System Pegasus – najbardziej niebezpieczne narzędzie do inwigilacji – jest w rękach CBA?

System Pegasus - najbardziej niebezpieczne narzędzie do inwigilacji - jest w rękach CBA?

Umożliwia podsłuchiwanie rozmów z każdego telefonu komórkowego, śledzenie wiadomości SMS, wiadomości mailowych, informacji z komunikatorów internetowych, przeglądanie zdjęć i filmów znajdujących się w telefonie. System Pegasus, bo o nim mowa, to najbardziej niebezpieczne narzędzie do inwigilacji.

 

Według dziennikarza „Czarno na białym” TVN24 Leszka Dawidowicza, Pegasusa zakupiło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Potwierdzają to informatycy z kanadyjskiej organizacji Citizen Lab, którzy śledzą aktywność tego systemu na świecie. Pegasus został stworzony po to, by zapobiegać zamachom terrorystycznym, porwaniom, handlowi ludźmi czy przemytowi narkotyków.

Dziennikarz TVN 24 zastanawia się więc, dlaczego system kupiła formacja, która nawet w nazwie ma walkę z korupcją, a nie z terroryzmem. Pegasus kosztował 33 miliony złotych.

Część tej kwoty, w wysokości 25 mln zł, CBA dostało z Funduszu Sprawiedliwości, kontrolowanego przez resort Ziobry. Najwyższa Izba Kontroli zakwestionowała ten wydatek, bo pieniądze z Funduszu powinny być wypłacane ofiarom przestępstw.

 

Przypomnijmy, że Centralne Biuro Antykorupcyjne to „dziecko” Mariusza Kamińskiego, wiceprezesa PiS. Obecnie kieruje nim jego bliski współpracownik Ernest Bejda.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Jacek Dolińskimontiantyuzurpator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
antyuzurpator
antyuzurpator

Pal sześć inwigilację. Z tego, co podają o możliwościach ingerencji w system telefonu/tabletu/….itp.,, jeśli jego posiadacz podpadnie jedynie słusznej władzy, może się wkrótce zdziwić, jakież to SMS-y i maile napisał i powysyłał ze swojego urządzenia, jakież to będą „dowody” jego przestępstw, hejtu i np. nawoływania do terroryzmu i zabójstw. Nieprzypadkowo akurat teraz pisiate uchwalili prawo o przyjmowaniu w postępowaniach dowodów niewiadomego pochodzenia i uzyskanych ze złamaniem prawa. Zdalne i bez wiedzy użytkownika spreparowanie takich dowodów to chwila-moment roboty dla takiego „pegaza”.

monti
monti

CZY W TĄ INWIGILACJE UMOCZONE JEST MINISTERSTWO CYFRYZACJI Z ICH SZEFEM Z ONR ?

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Citizen Lab jednoznacznie stwierdziło, że na terenie Polski działa serwer Pegasusa i nawet do infekowania smartfonów używa adresu z domeny .pl. Więc jedyna wątpliwość może dotyczyć tego, kto jest faktycznie operatorem.
W związku z faktem że twórcami oprogramowania Pegasus są byli (?) pracownicy Mosadu, interesuje mnie czy, a właściwie jakie dane zebrane przez Pegasusa bez wiedzy i zgody jego użytkowników trafiają do Mosadu?