marsz niepodległości

Nie będzie Belg pluł nam w twarz – zapowiadają narodowcy

Odbył się Marsz Niepodległości. „Patriotyczny” (o czym świadczyły dresy i szturmówki w barwach narodowych, a też dumnie prezentowane falangi i swastyki) tłum, którego liczebność ocenia się na 30-60 tysięcy, szedł przez miasto wygrażając wszystkim wrogom polskiej wolności. Jako to: „czerwonej hołocie”, imigrantom, innowiercom, ze szczególnym uwzględnieniem wyznawców islamu oraz w ogóle wszystkim którzy – jakże pechowo – nie przyszli na świat białymi facetami w szalikach z napisem „Legia Pany”. Z

Przedziwne losy oświadczeń majątkowych Patryka Jakiego

Patryk Jaki zarzeka się na wszystkie sposoby, ale nie wywinie się. Jest dowód. Plama na honorze zostanie. „Jest moc! I ani jednej unijnej szmaty, że o pedalskiej tęczy nie wspomnę. Brawo Wy! Duma”. Taki oto wulgarny wpis o Marszu Niepodległości na Twitterze pan minister był uprzejmy polubić. A że w sieci nic nie umknie uwadze komentatorów, natychmiast wokół tego faktu rozpętała się internetowa burza. Panie ministrze @PatrykJaki, skonkretyzujmy:-jest pan antyeuropejski

„Panie hrabio Karczewski! Pan nie zapomni zabrać portretu za 7.700 złotych”

Uwaga, siadamy i zapinamy pasy. Zaczyna się kolejny seans z cyklu: władza dba o moralność Polaków. Jeśli myśleliście, że na ukaraniu Owsiaka za nieobyczajne słownictwo się skończyło, byliście w błędzie. Tym razem do akcji ruszył sam marszałek Senatu Stanisław Karczewski. O co poszło? Otóż – jak podaje portal WP – wice-naczelny „Gazety Wyborczej” Piotr Stasiński w programie „Loża prasowa” (TVN24) stwierdził, że w czasie Marszu Niepodległości „skopano grupkę kobiet, wyzywając

Działaczka Obywateli RP wywleczona z kościoła

Do gorszącej sceny doszło w sobotę w kościele św. Barbary w Warszawie. Podczas mszy rozpoczynającej uroczystości zorganizowane przez narodowców z okazji Święta Niepodległości, jej uczestnicy niemal przeczołgali po posadzce kościoła działaczkę Obywateli RP, szarpiąc ją za ubranie i krzycząc „wynocha”. Kobietę wypchnięto na schody za drzwiami kościoła. Doszło do tego po tym, jak Gabriela Lazarek z Cieszyna – która specjalnie przybyła do stolicy na obchody Święta Niepodległości – rozwinęła transparent