„Superniania” i KO chcą odwołania Rzecznika Praw Dziecka. Uda się im?

Ziobro daje dorobić żonie Rzecznika Praw Dziecka. Do wzięcia kilka tysięcy w jeden weekend

Rzecznik Praw Dziecka, Mikołaj Pawlak, zaszokował swoimi słowami na temat tego, że „ideologia LGBT” jest sprzeczna z „polskim patriotyzmem” i przypuszczeniami o „edukatorach seksualnych” mających podawać dzieciom tabletki na zmianę płci. Pojawiły się już pierwsze głosy ws. odwołania skrajnie konserwatywnego urzędnika.

 

Koalicja Obywatelska, podczas dzisiejszej konferencji w Sejmie, zapowiedziała, że w najbliższym czasie złoży wniosek formalny o odwołanie kontrowersyjnego RPD. Poseł KO Jan Grabiec w ostrych słowach skrytykował Mikołaja Pawlaka:

Nie zabiega o prawa dzieci, nie wykonuje obowiązków ustawowych, zajmuje się autopromocją i krzewieniem ideologii, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością”.

W podobnym tonie wypowiedziała się posłanka Barbara Nowacka, która uważa, że RPD jest „złym urzędnikiem” i zwyczajnie niszczy on urząd rzecznika praw dziecka. Co ciekawe, popularna „Superniania”, psycholożka Dorota Zawadzka, również chce odwołania Pawlaka – rozpoczęła nawet obywatelską zbiórkę podpisów w tej sprawie.

Kobieta napisała w petycji, że Pawlak kompromituje swój urząd, nie posiada legitymizacji od organizacji pozarządowych i samej młodzieży, usprawiedliwia dawanie dzieciom „klapsów”, „gloryfikuje przemoc wobec dzieci”, ma braki wiedzy i zasugerowała dyskryminowanie przez niego społeczności LGBT.

 

Celem „Superniani” jest zebranie 100 tys. podpisów. Na tę chwile ma ich ok. 12 tys. Po zebraniu podpisów (oczywiście przez internet) psycholożka chce zanieść petycję do Sejmu RP, by tam zajęli się nią posłowie koalicji rządzącej i opozycji.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Rzecznik Praw Dziecka nie naraził się swoją wypowiedzią tylko KO i „Superniani”. Również miasto Poznań chce od RPD sprostowania, bo Pawlak zasugerował, że to właśnie w stolicy Wielkopolski działają seksedukatorzy szprycujący dzieci tabletkami. „Wszelkie zajęcia antydyskryminacyjne prowadzone w szkołach i finansowane bezpośrednio przez miasto Poznań przygotowywane i prowadzone były co do zasady przez nauczycieli ze szkoły, w której się odbywały. Na żadnych z nich nigdy nie podaje się dzieciom środków farmakologicznych, w przeciwieństwie do tego, co twierdzi RPO” – usprawiedliwił swoją prośbę poznański magistrat.

/nt/

Źródła: interia.pl, tokfm.pl, petycjeonline.com

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments