Szokujące nagranie ze spotkania w Klubie „Gazety Polskiej” (film)

Szokujące nagranie ze spotkania w Klubie "Gazety Polskiej"

W sieci ponownie pojawiło się nagranie ze spotkania krakowskiego Klubu „Gazety Polskiej”, na którym radni Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Kapuściński i Bolesław Kosior ostro krytykują kształt list wyborczych PiS – czytamy w portalu „Gazety Wyborczej”, która jako pierwsza dotarła do filmiku. Spotkanie zarejestrowała kamera, a nagranie przez kilka dni krążyło w Internecie, ale jeszcze przed publikacją GW zostało usunięte. – „To było prywatne spotkanie” – upierał się się Kapuściński. Po kilku dniach filmik powrócił.

I wyszło szydło z worka warto posłuchać Prominentnych działaczy PIS – prawda o intencjach i realiach w czystej postaci.Kapuściński to jedna z najważniejszych osób PIS.Maciej GavlikOpanować samorządy, bo tu jest kasa. Rozjechać opozycję, niech sobie po przegranych wyborach kopce sypią. I zdobyć kasę. Kasa najważniejsza. A polityczny cel na teraz – rozbić PSL. I dlatego Morawiecki ciągle atakuje PSL w wystąpieniach. Żadnych ludzi spoza aparatu partyjnego. Wróg się zakradł, ale się go powycina po wyborach – teraz udajemy jedność.Nie, to nie są kelnerskie nagrania narady gangsterów. Byłem i jestem przeciwny korzystaniu z podstępnie wykonanych, podczas prywatnych spotkań, nagrań polityków. Ale to jest oficjalne nagranie Klubu Gazety Polskiej! Są już tak butni, pewni siebie i tej kasy, którą za chwilę zdobędą, że upublicznili ten film! Teraz go usuwają, bo ktoś interweniował, że troszku przefajnowali…Posłuchajcie tego nagrania. Posłuchajcie jakie horyzonty myślowe, jaką klasę i jakie myślenie o Polsce mają ci ludzie. A są to wysokie rangą persony – jeden z nich jest bardzo blisko Kaczyńskiego. To nie są jakieś małe misie z prowincji.Powinni tego posłuchać zwłaszcza wyborcy PiS-u. Dowiedzą się nie tylko tego po co ich partia idzie do wyborów (kasa! kasa!), ale też dowiedzą się kogo wepchają do samorządów, jeśli oddadzą głos na kogokolwiek z tych list! Bo wejdą ci z pierwszych miejsc, to pewne.Z jednym mogę się zgodzić, słuchając tych przemówień – obrzydliwe są postacie ludzi przeskakujących z partii do partii. Takie jak radny Urynowicz – do niedawna PO-wski wróg PiS-u, dziś radykalny PiS-owski wróg PO. Podobnie Staszek Zięba – kiedyś poczciwy i uczciwy człowiek Solidarności, dziś lawirant przyklejający się raz do PiS-u, potem do PO, teraz znów do PiS-u.Ocena kandydatów na krakowskich radnych, autorstwa ważnych polityków PiS-u, jest druzgocąca.Ale posłuchajcie czego to jest krytyka! Mówią o liderce jednej z list, żonie pisowskiego dziennikarza. Nie jest ważne, że jest ona pozbawiona jakichkolwiek kwalifikacji, a doświadczenie w pracy społecznej czy politycznej ma zerowe. Ważne, że "związana z Grasiem". I tylko to ją dyskwalifikuje.Wyjątkowo obrzydliwe są słowa szefa Klubów Gazety Polskiej na temat Krzysztofa Durka, kandydującego po raz kolejny radnego PiS-u. Uczciwego i prawego człowieka o świetnej karcie opozycyjnej z lat 80. Został publicznie opluty, bo w latach 1977-1981 pracował w milicji.I to go dyskwalifikuje. Nie jest ważne to, że Durek w tej milicji pracował w sekcji zabójstw Wydziału Kryminalnego, nie należał do PZPR-u, a zaraz po Sierpniu 1980 był organizatorem niezależnego związku zawodowego funkcjonariuszy, za co został jeszcze przed stanem wojennym wywalony i poddany represjom. Nie jest ważne, że w stanie wojennym i w całych latach 80 angażował się w walkę z komuną, za co dostał garść orderów i odznaczeń z Krzyżem Wolności i Solidraności włacznie (co oznacza przejście procedury lustracyjnej).Ryszard Kapuściński atakuje go za to, że Durek nie walczył z komuną od 1977, tylko dopiero od 1980 roku. No to w takim razie zapytam publicznie – Ryśku, a od którego roku Ty byłeś w opozycji? Jesteś człowiekiem, który nie ma życiorysu sprzed lat 90. Wiadomo, że skończyłeś studia i… tu ponad 20 lat luki! Skoro karcisz Durka za brak zaangażowania w opozycje za Gierka, to może napisz jak Ty walczyłeś za Gierka, za Jaruzelskiego, w czasie transformacji…Kasa, kasa się liczy… Ale może zachowajcie choć odrobinę przyzwoitości. Bo zadławicie się tymi milionami, kiedy już zmieciecie opozycję, rozbijecie PSL i wywalicie ze swoich szeregów wszystkich przechrztów od Wassermanównej..Maciej Gawlikowski

Opublikowany przez Marcin Kornaga Środa, 10 października 2018

Na nagraniu działacze klubu PiS – Ryszard Kapuściński i Bolesław Kosior zgodnie podkreślają, że teraz najważniejszy cel partii to zdobyć władzę w miastach i gminach. – „Najwięcej pieniędzy z budżetu państwa idzie przez samorządy, szczególnie przez sejmiki, więc dlatego tak ważne, żebyśmy je przejęli” – tłumaczy Kapuściński.

Obydwaj politycy nie ukrywają swojego rozgoryczenia układem list wyborczych. Ich zdaniem, wysokie pozycje zagarnęli nieznani ludzie Małgorzaty Wassermann i Jarosława Gowina, albo – co gorssza – „zdrajcy”. – „Mamy tu zgrzyt, który będzie trzeba jakoś przetrzymać. Liczę na to, że tę kampanię uda się rozliczyć po wyborach. Bo teraz w żadnym wypadku nie można rozpocząć żadnej wojny. Musimy iść równo jak husaria. Zmieciemy, a potem zobaczymy, kto tylko udawał, że jest z nami” – deklaruje radny Kosior.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
tak jestMaciek123454321Waldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Tym najwierniejszym z wiernych można tylko przypomnieć starą piosenkę Okudżawy, że słodkich pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak…

Maciek123454321
Maciek123454321

Nazwijmy te bandę po imieniu – to jest czysty neohitleryzm. NSDAP.

tak jest
tak jest

Nie od dziś widać, że pisuary panoszą się w Polsce jak „zdobywcy podbitego kraju”!