Szydło w partyjnych kłopotach?

Szydło w partyjnych kłopotach?

Andrzej Duda wygrał wybory jednak zdaniem niektórych zwycięstwo nie przyszło tak łatwo jak się tego spodziewano.  Czas kampanii nie jest dobrym momentem do rozliczeń. Kiedy jednak przysłowiowy kurz zaczyna opadać to sprawy zaczynają przybierać zupełnie inny obrót.

 

Na cenzurowanym, wszystko na to wskazuje, znalazła się szefowa rady programowej w kampanii, walczącego o reelekcję, Andrzeja Dudy. Jak czytamy na stronach www.se.pl: „Mimo ważnej funkcji, wielu obserwatorów sceny politycznej ma wrażenie, że była premier była niewidoczna podczas walki o głosy wyborców. Niektórzy sugerowali, że Szydło została schowana… do szafy”

Politolog prof. Bartłomiej Biskup pytany na tę okoliczność przez portal dorzeczy.pl stwierdził: „Jeżeli chodzi o rozliczenie, to myślę, że powinniśmy zadać sobie pytanie: gdzie w tym okresie była Beata Szydło?” 

 

Dalej naukowiec przyznaje, że autorka najlepszych wyników wyborczych jest gwiazdą wśród zwolenników PiS-u. Zasugerował jednak, że trudno było się dopatrzeć „zblokowanego” i przekonującego poparcia działaczy partii Kaczyńskiego w trudnej kampanii prezydenckiej: „Chociaż nikt nie powiedział oficjalnie, że nie popiera jego kandydatury”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

W 2015, zdaniem bardzo wielu polityków PiS, to Beacie Szydło Andrzej Duda zawdzięczał pokonanie Bronisława Komorowskiego. W polityce 5 lat to jednak wieczność. Noszonej w owym czasie na rękach i wychwalanej pod niebiosa Szydło teraz przepowiada się raczej partyjne baty. Otwartym pozostaje pytanie: czy to jej się po prostu należy?

/as/

Źródło:se.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tfu
tfu
27 lipca 2020 17:07

Jej się to po prostu należy…..Kara będzie taka sama jak usunięcie kurskiego na żądanie Dudopisu-Ruchadłoleśne..

Chermes
Chermes
27 lipca 2020 19:25

Dajcie kobiecinie spokój. Pewnie, jako dobra babcia, dziecinę swego synka, eks-księdza, niańczyła i nie miała czasu na lansowanie Dudusia (czy jak mu tam?) 🙂