„Suweren domaga się zbadania Jarosława przez psychiatrę”. Wałęsa szokuje

Opublikowany przez Lecha Wałęsę Wtorek, 24 listopada 2020

Lech Wałęsa od wielu lat nie ukrywa swojej osobistej niechęci do prezesa PiS. Ostatnio wieszczył w sieci, że Jarosław Kaczyński może skończyć jak… Mussolini.

 

Kaczyńskiemu zostały dwa szczeble w 20 szczeblowej drabinie do nieszczęścia, do tragedii, jeśli nie zawróci to już niebawem skończy jak Mussolini. Do resortów siłowych apeluję przestańcie wspierać obecnych decydentów. Musicie dostrzegać że niszczą z takim trudem zdobycze pokoleń, że łamią podstawy porządku prawnego funkcjonowania Państwa. Macie następny dowód tylko Węgry i Polska przeciw wszystkim w Europie. Cena jaką zapłacimy za te małpy z brzytwą będzie za wysoka. Po następnym szczeblu mimo swoich kłopotów nie będę miał wyboru” –  napisał.

Opublikowany przez Lecha Wałęsę Wtorek, 24 listopada 2020

Tym razem uderzył w politycznego oponenta w o wiele mocniejszy sposób. Udostępnił na Facebooku grafikę ze zdjęciem rozwścieczonego prezesa i opisem: „Suweren domaga się zbadania Jarosława przez psychiatrę. On jest wariatem!!!”.

 

Najnowszy wpis spodobał się wielu sympatyzującym z opozycją internautom. Niektórzy jednak uważają, że tym razem Wałęsa przekroczył pewną granicę.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Wpis został oceniony w ostry sposób również przez dziennikarzy „Super Expressu”: „Aż nie mieście się w głowie, by coś takiego publikować i to będąc laureatem… pokojowej nagrody Nobla!” – napisał autor artykułu opublikowanego w se.pl.

A wy jak oceniacie mema udostępnionego przez prezydenta Wałęsę?

/nt/

Źródło: se.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
marian
marian
26 listopada 2020 08:06

Wałęsa zna tego gościa bardzo dobrze i wie co mówi BRAWO!

Ksiądz wikary z onr
Ksiądz wikary z onr
26 listopada 2020 08:14

https://koduj24.pl/ziobro-zalatwil-macierewicza-i-jego-teorie-o-zamachu/

KTO PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KATASTROFĘ TU 154 W SMOLEŃSKU ?

Czy Lech Wałęsa ma rację ?

KIEDY PROKURATURA ZAKOŃCZY ŚLEDZTWO SMOLEŃSKIE ?

Czy to SASIN z DUDĄ, jako pracownicy kancelarii Prezydenta, brali udział w organizacji i przygotowywaniu wizyty polskiej delegacji i lotu do Smoleńska ? Czy to oni „zapakowali”, wbrew obowiązującym przepisom, wszystkich do jednego samolotu ?

Lech Wałęsa mówi JAK JEST:

Polityczną odpowiedzialność za wojnę polsko-polską w 2010 r. ponoszą bracia Kaczyńscy.

Gdy J.Kaczyński stracił władzę w 2007 r. po aferze gruntowej, która miała doprowadzić do aresztowania A. Leppera i wyeliminowania go z polityki, a dzięki „talentom” M.Kamińskiego i M.Wąsika doprowadziła do upadku rządu Kaczyńskiego i przejęciu władzy przez D.Tuska, Pałac Prezydencki stał się jedynym ośrodkiem władzy kontrolowanym przez braci Kaczyńskich, którzy dążyli wszystkimi możliwymi sposobami do powrotu J. Kaczyńskiego do władzy.
Stąd nieustające konflikty prezydenta z rządem Tuska. Prezydent L. Kaczyński rozpychal się jak mógł, chcąc umocnić swoja pozycje polityczna i pomoc bratu wrócić do gabinetu w Alejach Ujazdowskich.
Wyborcza eskapada L. Kaczyńskiego do Smoleńska/Katynia w bizantyjskiej obsadzie – przedstawiciele elity władzy zaproszeni na pokład prezydenckiego TU-154 potrzebni byli prezydentowi Kaczyńskiemu jako scenografia wyborczego przemówienia i wyborczych klipów – była częścią tej wojny. Jej głównym reżyserem po pisowskiej stronie barykady był J. Kaczyński.

J. Kaczyński wepchnął L. Kaczyńskiego do samolotu lecącego do Smoleńska, a ten nie potrafił podjąć jedynie słusznej decyzji – odlot na lotnisko zapasowe – i dlatego por. A. Protasiuk zdecydował się na wykonanie niewykonalnego zadania.

