Szokujące doniesienia. Łukaszenko ostrzeliwuje obywateli kulami polskiej produkcji!?

Szokujące doniesienia. Łukaszenko ostrzeliwuje obywateli kulami polskiej produkcji!?

Dziennikarz Sławomir Sierakowski („Krytyka Polityczna”) przebywa obecnie w pogrążonej w zamieszkach Białorusi i na bieżąco informuje o rozwoju sytuacji. Redaktor zamieścił dziś na swoim Facebooku zdjęcie łuski przedstawiającej napis „Made in Poland”, która została wystrzelona przez służby bezpieczeństwa.

 

Uwaga! Wczoraj w nocy uzbrojeni OMON-owcy (bezpieka białoruska – przyp. red.) podczas protestów przy metrze na stacji Puszkinskaja strzelali do nas polskimi kulami. Jak to jest możliwe, że Polska sprzedaje dyktaturze Łukaszenki uzbrojenie!?” – napisał sam Sierakowski.

Na tę chwilę doniesienia dziennikarza „Krytyki Politycznej” nie zostały potwierdzone. Nie jest pewne, czy rzeczywiście kula została wyprodukowana w naszym kraju. Należy przy tym przypomnieć, że od kilku lat obowiązuje embargo UE na eksport broni na Białoruś – w teorii naboje mogły więc trafić do tego kraju wcześniej lub zostać sprzedane jej przez kraj niebędący członkiem wspólnoty europejskiej.

 

Spontaniczne protesty wybuchły w Białorusi w niedzielę wieczorem, zaraz po ogłoszeniu pierwszych wyników sfałszowanych wyborów prezydenckich. Demonstracje zostały już niemalże opanowane przez siły bezpieczeństwa, które w niezwykle brutalny sposób rozbiły wszelkie próby oporu ze strony społeczeństwa.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Z Białorusi uciekła liderka opozycji, Swietłana Cichanouska, co najpewniej oznacza, że dyktator Aleksander Łukaszenko będzie terroryzował swój naród przez następne lata. Postkomunistyczny satrapa dzierży ster rządów na Białorusi od 1994 roku.

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil
Kamil
11 sierpnia 2020 19:53

To może być zwykła prowokacja a boroń niejednokrotnie potrafi zwiedzić kawał świata

Marek
Marek
11 sierpnia 2020 21:00
Reply to  Kamil

A cel tej prowokacji?

Kamil
Kamil
12 sierpnia 2020 11:08
Reply to  Marek

Mało razy Polska była oskarżona o prowokowanie zamieszek na Białorusi ?

Marek
Marek
12 sierpnia 2020 14:31
Reply to  Kamil

Co ma oskarżenie o prowokowanie zamieszek do fałszywego oskarżenia (jak twierdzisz) o sprzedaż Białorusi broni? Wypowiadaj się konkretniej i nie pytaniami. Odpowiadaj na pytania.

Marek
Marek
13 sierpnia 2020 13:57
Reply to  Marek

Temat spadł z pierwszej strony, brak oficjalnego przekazu dnia więc nie mam wątpliwości, że troll zamilknie i przestanie odpowiadać. Tak się dzieje zawsze i w każdej sprawie. Wystarczy w jakiejkolwiek sprawie przycisnąć prawilnego idiotę szczegółami i argumentami, a najlepiej pytaniami o szczegóły i milknie.
Wierzmy dalej, że z pisuarami da się dyskutować i przekonać, na pewno na tym dobrze wyjdziemy.

Kamil
Kamil
13 sierpnia 2020 15:39
Reply to  Marek

Broń mogła zostać sprzedana np na Ukrainę a następnie odsprzedana na Białoruś potem celowo wykorzystana jako element prowokacji

Kamil
Kamil
13 sierpnia 2020 16:00
Reply to  Marek

Władze mogły w ten sposób pokazać społeczeństwu co z tego że z Polski płynom słowa wsparcia jak to oni na broń sprzedali podobny mechanizm został zastosowany w trakcie protestów w Bahrajnie władze zaczeły strzelać do ludzi pociskami z napisem „Made in USA żeby pokazać ludziom że świat zachodni może potępić przemoc a palcem nie kiwnie w ich obronie Lub potwierdzi słowa Łukaszenki o tym że Polska prowokuje zamieszki

Kamil
Kamil
13 sierpnia 2020 16:14
Reply to  Marek

Broń często zanim trafi do danego państwa objeżdza kawał świata Użycie takich nabojów mogło być wykorzystane jako potwierdzenie że polska jest jakoś zamieszana w te zamieszki

Marek
Marek
13 sierpnia 2020 18:51
Reply to  Kamil

Dziękuję za odpowiedzi. Dziękuję podwójnie za to, że odpowiedzi już się nie spodziewałem.
W zasadzie się zgadzam, mogła to być prowokacja, mogło tak być, ale mogło być inaczej. Prowokacja czy nie ma znaczenie głównie dla mało rozgarniętych i propaganda na niej oparta trafia głównie do takich. Ci inteligentniejsi rozumiej to o czym Pan pisze. Co więcej dla tych inteligentniejszych jasne jest, że łuski same w sobie to tylko malutki obrazek i bez innych mają nikłe znaczenie, ale pisiata władza tego nie rozumie i stosuje prymitywną kontrpropagandę zamiast powiedzieć wprost „tak produkujemy takie pociski, tak kupiła je Białoruś, i tak, niewiele to znaczy i z tego wynika, inne kraje też zakupiły. Koniec”

HerodAntypis
HerodAntypis
11 sierpnia 2020 20:07

Zapewne te kule sprzedał im handlarz respiratorami.

Kamil
Kamil
13 sierpnia 2020 16:26

O niczym to nie świadczy na Białorusi mogły się znaleźć przez Ukraine lub Turcje