Suski: Mam dwójkę dzieci i one mają być bezrobotne, bo ja jestem posłem?

Suski: Mam dwójkę dzieci i one mają być bezrobotne, bo ja jestem posłem?

Mimo zawoalowanej przez PiS polityki zatrudnienia wiadomo, że rodziny członków Prawa i Sprawiedliwości  są zatrudniani na wysokich, intratnych  stanowiskach, chociażby w spółkach skarbu państwa.

 

Początkowo wieści o korupcji obiegały społeczeństwo „pocztą pantoflową” a teraz pojawiają się bardzo często w mediach społecznościowych. Przecież każdy kogoś zna, a ten zna kogoś innego i tak wieści się rozchodzą.

Wiceszef klubu PiS, Marek Suski  wyraził swoje oburzenie. Jak stwierdził: „partia czasem popełnia błędy”.  Zaznaczył jednak, że jest przeciwny potępianiu, że „ktoś gdzieś pracuje”. Dodał również, że ma dwoje dzieci i głośno sprzeciwia się, żeby one były bezrobotne tylko dlatego, że maja ojca posła.

Spytany o zatrudnianie rodzin polityków PiS w firmach państwowych prosił, żeby nie popadać w paranoję „bo chyba nie są jakimiś przestępcami”.

 

Marek Suski przyznał, że PiS, tak jak wszyscy ma również wady, ale politycy PiS sami sobie z tym poradzą.

Jak stwierdził dalej „znaczną częścią polskiej gospodarki jest gospodarka państwowa, samorządowa. Gdzie członkowie rodzin radnych, polityków, posłów mieliby szukać pracy?”

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Wiceszef klubu PiS mówił też, o według niego, „skandalicznym ataku” na syna Beaty Szydło, który zdobył zatrudnienie w jednej ze spółek gdzie ma udziały Daniel Obajtek, który będąc wójtem Pcimia wspierał kampanię wyborcza Beaty Szydło.

/OE/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dron
Dron
13 maja 2021 11:25

Mam nadzieję, że wkrótce zmienimy ich punkt widzenia, który zależy od punktu siedzenia.

smętek
smętek
13 maja 2021 14:53
Reply to  Dron

Cosik nie widzę żeby szybko miała nastąpić ta zmiana.

Marek
Marek
13 maja 2021 11:49

Kwintesencja prawicowości: nie jest ważne kim są jego dzieci, jakie mają kompetencje, doświadczenie, umiejętności. Nie jest ważne czy się nadają, ważne, że ich tatuś jest (p)osłem to im się należy. Dzieci konserwatora powierzchni płaskich pewnie mogą być bezrobotne, bo przecież czyjeś dzieci muszą być. Albo jeszcze lepiej dzieci Tuska, opozycji, protestujących, lewaków, żydów czy uchodźców.
A najsmutniejsze jest, że wyborcy prawicowych matołów sami są debilami i nie dostrzegają ewidentnej skrajności między działaniami takich suskich, a tym co głoszą o „dobrej zmianie”, o tym, że oni są dla Polaków itd. itp. .

Zwinka
Zwinka
13 maja 2021 15:37

” To nie znaczy, że cokolwiek jest ułatwiane. Dzieci polityków, nasze dzieci są młode, zdolne, wykształcone, znają języki i dokonują własnych wyborów życiowych. Naprawdę nie potrzebują do tego mamy albo taty -” powiedziała Joanna Kopcińska.

Jasne. W Spółkach Skarbu Państwa robią kariery tylko i wyłącznie dzięki własnej, ciężkiej pracy …

Waldemar
Waldemar
13 maja 2021 18:00

Myślałem, że w Polsce nie ma bezrobocia. Zawiódł mnie pan, panie Suski.

Greg
Greg
14 maja 2021 07:03

Suski oficjalnie przyznaje, że jego dzieci w normalnej rekrutacji na normalnym rynku pracy przepadłyby z kretesem i byłyby bezrobotne. Niesamowite. Gdyby mój ojciec publicznie powiedział o mnie coś takiego, raczej nie byłbym mu wdzięczny.