Studenci zapowiadają protesty

Studenci zapowiadają protesty

Na środę 25 stycznia studenci wielu polskich środowisk akademickich zaplanowali i zwołali – za pośrednictwem portali społecznościowych – protesty oraz manifestacje. Mają odbyć się m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Toruniu, Katowicach, Łodzi, Gdańsku, Szczecinie, Krakowie, a także w Brukseli.

Studenci spisali swoje postulaty w 11 punktach.
1. Chcemy żyć w państwie, w którym przestrzegane są przepisy Konstytucji i innych aktów prawnych.
2. Chcemy żyć w państwie, w którym instytuty badawcze i instytucje kultury są niezależne, a programy nauczania szkół i uczelni oparte są na wiedzy naukowej.
3. Chcemy żyć w państwie, w którym zagwarantowana jest wolność zgromadzeń i żadne z nich nie jest uprzywilejowane.
4. Chcemy żyć w państwie, w którym panuje tolerancja i wszystkie osoby są równe wobec prawa bez względu na płeć, pochodzenie, kolor skóry, orientację psychoseksualną, stopień niepełnosprawności.
5. Chcemy żyć w państwie, w którym ofiary przemocy są realnie chronione, mamy zagwarantowany dostęp do wszystkich praw reprodukcyjnych oraz utrzymane zostają standardy opieki okołoporodowej.
6. Chcemy żyć w państwie, w którym rząd nie izoluje Polski od Unii Europejskiej i nie ośmiesza jej na arenie międzynarodowej.
7. Chcemy żyć w państwie, w którym stanowiska obsadzane są na podstawie umiejętności i kompetencji, a nie przynależności partyjnej.
8. Chcemy żyć w państwie, w którym sami i same możemy decydować o sobie, własnym ciele, płodności, poglądach czy wyznaniu.
9. Chcemy żyć w państwie, które jest świeckie.
10. Chcemy żyć w państwie, w którym media są niezależne od władzy.
11. Chcemy żyć w państwie, w którym ministerstwo środowiska dąży do ochrony, a nie niszczenia polskiej przyrody”.

Kamil Zieliński, student UMCS, jeden z organizatorów manifestacji w Lublinie, mówi: – „Widzimy, w jaki sposób władza próbuje dyskredytować osiągnięcia wielu specjalistów i efekty dziesięcioleci prac różnych zespołów używając języka propagandy, zamiast merytorycznych argumentów” – mówi. – „Chcemy, by władza przestrzegała zarówno prawa, jak i zasad funkcjonujących w społeczeństwie. Jesteśmy częścią środowiska akademickiego, którego zdanie jest marginalizowane przy okazji konsultacji projektów reform”. Plan protestu zależy m.in. od zaangażowania w niego organizacji społecznych i inicjatyw niesformalizowanych, w tym inicjatyw feministycznych i przeciwnych proponowanej reformie edukacji. „Będziemy również wystawiać rządowi oceny do indeksu. Do każdej dziedziny, którą uznajemy za istotną, będzie komentarz, który pozwoli uczestnikom protestów podjąć decyzję o tym, jaka ocena powinna być wystawiona” – mówi Zieliński.

Studenci przygotowują transparenty i materiały promocyjne, które mają pojawić się w Lublinie. Proszą prywatne osoby o pomoc w drukowaniu ulotek i plakatów, ponieważ nie posiadają żadnych środków, pozwalających na dotarcie do szerszego grona odbiorców. Podjęli rozmowy ze związkami zawodowymi, wykładowcami uniwersyteckich i organizacjami społecznym w sprawie poparcia ich protestu.
(Źródło: Gazeta Wyborcza)

/j/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

28
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
19 Thread replies
5 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
RebeliancikMisioStefangniewko_syn_rybasmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
krakus
krakus

Wczoraj pod ambasadą amerykańską w Warszawie przeciwko Trumpowi protestowało 11 osób. Myślę że tu frekwencja powinno być podobna.

Zgredzinka
Zgredzinka

Myśl, nareszcie myśl !!! …… bo myślenie ma przyszłość !!!

lsd
lsd

Ty nie myślisz, więc daruj sobie wszelkie spekulacje na ten temat. Kiepski trolling

Misio
Misio

Czyli inaczej mowiac bedzie kolejne frekwencyjna klapa… bo o te 11 punktow nie trzeba walczyc, one sie caly czas realizuja. Nawet bardziej niz za poprzednich rzadow :). Tak jak juz wielokrotnie pisalem, moze na protest przyjda wnuczkowie dziedkow, ktorzy zostali bezposrednio dotknieci ustawa deubekizacyjna, bo dostana mniejsze kieszonkowe, ale male szanse, zeby pojawil sie na manifestacyjce ktos, komu byly pRezydent radzil zmienic prace i wziac kredyt, a jego malzonka cos bredzila o ubogacajacych aspektach emigracji…..

Zgredzinka
Zgredzinka

(….) bo o te 11 punktow nie trzeba walczyc, one sie caly czas realizuja. (….)

Buhhhhaaaa ……. Buhhhhhaaaaaa ……. no lepszego nonsensu już dawno nie słyszałam !!!

Misio
Misio

No coz, zostaly jeszcze dwa dni i przekonamy sie o sile tych 11 argumentow….

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Studenci,
popieram Was, bo też pragnę żyć w państwie, gdzie będą przestrzegane wszystkie wymienione przez Was postulaty.
Postawmy w końcu nasz kraj na nogi w czasie, gdy inni wywracają go w odwrotnym kierunku.

Zgredzinka
Zgredzinka

Szkoda, że nie wszyscy chcą poczuwać się do użytej przez ciebie liczby mnogiej. Studenci to indywidualiści, nie widać ich za bardzo na marszach KOD-u, nie włączają się czynnie do budowy zjednoczonej opozycji, a sami niczego nie zdziałają. PiS wie, że trzeba stawiać na młodych i stara się przede wszystkim dotrzeć do różnych podejrzanych elementów ( ONR, Młodzież Wszechpolska, etc.), aby móc, wespół ze wspierającym go kościołem, zindoktrynować ich mózgi. Jeżeli więc nie chcą zmarnować sobie życia na długą i przy ogólnym społecznym ogłupieniu, bezsensowną walkę, lepiej niech się szybko ogarną i poszukają dla siebie bardziej dogodnego miejsca do życia, póki… Czytaj więcej »

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Jak pamiętam, to dzięki młodzieży studiującej zaczynał się tak naprawdę prawdziwy opór wobec władzy PRL- owskiwj. Oni tworzyli inteligencję, która napędzała ten cały ruch. Oni byli potem doradcami stoczniowców, górników itd. Dlatego też bardzo chcę wierzyć, że i teraz tak będzie. A to, że nie widać ich jeszcze w większych ilościach na marszach KOD-u, to nie znaczy, że są bezwolni, bezmyślni i olewają wszystko. Przypomnij sobie czarny marsz „parasolek”, gdzie większość to właśnie młodzież dała sygnał, że nie tak łatwo im (pisiorom), pójdzie. Nie namawiałbym więc do emigracji studentów. Jeśli mieliby emigrować to pozostanie nam dożyć końca z głupkami, bezmyślnymi… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

Pięknie to napisałeś i bardzo mi przykro, że nie jestem w stanie podzielać twojego optymizmu. Gdy patrzę na to wszystko, co się obecnie w kraju wyprawia, na metody po które sięga nowa władza, to ogarnia mnie bezgraniczne zwątpienie. Jestem na tyle stara, by pamiętać te ubeckie metody, prowokacje, zastraszanie, bezpodstawne sadzanie. Piszesz o PRL-bis, a ja myślę, że jest znacznie gorzej, bo teraz mamy to szaleństwo na własne życzenie, a nie jak uprzednio z nadania. Tamta władza nie działała tak jawnie bezczelnie, bo czuła, że nie ma społecznego poparcia. Teraz „jedzie po bandzie”, manipuluje, zakłamuje, narusza prawo, bądź wręcz bezczelnie… Czytaj więcej »

