Szef SOP nieszczególnie się „przemęcza” – pracuje od wtorku do czwartku?

Odwołany szef SOP ma nową posadę - doradza pisowskiemu wojewodzie śląskiemu

Sarkastycznie można by podsumować, że przykład idzie z góry… o podobnym podejściu do pracy mówiło się w przypadku Beaty Szydło. Szef Służby Ochrony Państwa gen. Tomasz Miłkowski ponoć też rzadko pojawia się w pracy.

Tak przynajmniej utrzymuje jego poprzednik na tym stanowisku gen. Andrzej Pawlikowski. O dziwo – to też przedstawiciel „dobrej zmiany” i zwolennik przekształcenia Biura Ochrony Rządu w obecny SOP. Obiecywał też prezesowi PiS „raport smoleński” o działaniach Biura.

Teraz na swoim profilu na Facebooku Pawlikowski zarzuca Miłkowskiemu, że ten w pracy zjawia się we wtorek rano, a w czwartek wieczorem jedzie na południe Polski. Tam bowiem obecny szef SOP mieszka i prowadzi zajęcia na uczelni. Kursy odbywają się służbowym samochodem z kierowcą. Pawlikowski wyliczył, że Miłkowski przejeżdża 50 tys. km rocznie, co kosztuje 26 tys. zł.

A o wczorajszym „występie” Miłkowskiego w TVN24 pisaliśmy w artykule „Kuriozalne słowa szefa SOP o kolizji z udziałem Szydło: „Ruch drogowy czasami tak wygląda”.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MariaJanRafał Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał
Rafał

Dopóki tych SOP-liców nie zaczną nauczać szacunku dla innych użytkowników dróg, na lepsze nic się nie zmieni.

Jan
Jan

Nooo… Dawno już nie słuchałem wypowiedzi tak skrajnego debila … Kto temu osobnikowi dał dyplom ukończenia wyższej uczelni ??? Kto pozwolił mu na kolejne awanse w policji ??? Kto go zrobił generałem ??? kto go zrobił komendantem SOP-u ??? … PARANOJA !!!

Maria
Maria

Nie jedna taka kariera od kiedy stery przejęła (nie)dobra zmiana. Patrz stada misiewiczów, które obsiadły strategiczne (dobrze płatne) posady mimo braku kwalifikacji.