Jarosław Kaczyński WALCZY O ŻYCIE, broni się przed oddaniem władzy ze strachu, przed odpowiedzialnością karna ?

Kaczyński nie odda władzy, bo się boi, że tzw. „podkomisja smoleńska Macierewicza” będzie rozwiązana i prokuratura zakończy śledztwo oparte na raporcie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, z którego wynika jasno kto zawinił i kto przyczynił się do katastrofy !

Boi się, że będzie musiał przed prokuraturą i sądem wyjaśniać, być może przy użyciu wykrywacza kłamstw, czy namawiał brata do wymuszania na załodze TU154 decyzji o lądowaniu, pomimo braku odpowiednich warunków pogodowych !

STRACHSTRACHRANY BOSKIE

DLA PRZYPOMNIENIA, Z ZAPISU „CZARNYCH SKRZYNEK”, KTÓRYCH WIARYGODNOŚCI ŻADEN INSTYTUT NAUKOWY NIE PODWAŻYŁ:
~Przeczytajcie to! :-kapitan Protasiuk nie miał ważnych uprawnień lotniczych, bo nie przechodził kontroli w wyznaczonym czasie. Z całej załogi TU-154 10 kwietnia 2010 r. tylko technik pokładowy miał prawidłowo nadane i ważne uprawnienia do wykonywania lotu. Reszta nie miała prawa polecieć do Smoleńska. Nawigator miał wylatane na TU154 zaledwie 26 godz.
-minimum dla TU-154 na lotnisku w Smoleńsku wynosiło 1000 m widoczność pozioma i 100 m widoczność pionowa. Minimum dla kapitana Protasiuka wynosiło 1800 m w poziomie i 120 m w pionie. Na lotnisku było odpowiednio 400 m i 100 m. Według oceny załogi Jak-40 było zaledwie 200 m w poziomie i 50 m w pionie. O 08:37,01 załoga Jak-40 informuje: „Arek, teraz widać 200”. Załoga TU-154 nie miała prawa lądować w tych warunkach.
-rosyjscy kontrolerzy w Smoleńsku przy pierwszym połączeniu radiowym z TU154 o 8:24,50 informują: „Usłowij dla posadki niet”.
-rozmowy z wieżą prowadził kapitan, bo jedynie on znał rosyjski. Rozmowy powinien prowadzić nawigator;
-w kokpicie przez niemal cały czas są osoby postronne, które trzeba uciszać. O 8:15,32 słychać: „Co to jest?”; „Piwko. A ty nie pijesz?”. O 8:21,52 „Cicho tam”; o 8:27,34 „Poszedł kurde stąd”; o 8:32,15 „Dlaczego pasażerowie nie siedzą na swoich miejscach?”; a o 8:33,43: „Wychodzić mi stąd!”. O 8:38,33 „Kur.., przestańcie proszę!”; o 8:38,51 „Ćśś ćśś”;
-załoga lądowała na autopilocie, czego nie powinna była robić na słabo wyposażonym lotnisku (brak systemu ILS);
-samolot podchodził do lądowania za szybko: ok. 300 km/godz. zamiast 265 km/godz.
-samolot zniżał się za szybko: 7 m/s zamiast 4 m/s. O 8:40,13 słychać „Jest 7 metrów” (7 m/s opadania);
-załoga odczytywała wysokość z radiowysokościomierza, zamiast wysokościomierza barycznego (pierwszy pokazuje faktyczną odległość od ziemi; drugi – wysokość nad pasem lotniska);
-załoga nie reagowała na ostrzeżenia „Terrain ahead; PULL UP!”;
-załoga podjęła próbę lądowania bez pozwolenia kontrolera, który dał zezwolenie zejścia jedynie do 100 m. O 8:35,22 kontroler mówi „Ot 100 metrów byt’ gotowym k uchodu na wtoroj krug”. I dalej o 8:39,40 pada: „Posadka dopołnitielno”.
-na marginesie: załoga Jaka-40 wylądowała na tym samym lotnisku bez pozwolenia kontrolera, co jest złamaniem podstawowych procedur. Mało tego: załoga zignorowała polecenie kontrolera „Uchodi na wtoroj krug”. Po wylądowaniu Jaka-40 kontroler mówi „mołodcy” (jest zdziwiony, że udało im się wylądować). Pierwszy pilot Jaka-40 por. Artur Wosztyl zachęca do lądowania („Ogólnie to tu piz.. jest, ale wiesz możecie spróbować, nam się udało”);
-załoga zdawała sobie sprawę, że nie powinni lądować w tych warunkach. O 8:40,08, po pierwszym ostrzeżeniu „Terrain ahead”, drugi pilot mówi: „Mówisz do widzeniaaa!”; a dowódca dodaje: „Niee, ktoś za to beknie!”. „Po-my-sły!” kwituje gen. Błasik. O 8:40,38 słychać „To się nie uda”;
-załoga wyraźnie czekała na decyzję Błasika, Kazany, lub Kaczyńskiego o lądowaniu na lotnisku zapasowym, żeby zdjąć z siebie odpowiedzialność i uniknąć losu kapitana Pietruczuka (vide: lot do Tbilisi i interpelacja posła Karskiego). O 8:26,33 dyr. Kazana mówi: „Będziemy próbować do skutku”; a o 8:30,30: „Na razie nie ma decyzji prezydenta co dalej robimy”;
-za plecami załogi stał ich bezpośredni przełożony, który zachęcał do lądowania. O 8:35,49 generał mówi: „Faktem jest, że my musimy to robić do skutku”; o 8:40,22: „Zmieścisz się,śmiało”;
-w momencie uderzenia skrzydłem w brzozę samolot znajdował się ok. 8 m nad ziemią i 1 km od progu pasa. Do tego samolot znajdował się poniżej progu pasa (przed pasem było obniżenie terenu). Samolot nie miał prawa być w tym miejscu, dlatego dyskusje n.t. brzozy nie mają żadnego sensu. Samolot i tak by się rozbił