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Oj Zgredzinko, Zgredzinko. Gdybyśmy w tamtych czasach nie mieli wiary w cel jaki nam wówczas przyświecał, to dzisiaj (za sprawą Putina), mówilibyśmy pewnie tylko po rosyjsku. 😉 Faktem jest natomiast to, co piszesz o dzisiejszym stanie rzeczy dzięki głupocie polityków i po części samego suwerena. Niemniej nie można się załamywać. Wszak nic nie trwa wiecznie a oni nie są wyjątkiem. Tak sobie teraz myślę, że wbrew pozorom, dzisiaj będzie łatwiej zmusić ich do rejterady – jak to miało już miejsce w 2007 roku, – gdyż polityka i gospodarka jaką prowadzą zmusi ich ponownie do tego samego kroku. W tedy zwyczajnie… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

Oj chyba trochę poplątałeś. W poprzedniej kadencji dyktatorek chyba przeszarżował, coś jak ostatnio Cameron, i inicjując samorozwiązanie sejmu, bynajmniej nie liczył się z przegraną. Myślę też, że to nie ekonomia legła u podstaw tej decyzji, a sytuacja patowa wewnątrz parlamentu (zupełne skonfliktowanie frakcji), nie pozwalająca mu, nie tylko na sprawne, ale jakiekolwiek funkcjonowanie. Pewnie nie podjął by tej decyzji, gdyby nie był pewny swojej wygranej. Wtedy jednak społeczeństwo było bardzo zmęczone i zgorszone tymi ciągłymi żenującymi rozróbami i na tyle rozsądne, by po trzeźwej ocenie sytuacji, pokazać PiS-owi palca. Szkoda tylko, że tak szybko o tym zapomniało. Co się zaś… Czytaj więcej »

Zwykły Kowalski
Zwykły Kowalski

Nie poplątałem, lecz takie wysnułem wnioski. Ale przyznaje i Tobie rację po części bo i Twoje przytoczone argumenty miały wpływ na decyzję posła K. A co do „ministra rozbrojenia” jak go nazywasz, to oboje mamy rację bo mówił a raczej bredził o jednym i drugim mieszając niejako wszystko w jednym kotle jego „patriotyzmu. Słyszałem tą wypowiedź w „szkiełku kontaktowym”. No i na koniec. Wiem ile trwały rządy dyktatora Franco, czy Fidela, ale i tam one znikły lub zanikają. Oczywiście nie wiem ile potrwają one u nas, więc dlatego napisałem, że jest to moje tylko odczucie wynikające z obserwacji a może… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

Bądźmy …..

Zgredzinka
Zgredzinka

Po zapoznaniu się z tą studencką litanią pobożnych życzeń, nieodparcie nasza mnie refleksja, że pozostaje im już tylko jedno….. emigracja.
I to zanim zamkną granice !!!

smętek
smętek

W stanie wojennym było gorzej i nieliczni skorzystali z paszportu bez prawa powrotu. Mam nadzieję, że studenci licznie wezmą udział w tych protestach a wszyscy inni zintensyfikują swój nacisk na „wadzę” i doprowadzą do jej zmian. Wysyłanie młodych ludzi na emigrację to zbrodnia na narodzie. Pokolenie 40+ i starsi już niczego nie wymyślą.

Stefan
Stefan

Nie zgadzam się z Tobą. Słowa Pani Prezydentowej Komorowskiej – emigracja to nie dramat to szansa były ostro atakowane przez pisowców, co wynika z zaściankowego myślenia. Granice są otwarte (pytanie jak długo) i trzeba korzystać z tej wolności, o to walczyła Solidarność. Europa to nasz dom.

Jeszcze bardziej od pisowców, sytuacji wewnętrznej niepokoi to co się dzieje na zachodzie – bo bardzo wiele wskazuje na to, że Europa bez granic się kończy, z jednej strony przyczyną tego jest imigracja, ale z drugiej protekcjonizm. Państwa Zachodnie mogą zacząć bronić rynku pracy przed pracownikami, przybyszami z Europy Środkowej.

