Święto Niepodległości skażone ponurą rzeczywistością

Święto Niepodległości skażone ponurą rzeczywistością

Od dawna jeden z najważniejszych dla nas Polaków dzień, przestał być radosnym Świętem, przypominającym nam trudną drogę do niepodległości, czczącym bohaterów powstań, działaczy, którzy w imię wolności oddali swoje życie, wyrażającym radość z naszej niezależności, wspólnoty narodowej i prowadzącym nas w dobrą Przyszłość.

Trudno oddać się Pamięci, gdy wokół szaro i ponuro. Rządzi Polską koalicja, która pod płaszczykiem wielkich, pompatycznych słów, jest antyobywatelska.

Jakże dziwnie brzmią słowa pana Dudy, który udaje, że zapragnął, by tegoroczny „jubileusz stał się świętem całej polskiej wspólnoty i by każdy z nas, obywateli Rzeczypospolitej, czuł się zaproszony nie tylko do udziału w uroczystościach i innych wydarzeniach rocznicowych, ale przede wszystkim do ich współtworzenia”.

Faktycznie? Święto całej wspólnoty? Hm, zapomniał prezydent dodać, czym dla niego jest ta wspólnota i kto ją tworzy. Nie czarujmy się i pamiętajmy, jak nie tak dawno temu powiedział, iż jest on prezydentem swoich wyborców czyli nie tych, innych, a to już wyraźnie określa, o jakiej wspólnocie mówi. To zwolennicy tegoż pana i koalicji rządzącej. Wszyscy pozostali, czyli ponad 10 mln obywateli, zostało przez niego z tej wspólnoty wykluczeni, więc to nie oni są zaproszeni do obchodów dzisiejszego święta. Nie oni mają je współtworzyć. Nie oni mają być częścią wspólnych obchodów.

I kolejne pragnienie, wypowiedziane przez Dudę, który chciałby „abyśmy upamiętniając historyczne rocznice, nie tyle cofali się o sto lat, co w równym, a może nawet większym stopniu wybiegali myślą naprzód – ku wyzwaniom, które nas czekają, przed którymi stajemy i z którymi możemy się skutecznie mierzyć, budując dziś silną, wolną Polskę”.

Kiedy teraz, w latach 20-tych XX wieku, w czasie, gdy Polska jest częścią wspólnoty europejskiej i wielkiej rodziny światowej, słyszę o budowie wolnej Polski to zastanawiam się, o czym do cholery Duda bajdurzy? Kto zagraża naszej suwerenności? Kogo mamy się bać? Czy ten facet udaje, czy naprawdę nie ma już pojęcia, co plecie?

Nie łapię też zupełnie, jakie to wyzwania chodzą mu po głowie. Rozglądając się wokół siebie, patrząc na rozpędzone rządy nieuctwa, arogancji, buty i nienawiści do znacznej części Polaków, jestem przekonana, że zupełnie inaczej rozumiem te „wyzwania” niż Duda.

Dla mnie to walka o klimat, przestawienie naszej gospodarki tak, by kolejne pokolenia mogły żyć, a nie wegetować na zgliszczach umierającej planety. To budowanie mostów międzypokoleniowych i między narodami. To szacunek wobec każdego, niezależnie od jego poglądów, przynależności narodowej, płci, wiary czy orientacji seksualnej. To ochrona praw obywatelskich każdego, nie tylko tych „swoich”.

A dla pana Dudy to Polska antydemokratyczna, „katofanatyczna”, znaczona równym krokiem nacjonalistów, obrażająca, dzieląca, ziejąca nienawiścią do każdego, kto się nie podporządkowuje wizji obozu władzy. Pełna zakłamania, lekceważąca, z rozbudowanym aparatem represji i wodzem na czele, takim na wzór Stalina.

No cóż, jak widać, mam z prezydentem zupełnie inną wizję tych wyzwań i przyszłości, dlatego też nie będzie mnie dzisiaj, nawet duchowo, tam, gdzie Duda i przedstawiciele koalicji będą składać kwiaty, głosić te swoje gładkie gadki, pełne banału i patosu. Nie zamierzam nawet oglądać transmisji z mszy, które od lat stały się podstawą, najważniejszym elementem obchodów każdej ważnej dla Polski rocznicy.

