Szefowa kampanii Dudy Turczynowicz-Kieryłło… pogryzła mieszkańca Milanówka

Szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: „Do pieca wsadzić Kaczora, w ten sposób naród by się obudził”

Wychodzi na to, że obecna szefowa kampanii Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło z niezwykłym „zaangażowaniem” uczestniczyła w innej kampanii. Do tego stopnia, że ugryzła mieszkańca Milanówka, który próbował powstrzymać ją przed roznoszeniem plakatów ośmieszających jednego z kandydatów w kampanii przed drugą turą wyborów samorządowych w 2018 r.

 

Sprawę opisywał wtedy portal internetowy obiektywna.pl. w artykule pt. „Cisza wyborcza: interweniujący mieszkaniec pogryziony przez wściekłą kobietę”.

W materiale można przeczytać, że wieczorem – tuż przed drugą turą wyborów – mieszkaniec Milanówka zawiadomił straż miejską, że trzy osoby (w tym kobieta z dwoma psami) kolportują ulotki ośmieszające jednego z kandydatów.

Pan Krzysztof, świadek wydarzenia, zatrzymał te osoby do czasu przyjazdu straży miejskiej. – „Na horyzoncie błysnęły światła samochodu patrolu, z rękawa wypadło jednemu z mężczyzn kilka ulotek, podniosłem je, otworzyłem i w tym momencie nastąpiła histeria kobiety z psami. Zaczęła się wydzierać na całą ulicę, że to napad. W tym czasie chłopak chciał się oddalić, więc go przytrzymałem, bo patrol był coraz bliżej. Sytuacja stała się dynamiczna, w pewnym momencie kobieta rzuciła się na mnie i z całej siły ugryzła mnie w rękę, powyżej nadgarstka” – czytamy w portalu.

 

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” mieszkaniec Milanówka powtórzył: – „Kiedy próbowałem zatrzymać jednego z mężczyzn rozdających ulotki do przyjazdu policji, kobieta ugryzła mnie w przedramię. Z ręki trysnęła krew, na miejsce przyjechała karetka, zostałem opatrzony. Zrobiłem obdukcję i złożyłem zawiadomienie o naruszeniu nietykalności, ale pani mecenas złożyła takie samo przeciwko mnie. Nie wiedziałem wtedy, że to znana pani adwokat i że zostanie kiedyś szefową kampanii prezydenta”.

A Jolanta Turczynowicz-Kieryłło dzisiaj mówi, że była na spacerze z synem i psami. Nie roznosiła ulotek, bo nie była zaangażowana w kampanię po żadnej ze stron. Twierdzi, że mieszkaniec Milanówka ją napadł, choć nie tłumaczy, dlaczego to zrobił, a ona ugryzła go, chcąc ratować siebie i dziecko.

Ona też zrobiła obdukcję, z której wynika, że niej m.in., że Turczynowicz-Kieryłło doznała powierzchownego urazu szyi, który nie spowodował uszkodzeń skóry, ani narządów wewnętrznych. Także zgłosiła sprawę w prokuraturze.

A prokuratura po trzech miesiącach umorzyła oba postępowania z uwagi na „brak interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu”. Turczynowicz-Kieryłło jakoś nie złożyła pozwu w sądzie przeciw mieszkańcowi Milanówka.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Barthrabina z małkiniFeministaHerodAntypissmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Od osoby chorej na wściekliznę nie powinno się brać pączków, nawet w tłusty czwartek. Te dwie osoby, które to ostatnio zrobiły w Łowiczu, powinny obowiązkowo się przebadać.

Aleksander
Aleksander

Kobieta pełna temperamentu.Zwiększa szanse Dudy.

HerodAntypis
HerodAntypis

Gryzie jak pies to raczej kamiński skorzysta z jej temperamentu: duda preferuje obleśne wahadło.

smętek
smętek

Przepraszam, a co na to Warszawska Izba Adwokacka?

Feminista
Feminista

W tej logice, kobieta ma prawo do obrony tylko wtedy gdy będzie bierną ofiarą przemocy. To jest podprogowy przekaz dla polskich matek, sióstr i partnerek: „nie brońcie się”.

hrabina z małkini
hrabina z małkini

czy ktoś sprawdził jej książeczkę szczepień i zdrowia? mogła zarazić pogryzionego różnymi syfami. Jedno jest pewne – normalna nie jest.

Bart
Bart

Czy pani szefowa jest zaszczepiona na wściekliznę?