Zgredzinka
Zgredzinka

Faszyzacja kraju …. to jest zbrodnia na narodzie !!!
A studenci sami niczego nie wywalczą, zmarnują tylko życie, tak jak pokolenie 40+.
Jedyną ich szansą jest czynne włączenie się w budowę zjednoczonej opozycji, ale jak widać nie chcą tego robić. Taka donkiszoteria kończy się zawsze głęboką frustracją. Teraz na całe szczęście, póki co, żeby zmienić swój los, nie trzeba już mieć paszportu, a życie ma się tylko jedno, w którym okres budowania kariery i życiowej egzystencji, jest jeszcze krótszy. Nikt nie chce należeć do pokolenia straceńców.

Misio
Misio

Droga Zgredzinko… Czas sprobowac, miejsce na zmywakach jeszcze sie znajdzie. W koncu jakmawiala zona Waszego pRezydenta „Emigracja to nie zawsze dramat. To szansa…”

Zgredzinka
Zgredzinka

Wiesz co Misio, czasy zmywakowej perspektywy emigracyjnej, już dawno minęły.
Dzisiaj, dzięki dobremu wykształceniu (jeszcze jesteśmy przed deformą) i znajomości języków obcych, nasza zdolna młodzież jest bardzo chętnie widziana za granicą, szczególnie w krajach, gdzie za wykształcenie trzeba dużo płacić.
Jak nie wierzysz, to rozpytaj wśród absolwentów medycyny, którzy zaraz po zakończeniu edukacji są ściągani do krajów skandynawskich … i to wcale nie na zmywak.

susann
susann

Brawo, tak trzeba,bo za moment bedzie juz za pozno.POWODZENIA.

Andrzej
Andrzej

Jesteście wspaniali.Przypominają mi się moje lata studenckie ,przypadły na okres solidarności,jako studenci daliśmy pełne poparcie strajkującym z Lechem Wałęsą na czele.Komunistą nie udało się podzielić narodu,jednym głosem naród polski odpowiedział,wcześniej bywało różnie,po wydarzeniach marcowych bojówki pseudo robotnicze organizowały wiece krzycząc studenci do nauki ,o czymś podobnym teraz marzy ten Duda pseudo związkowiec.Młodzi przyjaciele czytałem uważnie wasze postulaty,macie pełne prawo do tych swoich żądań,powiem więcej,jeśli teraz ich sobie nie wywalczycie razem z nauczycielami KOD-em i wszystkimi którzy widzą co się z Polską dzieje i jak nam Europa odjeżdża ,to pozostaje Wam wybór emigracja (a z tym jest trudniej)albo życie w kraju… Czytaj więcej »

Elżbieta AR
Elżbieta AR

„Komunistą nie udało się” ? Nie przyznawaj się do Studiów bo to obniża wartość protestu.

gniewko_syn_ryba
gniewko_syn_ryba

Kto wówczas dzielił naród komunistą (w domyśle ostrym jak nóż) ?… ;))) I którym komunistą ?…;)))

Zgredzinka
Zgredzinka

No faktycznie, pojechałeś trochę z tym „komunistą”.
Jeżeli masz kłopoty z ortografìą, to zamiast popisywać się dysortografią, korzystaj lepiej z rozlicznych programów sprawdzających.
Word posiada taki standardowo.

janusz
janusz

Kiedyś to się protestowało bo granice były zamknięte, ale dziś – jaki ma to sens, toczyć jałowy bój, trwonić cenny czas. Kawałek drogi stąd jest cywilizacja, jest pełna swoboda przemieszczania się. Moim zdaniem to bardzo mądre słowa: emigracja to nie dramat to szansa.

Elżbieta AR
Elżbieta AR

Jak L-is kombinuje przy zamku do kurnika to nie znaczy, że chce naprawić zamek !!!!!!!!!!

Rebeliancik
Rebeliancik

Przyłączmy się masowo do protestów studenckich, po pracy ok 16-17 w większości miast akademickich na rynkach i głównych placach.
Pokażmy pisiatemu smoczysku tym różnym płaszczakom, kaczorom, brochom, krótkopisom, …., gdzie raki zimują.