie jest ostro zagrożony, po czym zaczęto ładować Polakom w głowy tę antyunijny papkę, wierząc, że to przełkną i uwierzą.

Nie ma co, już widać, że coś tam się im udało, bo nastroje antyunijne w narodzie rosną.

Teraz padają już coraz bardziej ostre słowa. O „dyktaturze brukselskiej demokracji„, która nam nie odpowiada (Janusz Kowalski). O tym, że UE to okupant, „przysyłający namiestników, którzy mają rzucić Polskę na kolana” i my z tym okupantem będziemy walczyć (niejaki Suski). Terlecki grozi, że „jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, to musimy szukać rozwiązań drastycznych”, a Stanisław Janecki, jeden z prowadzących program „W tyle wizji”, emitowany w TVP Info, proponuje, że „można by wysłać do Brukseli 12. Dywizję Zmechanizowaną, żeby wytłumaczyła Komisji Europejskiej, jakie jest polskie stanowisko w sprawie straszenia, kar i wstrzymywania środków dla Polski. Przez Niemcy przejdą w jeden dzień. 🙂”.

Żeby namieszać Polakom w głowach jeszcze bardziej, lansuje się ostro pogląd, jakoby Polska traciła na byciu w UE (rówwwnież Janusz Kowalski), co zostało natychmiast sprostowane przez KE, która poinformowała, że „zestawienie transferów finansowych pomiędzy Polską a budżetem UE wskazuje na tendencję dokładnie odwrotną”.

Faktycznie, wystarczy spojrzeć chociażby na zestawienie tylko roku 2020 i co widzimy? Dostaliśmy z Unii blisko 19 mld euro (dokładnie 18 990 577 832). Nasza składka członkowska wyniosła 5 832 358 768 euro. Jakby więc nie liczyć, saldo w ubiegłym roku wyniosło więc 13 157 260 783 euro na plusie. Nigdy nie było sytuacji, również w poprzednich latach, byśmy do kasy unijnej wrzucali więcej niż dostajemy.

I co, kto tu buja?

Warto zastanowić się, jak wyglądałaby dzisiaj Polska, gdybyśmy 1 maja 2004 roku do niej nie wstąpili? I warto zdać sobie sprawę z faktu, że UE bez nas przetrwa, ale my bez niej znajdziemy się w czarnej dziurze.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Tamara Olszewska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek Doliński
Jacek Doliński
10 września 2021 17:53

Ostatnie wystąpienia przydudasów Kaczyńskiego (słowo „polityków” nie odpowiadałoby rzeczywistości) świadczą o tym, że rozpoczęło się już przygotowanie artyleryjskie do operacji wyjścia Polski z UE. Nie wolno tego lekceważyć! Przypominam opinię prof. Łętowskiej, że do wyjścia z UE nie potrzeba wcale referendum. Wystarczy przepchnięta przez Sejm ustawa o wypowiedzeniu traktatów unijnych i podpis Dudy.
W tej sytuacji konieczna jest natychmiastowa i intensywna kampania na wsi, skąd pochodzi lwia część wyborców PiS-u. Trzeba ich przekonać, że wyjście z Unii to koniec unijnych dopłat do hektara i innych projektów współfinansowanych przez Unię – bo PiS nie ma już kasy i nie będzie w stanie zastąpić Unii.
„Ciemny lud” (©2005, Jacek Kurski) ogłupiony dodatkowo przez kur.wizję być może nie rozumie, co to praworządność i dlaczego sędziowie powinni być niezawiśli – ale dobrze zrozumie, co będzie oznaczać zakręcenie kurka z unijną kasą.

Tamara
Tamara
10 września 2021 18:48

całkowicie się Jacku z Tobą zgadzam

Jantar
Jantar
10 września 2021 20:18
Reply to  Tamara

Też się całkowicie z tym zgadzam. I tylko jeszcze przypomnę, że Duda w orędziu noworocznym na ten rok zapowiedział, że „Rok 2021 będzie rokiem odzyskania pełnej suwerenności przez Polskę”. A co to może oznaczać, jak nie wyjście z Unii?

Jacek
Jacek
11 września 2021 13:08

Ja się zastanawiałem po co Kaczyńskiemu w środku pandemii awantura o aborcję? Była to próba generalna czy w przypadku wyjścia z UE i związanego z tym wybuchem niepokojów społecznych policja i inne ośrodki są w stanie skutecznie te niepokoje spacyfikować. Próba wypadła nadzwyczaj pomyślnie dla kaczystowskiego reżimu. Pojawiły się „oddolne inicjatywy” broniące czy wręcz atakujące protestujących. Dziś bogatszy o taką „próbę generalną” Kaczyński jest przekonany, że ma dość sił aby spacyfikować oburzenie społeczne po sfałszowanych wyborach czy polexicie. Reżim kaczystowski tak się okopał w instytucjach, że żadna siła polityczna w oparciu o literę prawa nie jest w stanie prowadzić polityki oczyszczenia po ostatnich latach dyktatu szaleńców. A pomyśleć, że za wszystko ponosi winę PO, która mając „na widelcu” Kaczyńskiego i Ziobrę nie potrafiła ich postawić przed Trybunałem Stanu…

Jantar
Jantar
11 września 2021 19:26
Reply to  Jacek

Moim zdaniem awantura o aborcję w środku pandemii miała też jeszcze jeden cel. Była prezentem dla kościelnych hierarchów, żeby nadal popierali Kaczyńskiego. I żeby nie narzekali na zamknięte kościoły.

Predator
Predator
12 września 2021 00:14

Oni wszyscy wszystko dobrze rozumią, tylko wykonują polecenia kaczafiego. Kaczafi wymyślił sobie jak ma wyglądać jego Polska, jemu podporządkowana i tylko jego.
Unia mu to uniemożliwia, więc robi wszystko aby z tej unii wyjść i doprowadzić swój plan do końca. Problem jest taki czy ludzie mu na to pozwolą czy nie.
Co za straszna era, w której idioci rządzą ślepymi.

Janusz
Janusz
12 września 2021 12:28

Obawiam się że należy raczej powiedzieć: „ekipa rządząca weszła na kolejny poziom w celu realizowania putinowskiej wizji Europy.”

Bogdan
Bogdan
12 września 2021 12:38

Zawsze uwazalóem,że przyjęcie krajów postkomunistycznych do UE był błędem!zawsze uważałem,zePolska nie pAsuje do UE będąc przeciwnikiem jej pryjęcia To społeczeństwo bardziej pasuje do sowie miej Rosji i mam nadzieję ,ze do nie wróci