Nie zamierzam też emocjonować się Marszem Niepodległości, który zamierza przejechać samochodami przez Warszawę, pokazując swój chory wariant patriotyzmu i swoją wizję Polski, która dla mnie nie do przyjęcia.

A ma się na nim dziać, oj ma! Jak podaje „Gazeta Wyborcza” szykują się na tę imprezkę kibole, którzy ruszą na stolicę z hasłem „Nie będzie bandycka władza pluła nam w twarz„. Oczywiście nie chodzi tu o Dudę i koalicję, ale o Trzaskowskiego, który śmiał, z powodu pandemii, nie wyrazić zgody na przemarsz polskich nacjonalistów.

I oni, podobnie jak Duda ruszą dzisiaj w Polskę, żeby „zmienić ten kraj, musimy być wolni. A o wolność musimy walczyć”. I apelują o masowy przyjazd do Warszawy, bo „władza musi zobaczyć, że jest nas dużo. Więcej niż wrzeszczących coraz głośniej lewaków. Kto chce, przyjeżdża do Warszawy samochodem. Ultrasi jadą pociągiem. Nie w jednej grupie i bez emblematów. Race dostępne będą na miejscu, w Warszawie. Nie będzie nam bandycka władza (…)mówiła, kiedy możemy wyjść na ulice, a kiedy nie”.

Kolejni, którzy wycierają sobie gęby „wolnością” zupełnie oderwaną od realiów.

Panowie kibole dobrze się przygotowują do dzisiejszych obchodów Święta Niepodległości. Ciekawe, ilu z nich zaopatrzy się w, proponowane przez „patriotyczne” sklepiki, gadżety, specjalnie przygotowane na tę okazję, takie jak koszulki z napisami: „Polish Hooligans” (50 zł), „Śmierć wrogom ojczyzny” (80 zł), „Bóg Honor Ojczyzna” (45 zł). Są też kominiarki z orzełkiem lub z trupią czaszką (20 zł), race i flary (od 7 do 22 zł), granaty hukowe (19 zł), petardy „Black Death” (40 zł).

Zostań patronem KODUJ24.PL

No ja przepraszam! Nie ma takiej siły, która by mnie wciągnęła we wspólne świętowanie w takim gronie.

Panu Dudzie, prezesowi, narodowcom, kibolom i całemu temu towarzystwu wzajemnej adoracji, dziękuję.

Moja Polska wymaga innego świętowania, innego spojrzenia na przyszłość, innej pamięci… wymaga tego, co nas buduje jako prawdziwą wspólnotę, opartą na prawdziwych wartościach.

Nie dam się nabrać na gładkie słówka i pozory! Bawcie się dzisiaj sami!

Tamara Olszewska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof
11 listopada 2020 09:14

Nie świętuję święta niepodległości,bo niepodległość to też wolność,Dziś nie ma wolności ,jesteśmy pod okupacją

wiekomierz
wiekomierz
11 listopada 2020 10:25

Mamy XXI wiek.

Dron
Dron
11 listopada 2020 11:50

Wyć się, po prostu, chce co te skurkowe syny zrobiły z pięknej Polski w 5 lat. 30 lat ciężkiej pracy Polaków w piach!!!

Shaq
Shaq
12 listopada 2020 09:29

Mnie się też niedobrze robi, gdy pomyślę, jak świętowany jest 11/11.

malgoska
malgoska
12 listopada 2020 14:03

Teraz pokazuje się osiem palców, nie dwa.

Zaneta
Zaneta
12 listopada 2020 16:19

Od chwili przejcia Marszu Niepodległości przez środowiska prawicowe stał on sie wyłacznie miejscem chuligańskich burd ! Taki patriotyzm wpisuje się w pisią definicję ale dla reszty Polaków to kwitesencja tego JAK NIE NALEŻY ŚWIĘTOWAĆ TEJ UROSZYSTOŚCI

Zgredzinka
Zgredzinka
14 listopada 2020 13:11

Ciekawe kiedy ktoś wpadnie na to, że obchody takiego święta powinny mieć charakter wyłącznie państwowy i oficjalny.
Jak w ogóle mogło dojść do tego, że organizację obchodów państwowego świata przejęły szumowiny i wszelkiej maści męty społeczne.
Przecież nikt normalny nie wybierze się na taką imprezę.
Skoro to ma być święto, to powinno być świątecznie i wesoło, jak w Gdańsku czy Poznaniu.