Wesół
Wesół
26 listopada 2020 08:15

Ładne

Krzysztof
Krzysztof
26 listopada 2020 08:51

A co tu oceniać? Fakt oczywisty i niepodważalny, że ten przedstawiciel drobiu powinien trafić do zamkniętej piwnicy bez klamek…
Oczywiście opłacając swój pobyt tam z pieniędzy, które nakradł przez trzydzieści lat pasożytowania jako tzw działacz zawodowy…

Maciek123454321
Maciek123454321
26 listopada 2020 11:51
Reply to  Krzysztof

Osobiście uważam, że Karaluch nigdy nie pójdzie do więzienia. Popełni samobójstwo.

daroo
daroo
26 listopada 2020 13:29

Żeby popełnić samobójstwo to trzeba mieć JAJA a ten impotent ich zwyczajnie nie ma

Marek
Marek
26 listopada 2020 15:35

Zbadać psychiatrycznie Jarosława nie zaszkodzi. To nie jest normalne aby facet, który ma się za mężem stanu, wysyłał policjobandytów na protestującą pokojowo młodzież.
xxxxx xxx

Nihil
Nihil
26 listopada 2020 16:31

Posiadanie pokojowej nagrody Nobla nie ogranicza prawa wypowiedzi (prawdziwej ,nie kłamliwej) P.Wałęsa ma prawo troszczyć się o ojczyznę i jej porządek prawny o który sam walczył

Jolanta
Jolanta
26 listopada 2020 16:47

Kruk krukowi oka nie wykole

Rafapon
Rafapon
26 listopada 2020 17:32

Niby jaką granicę Wałęsa przekroczył? Nie tylko my, teraz, zyskalibyśmy, gdyby ci przy „korycie” byli wcześniej diagnozowani przez psychiatrów, i osobnicy nienadający się do rządzenia krajem byliby odsuwani od stanowisk decyzyjnych. Skrajnymi przyppadkami byli Hitler, Lenin, Stalin. Gdyby trafili do zakładów dla psychicznie porąbanych, miliony ludzi by nie straciło życia, a pozostali żyli by w spokoju. Ale nie brakuje idiotów, którzy popierają innych idiotów. Tak było i tak jest. Czy ojciec Kaczyńskich nie ostrzegał przed dopuszczeniem swoich synalków do władzy? Podobnie jak matka Trumpa określiła go jako idiotę, mając przy tym nadzieję, że nie trafi do polityki.

ANDRZEJ
ANDRZEJ
26 listopada 2020 18:32

WAŁĘSA JEST I BĘDZIE SYMBOLEM ZMIAN DEMOKRATYCZNYCH LECZ MOIM ZDANIEM POJECHAŁ GRRUUBO PO BAŃDZIE POWINIEN PRZEPROSIĆ TO BYŁO WŁAŚCIWE

Maciek123454321
Maciek123454321
27 listopada 2020 09:45
Reply to  ANDRZEJ

Karalucha się nie przeprasza, tylko się go rozgniata.

irena
irena
27 listopada 2020 11:22
Reply to  ANDRZEJ

Chyba Ciebie za to , ze NIE rozumiesz !!!