Szefowa sztabu Dudy – Łamanie ciszy wyborczej to poboczna kwestia

Szefowa sztabu Dudy: „Łamanie ciszy wyborczej to poboczna kwestia"

W sobotę „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że obecna szefowa sztabu Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz–Kieryłło w listopadzie 2018 roku w Milanówku pogryzła mężczyznę, który jak twierdzi przyłapał panią mecenas na łamaniu prawa i dokonał obywatelskiego zatrzymania.

 

Na antenie Polsatu prawniczka opowiedziała swoją wersję incydentu twierdząc, że została napadnięta podczas nocnego spaceru z synem.

Mężczyzna, którym okazał się użytkownik Facebooka Krzysztof Motyl Umiastowski twierdzi tymczasem, że przyłapał mecenas Turczynowicz–Kieryłło na łamaniu ciszy wyborczej, a konkretnie biorąc na roznoszeniu ulotki oczerniającej jej politycznego przeciwnika.

Postanowił uniemożliwić kobiecie ucieczkę z miejsca zdarzenia przed przybyciem policji i tak doszło do szarpaniny, w efekcie której prawniczka poczuła się duszona.

 

Szefowa sztabu Andrzeja Dudy przekonywała na antenie Polsatu, że padła ofiarą przemocy wobec kobiet i dowodziła, że społeczeństwo często błędnie rozumie instytucję obywatelskiego zatrzymania.

To tak, jakby można było babcię przechodzącą na pasach na żółtym świetle, a nie na zielonym, nagle wziąć za płaszcz, szarpać i mówić, że zaraz przyjedzie policja, bo ona popełniła wykroczenie” – argumentowała.

Fakt iż znaleziono przy niej ulotki szkalujące oponenta, uznała za „zupełnie poboczną kwestię”.

W swoich kolejnych wpisach na Facebooku mężczyzna informuje, że zabezpieczył dowody na łamanie prawa przez Turczynowicz–Kieryłło.

Na dodatek twierdzi, że prokuratura nie była zainteresowana ich zbadaniem, a zdarzenie będzie przedmiotem rozprawy sądowej 31 marca w Grodzisku Mazowieckim.

Przypomnijmy, że pani Turczynowicz-Kieryłło to prawniczka Adama Glapińskiego, prezesa NBP z nadania PiS. Dała się poznać m.in. w prokuraturze w Katowicach, gdzie szef banku centralnego był przesłuchiwany jako świadek w śledztwie dotyczącym afery KNF. Domagała się wówczas m.in. wycofania z drukowanej prasy tekstów o wysokości zarobków podwładnych Adama Glapińskiego. Była też obrończynią policjantów zamieszanych w sprawę porwania Krzysztofa Olewnika.

/jp/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
AndrzejjurekZwinkaPolkaKos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mira
Mira

Bulterier w spódnicy…. Oni myślą, że jak kobietę na szefa sztabu (od) PADa wezmą to będzie miała prawo napadać na inną kobiete . Nie sprawdzili jej „osiągnięć”, a ma ona wyjątkowo brudną przeszłość i osobowość

Kos
Kos

Bardzo dobra dla Dudy. Wiecej takich

Polka
Polka

bardzo nieciekawa osoba

Zwinka
Zwinka

O jedną Jolkę za daleko.

jurek
jurek

Oczywiście że łamanie ciszy wyborczej to nieistotna kwestia. Ambony robią to nagminnie.

Andrzej
Andrzej

A na jakiej podstawie można stwierdzić, że ulotki były rozprowadzane przez Turczynowicz?
Czy ” Motyl” ma na to jakieś dowody?

Andrzej
Andrzej

A gdzie tu jakikolwiek dowód, że ” Motyl” nie kłamie?
Narazie jest tylko zeznanie świadka, że trzymał dwie osoby….za szyję. Resztę bez innych świadków można między bajki włożyć