sąd najwyższy

„Gdzie byli państwo posłowie, gdy miało miejsce najważniejsze głosowanie w tej kadencji Sejmu?

„Będzie pan ponosił odpowiedzialność za to, co pan wyczynia” – zwrócił się poseł PO Borys Budka, do Stanisława Piotrowicza podczas czwartkowych obrad komisji sprawiedliwości. „Mogę panu obiecać, że prokurator w Polsce nie zawaha się przedstawić panu zarzutów. Pan zamienia parlament w cyrk. Nie zmyje pan hańby za to, co pan robi w tej komisji’ – powiedział Budka do szefa komisji. W podobnym duchu poseł PO przemawiał w piątek na Sali

Kary za hejterskie wpisy pochwalające zabójstwo Pawła Adamowicza

PiS przyzwyczaiło nas już do nocnych obrad w Sejmie, tym razem jednak było bardzo gorąco. Politycy partii rządzącej pokazali, że za nic mają głos opozycji parlamentarnej, za nic głos narodu, którego przedstawiciele zgromadzili się przed Sejmem. W nocy zostały przyjęte kolejne poprawki do kolejny raz poprawionej ustawy i już możemy być pewni. Sąd najwyższy zostanie spacyfikowany. Zgodnie z przyjętym założeniem, prace w komisji sprawiedliwości miały przebiegać w błyskawicznym tempie. Dyskusja

Najlepsi z najlepszych na liście poparcia sędzi Kurcyusz-Furmanik do KRS

Nie zachowując powagi należnej Parlamentowi, czwartkowe wysiłki partii rządzącej na rzecz ekspresowego przepchnięcia zmian ustawowych, dotyczących Sądu Najwyższego, przypominają prawdziwe „dialogi na cztery nogi”. Mimo wszystko, ustawa o zmianach w Sądzie Najwyższym ma być uchwalona jeszcze na tym posiedzeniu. PiS zdecydowało, że nowela będzie omawiana dzisiaj w nocy tak, aby jutro w porannym bloku głosowań została „klepnięta”. „Chcecie zdążyć przed orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości, który byłby dla was niekorzystny. Chcecie w

Kamil Zaradkiewicz jako p.o. I Prezesa Sądu Najwyższego to już...historia.

– „Od samego początku chodziło wam o kadry. Zablokowaliście najpierw TK, wysyłając tam osoby, które udają sędziów, prezesa, tylko po to, by wasza nomenklatura była nietykalna. KRS tak naprawdę stała się przybudówką Nowogrodzkiej. Przysłaliście teraz do Sejmu ustawę, która niczego nie naprawi. Co więcej, nawet nie kryjecie, że chodzi tylko o to, by szybką ścieżką, poprzez partyjną KRS, do SN wpuścić takich Misiewiczów wymiaru sprawiedliwości. Przewidujecie, że bez żadnego trybu – to, co wasz szef

Policja ściga nastolatka, bo w herbie gminy umieścił… tęczowe kolory

SN oddalił kasację prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w sprawie drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. To oznacza, że w mocy pozostaje wyrok, w którym Adama J. uznano za winnego wykroczenia, choć odstąpiono od kary. Ziobro chciał uniewinnienia mężczyzny. Przypomnijmy: w maju 2017 r. Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w mocy wyrok widzewskiego sądu rejonowego i uznał drukarza Adama J. za winnego wykroczenia. – „Niezależnie od tego, czy sprawa dotyczyłaby