Szansa dla polskich firm. Zamówienia na dostarczenie testów na koronawirusa dostała spółka związana z doradcą Dudy

Szansa dla polskich firm. Zamówienia na dostarczenie testów na koronawirusa dostała spółka związana z doradcą Dudy

Spółka z Gdańska dostała rządowe zamówienia za ponad 3,5 mln zł na dostarczenie testów na obecność koronawirusa. Członkiem rady nadzorczej firmy jest radny PiS.

 

Rząd zamówił u spółki Blirt zestawy testowe na badanie obecności koronawirusa. Spółka poszybowała tym samym na giełdzie New Connect. 27 lutego akcje spółki były wyceniane na 1,56 a już 3 marca br. kosztowały 5,4 zł – oznacza to, że w ciągu kilku dni podrożały ponad trzykrotnie.

Blirt dostarczy tym samym dwa potężne zamówienia na zestawy diagnostyczne do wykrywania koronawirusa COVID-19. Wartość pierwszego wyniesie 2,5 mln zł, drugiego natomiast 1,044 mln. Łączna kwota jaka przypadnie Blitr to ponad 3,5 mln.

 

Dlaczego akurat Blirt otrzymał zlecone przez rząd zamówienia?

„Gazeta Wyborcza” podaje, że członkiem rady nadzorczej oraz udziałowcem spółki jest Jerzy Milewski – były radny Prawa i Sprawiedliwości, wiceprezes Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego oraz członek Narodowej Rady Rozwoju przy Andrzeju Dudzie.

O Milewskim zrobiło się głośno w 2016 r. Pisaliśmy o tym w artykule „Doradca Andrzeja Dudy i radny PiS; jednego policjanta potrącił a do drugiego krzyczał „Ty durniu”. PiS-owiec został wtedy zatrzymany przez policjantów po tym, jak przekroczył pachołki drogowe na rondzie i jechał pod prąd. Na domiar złego potrącił interweniującego policjanta i znieważył drugiego z przybyłych na miejsce funkcjonariuszy. W 2019 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał polityka za winnego potrącenia oraz skazał go na karę grzywny w wysokości 500 zł.

Od początku twierdzę to samo: policjant symulował upadek, a cała sytuacja została obliczona na to, żeby zrobić mi jakąś krzywdę, ponieważ nie uklęknąłem przed władzą” – komentował wyrok Milewski, który do końca nie przyznawał się do winy.

Kondycja spółki Milewskiego nie była w ostatnim czasie najlepsza. W 2018 r. zanotowała stratę w wysokości 1,6 mln zł. Blirt nie jest zresztą jedyną firmą, która opracowała test. Swoje zestawy diagnostyczne produkuje też BioMaxima z Lublina.

/nt/

Źródła: wyborcza.pl, wprost.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AntoniMarekMaciek123454321Zwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Koronawirus to prawdziwa żyła złota. Ciekawe, kiedy suweren się w tym połapie …

Maciek123454321
Maciek123454321

Jutro zapiszę się do PiS-u, pojutrze potrącę policjanta, pojadę pod prąd, będę głośno krzyczał, że policja mnie prześladuje, a za tydzień dudziarz odznaczy mnie Orderem Orła Białego. Nie molestuję dzieci, więc mi go nie odbierze. Za dwa tygodnie prezes posadzi mnie na stołku szefa jakiejś spółki państwowej. Nic nie będę robił, za pół roku mnie odwołają, dostanę odprawę 5 milionów.

Zwinka
Zwinka

Marzyciel. Nie ma tak hop siup. Najpierw trzeba zasłużyć na takie frukta. I to latami i w najbardziej podły sposób…cbdu.

Marek
Marek

W tej ustawie, którą opozycja tak ochoczo pisowi podpisała i wedle doniesień jutro bez walki senat też odda, jest taki zapis umożliwiający robienie tego samego jeszcze łatwiej. Wszelkie zamówienia na różne testy, maseczki, zabezpieczenia, a może i dowóz artykułów do objętych kwarantanną będą przyznawane bez żadnej kontroli i weryfikacji w trybie specustawy właśnie znajomym królika. Nawet na wirusie potrafią zarobić. A opozycja przegapiła.

Antoni
Antoni

Ruch na akcjach tej firmy i ich nagła zwyżka powinny być poddane natychmiastowej kontroli. Ciekawe ilu PiS- owców nagle się wzbogaciło.