Szydło – kobieta od świątków

Szydło - kobieta od świątków

Pewnie nikt tego nie zauważy w Europie. Pani premier Szydło dała znać, czym zajmuje się na swoim urzędzie. Kancelaria Premiera ze zdjęciem Beaty Szydło opublikowała na Twitterze informację, że zaproponują lokalnym francuskim władzom w Ploermel w Bretanii przeniesienie pomnika Jana Pawła II do Polski.

Rząd polski zajmuje się świątkami. Dobrze czytacie. W bretońskim Ploermel wykonują wyrok sądu administracyjnego w Rennes z 2015 roku, w którym orzeczono, iż krzyż z pomnika wielkiego Polaka winien być usunięty, bo we Francji od 1905 roku istnieje ustawowy rozdział Kościoła od państwa.
Symbolika Kościoła katolickiego może komuś przeszkadza, a to dlatego, iż krzyż bywa nadużywany. Bo co komu przeszkadza krzyż? Kiedyś znamionował wartość społeczną i egzystencjalną, dla ludzi biednych był pocieszeniem. Idea Boga była żywa, bo innego pocieszenia za wiele nie było na podorędziu.

Dzisiaj to już przeszłość, zamierzchłość, Bóg wylądował w wysublimowanej filozofii, metafizyce. Jeszcze karmi się nim ciemny lud i to w ikonografii figuratywnej, tak jak w Polsce. Boga w tym nie ma – piszący ten słowa jest wierzący – ale za to jest maczuga krzyża.

W Polsce krzyż służy do walki politycznej i celebry polityków. Lubią fotografować się w przybytkach kultu lokalni politycy w moim kraju, zwłaszcza obecnie rządzącej opcji. Prezydent zaś wyspecjalizował się w łapaniu hostii tudzież spieszeniu na ratunek innym dewocjonaliom. Pustota i wydrążenie, jak pisał wybitny poeta katolicki Thomas Eliot.

Jak potraktować propozycję Szydło zgłoszoną w polskich mediach? Chyba tylko chichraniem, bo nie poważną krytyką. Piotr Szumlewicz określił to „nową ideą naszego dumnego rządu: Polska jako złomowisko katolickich pomników z całej Europy„.

Ktoś inny dopatrzył się w pomniku surogatu smoleńskiego Tupolewa. Nawet zakpiłem, iż Rosjanie szybciej nam zwrócą złom smoleński, ale bez wybuchu, tak jak Francuzi tolerują Jana Pawła II bez krzyża.

Nie byłoby o czym pisać, ale tym zajmuje się polski rząd: świątkami. Szydło – kobieta od świątków. Niby mamy zapisany w Konstytucji rozdział państwa od Kościoła, ale ten zapis, jak i podobne w Konstytucji, diabli wzięli.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
antyuzurpatorNikaPiJarsmętekPolka gorszego sortu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nihil
Nihil

Kapliczki teraz będą na każdym skrzyżowaniu?Będą sygnalizowac kto ma pierwszeństwo?Mamy chyba XXI wiek?No trzeba broszce przypomnieć ze ma w Przecieszynie robotę w polu

Mordazdradziecka
Mordazdradziecka

Powinna jeszcze poszczuc francuzow nieogolonym Waszczem. Swoja droga, widze ze coraz dalej nam od panstwa swieckiego.

PiJar
PiJar

Zaś coraz bliżej do sowieckiego…

shaq
shaq

Polska dumnym złomowiskiem katolickich pomników z całej Europy – dobre 🙂

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Za czas jakiś trzeba będzie urządzić muzeum podobne do tego w Kozłówce, tyle że nie dla Lenina i spółki, tylko dla wszelkiego autoramentu krzyży, krzyżyków i innych takich.

antyuzurpator
antyuzurpator

Zastanawiam się, ile stuleci (tysiącleci?) trzeba, żeby ludzkość zrozumiała, że wszechświatem rządzą prawa fizyki, a nie jakieś siły nadprzyrodzone.
Obawiam się, że uderzenie w Ziemię planetoidy wielkości Afryki jest bardziej prawdopodobne.

Rozbawiony
Rozbawiony

Ta ustawa z 1905 roku, dotyczy także pozostałych związków wyznaniowych i kościołów, nie tylko KrK.
Ta laickość państwa jest stosowana dość wybiórczo – przeszkadza krzyż w prowincjonalnym, sześciotysięcznym miasteczku, a jednocześnie na muzułmańskie modły na ulicach Paryża władze przymykają oko i odbywają się one przy asyście policji . Ale cóż – postawienie pomnika Lenina (!) w Montpeller 7 lat temu, wzbudziło protesty , ale nie było paragrafu, więc sobie stoi 🙂

„piszący ten słowa jest wierzący” 🙂 🙂 🙂
I w razie czego, „to to jest posag Lusi” 🙂

Janek
Janek

Durnowata ta Francja. Islamiści w pierwszej kolejności poderżną gardła zwolennikom „świeckości”

Nika
Nika

A Pan Rozbawiony i Janek byli kiedyś we Francji? Ja byłam, Paryża nie lubię, bo nie lubię wielkich miast. Ale prowincja jest przyjemna, ludzie cywilizowani, Janki i Sebixy nie piją alko na tyłach osiedlowego sklepu tylko w barze z przyjaciółmi, kobiety na wsi nie pokazują się tylko w niedzielę przed mszą ale cały tydzień wyglądają na zadbane i szczęśliwe, ronda remontuje się w jedną noc a skrzyżowanie nie jest zamknięte na kilka miesięcy, Biurokracja jest jednak gorsza niż u nas.

smętek
smętek

Czy marionetka od prezentowania broszek przeczytała choć raz, ze zrozumieniem, Konstytucję RP? Zamiast uczyć się jak w praktyce wygląda rozdział kościoła od państwa, opowiada dyrdymały. Niech za pieniądze swoje i swojej rodziny sprowadzi to coś do Przecieszyc. Ma te gruntu trochę to później będzie pobierała opłaty od pielgrzymów „Gazety Polskiej”.