Szczyt obłudy

Szczyt obłudy

W „Gościu Niedzielnym” znajdziemy taki oto komentarz Andrzeja Grajewskiego. Koduj24 uprzejmie zauważa, że tygodnik ten znajduje się w czołówce popularności czytelnictwa. Tytuł artykułu jest autorstwa redakcji „Gościa Niedzielnego”.

„Politycy PiS zaklinający nas, że nadal są obrońcami życia, biją rekordy obłudy.
Takiego festiwalu kłamstwa, cynizmu i pogardy dla własnych wyborców, jaki zaprezentowali politycy PiS w ciągu ostatnich dwóch dni w sprawie projektu całkowitego zakazu aborcji, dawno nie było w polskim parlamencie. Najpierw zgodzili się, aby skierować obywatelski projekt do komisji, gdzie przecież istniały różne możliwości jego zmiany. Później, kiedy w proteście przeciwko niemu na ulice miast wyszły dziesiątki tysięcy kobiet, zwinęli ogon pod siebie i postanowili natychmiast sprawę zakończyć. Brutalnie, łamiąc regulaminy poselskie, nie dopuszczając autorów projektu, aby mogli się wypowiedzieć w tej sprawie, nie prowadząc żadnych dyskusji, wrzucili do kosza projekt, pod którym podpisało się blisko pół miliona Polaków. Ten sam projekt, który z entuzjazmem kilka dni wcześniej kierowali do dalszych prac. Jak można nazwać takie postępowanie? Kpiną, cynizmem, farsą? Z pewnością nie był to akt odpowiedzialności i podmiotowego potraktowania inicjatywy obywatelskiej.

Nie twierdzę, że projekt przedstawiony przez Ordo Iuris był doskonały. Od chwili kiedy się pojawił, zwracałem uwagę, że zawiera szereg rozwiązań, które wywołają społeczne protesty i mogą spowodować efekt przeciwny do zakładanego. Oczekiwałbym jednak od polityków chociaż odrobiny przyzwoitości, kiedy zdecydowali się dalej nad nim pracować. Posłowie PiS ochoczo podnosili łapki do góry za obroną życia, kiedy byli w opozycji i wiadomo było, że i tak głosowanie przegrają. Dzisiaj jednak przyszedł czas, kiedy suweren powiedział: sprawdzamy was. I jak wyszło, wszyscy widzieli.

Parlament miał prawo zmienić, a nawet w końcu odrzucić projekt, wywołujący wielkie emocje społeczne. Zrobił to jednak w fatalnym stylu, niegodnym wagi problemu, jakiego dotyczył. Kiedyś Marek Jurek, prezentując niezłomną postawę w podobnej sytuacji, zapłacił za to utratą urzędu marszałka Sejmu. Został zepchnięty na margines polityczny, zapłacił za to latami wegetacji na polskiej scenie politycznej. Wyborcy jednak o nim nie zapomnieli. Kiedy przyszedł czas, zdobył mandat do Parlamentu Europejskiego. Dzisiaj w klubie PiS nie ma wielu jego naśladowców. I myślę, że wyborcy przy najbliższej okazji szybko o nich zapomną. I słusznie”.
(Gość niedzielny (gość.pl))

Andrzej Grajewski – „Szczyt obłudy”
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
WoytasrafMaciek123454321Wiesław Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiesław
Wiesław

pozostaje mieć nadzieję
że kolejni oszukani z listy
bedą mieli oblicze
kibola z besbolem i faszysty

Maciek123454321
Maciek123454321

Ciekawe, kogo jeszcze PiS nie zraził do siebie? Wymienianie grup zawiedzionych, oburzonych i wściekłych nie ma sensu, tak ich dużo. Jeszcze popiera pisiaków ONR – do momentu, aż zrobią taką zadymę, że policja BĘDZIE MUSIAŁA interweniować. A kiedy padną pierwsi zabici… Naród rozszarpie pisiaków i faszystów. Ale czy musimy czekać na najgorsze?……..

Maciek123454321
Maciek123454321

A propos obłudy – pod artykułem „Nie chowajmy parasolek” rzuciłem propozycję napisania słownika pisowo – polskiego. Podałem kilka propozycji. Może ktoś benedyktyńsko cierpliwy pokusi się o PEŁNY słownik i wrzuci go do netu, żeby można było mieć go pod ręką, gdyby któryś z działaczy PiS użył jakiegoś sformułowania, które możemy zrozumieć niewłaściwie.

raf
raf

Rzecz w tym, że odrzucenie przez PiS barbarzyńskiego projektu prawicowych prawników-fanatyków to jedynie działanie pozorowane. Myślę, że już szykują własny. Może bez karania wieloletnim więzieniem, ale też bandycki.

Woytas
Woytas

Czy wśród Was, pisowców, nie ma ani jednego odważnego? Ani jednego Stauffenberga?