Szukanie haków na wszystkich i w każdym aspekcie życia, to już chyba znak firmowy „dobrej zmiany”

Szukanie haków na wszystkich i w każdym aspekcie życia, to już chyba znak firmowy "dobrej zmiany"

Apelujemy żarliwie do Ministerstwa Edukacji Narodowej o natychmiastowe działania w celu wyeliminowania śmiertelnie niebezpiecznych treści dla duchowego, moralnego i religijnego życia Polaków” – taką wypowiedź ks. prof. Tadeusza Guza można przeczytać w sobotnim wydaniu „Naszego Dziennika” w artykule poświęconym programowi nauczania w polskich szkołach.

 

Zdaniem dziennikarzy gazety w polskich szkołach nadal dominuje „ujęcie lewicowo-liberalne„, co prowadzi do zakłamania, zapaści i „niewyobrażalnej nieprawości.”

Jako przykład wielkiego zła i kłamstwa podany jest licealny podręcznik do języka polskiego, w którym zdaniem Leszka Żebrowskigo przedstawiono fałszywy obraz Wisławy Szymborskiej. „Mamy noblistkę Wisławę Szymborską, ale bez choćby jednego zdania, że przez ponad dwie dekady była członkiem PPR-PZPR i gloryfikowała stalinizm w Polsce Ludowej” – przekonuje Żebrowski.

 

Kolejne przykłady dotyczą wybitnego filozofa Leszka Kołakowskiego i znakomitego reportera, Ryszarda Kapuścińskiego. „Uczniowie czytają fragmenty ich twórczości, ale nie dowiadują się kim byli autorzy” – czytamy w artykule.

Szukanie haków na wszystkich i w każdym aspekcie życia, to już chyba znak firmowy „dobrej zmiany”. A, że przez tę małostkowość depcze się dorobek wybitnych polskich twórców i naukowców, to już zupełnie inna historia.

 

wb

Źródło: edukacja.dziennik.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
PrzemoBartJoanna J.JantarSartralina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Zidiociały kler nie będzie nami rządzić. Celibat wielu czarnym rzuca się na mózgi, i tak już mocno wyżarte.

Bart
Bart

Dla równowagi na katechezach, których mają 2 lekcje w tygodniu, uczniowie uczą się samych mądrych rzeczy, głównie o tym, co wg KK jest „be” – seks ogólnie, seks homo w szczególności, szczepienia, in vitro, antykoncepcja, transseksualizm etc, Czy dowiadują się, ile członkowie kleru popełniają przestępstw seksualnych? Wątpię.

Przemo
Przemo

Co tam seksualne… Ile krwi przelali w imie tego swojego bożka…
Ile istnień ludzkich wymordowali, do ilu przestępstw doszlo z inicjacji KK w imie wladzy …
O tym jakos ta religia nie wspomina podczas indoktrynacji młodych.

Jantar
Jantar

A katolicy nawet nie chcą tego słyszeć. Jak to powiedziała jedna znajoma „To są kłamstwa lewactwa! Obrażają moje uczucia religijne!”.

Zwinka
Zwinka

Z kurii syn.

Sartralina
Sartralina

Hmmm

Jantar
Jantar

Rozumiem, że wg „Naszego Dziennika” uczniowie mają czytać wyłącznie Biblię i wszystkie dzieła papieży i świętych napisane na przestrzeni stuleci, bo każda pozycja z literatury polskiej czy światowej jest napisana przez kogoś, o kim powinien być zakaz nauczania. Czyli innymi słowy Kościół chce wprowadzić w polskie szkolnictwo Listę treści (książek, sztuk, filmów, etc.) zakazanych i żądać przestrzegania pod groźbą kilkuletniego więzienia nie tylko za samo omawianie i czytanie, ale także za sprzedaż. A do listy dodać można jeszcze innych wielkich, jak choćby Konopnicką, czy Baczyńskiego, którzy mają na koncie wieloletnie homoseksualne związki. Prusa z jego „Faraonem” i Boy-Żeleńskiego za krytykę… Czytaj więcej »

Joanna J.
Joanna J.

Tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono. W. Szymborska