ziobro

Ziobro mówi premierowi: sprawdzam!

Zbigniew Ziobro chce wiedzieć, co naprawdę wydarzyło się w Brukseli i z czym premier Morawiecki wraca. „Podtrzymujemy, jako Solidarna Polska, że wiązanie środków z kwestią praworządności jest dla nas wysoce niepokojące” – mówił w Polskim Radio minister sprawiedliwości. Wczoraj po południu na Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy. Oponentów godzić musiał Kaczyński, który publicznie zbeształ lidera SP: „Wiem, że zdarzają się krytycy przyjętych rozwiązań, nawet w naszym obozie; chcę

Zbigniew Ziobro określa aktywistów kryminalistami

No i już powoli ginie ta łagodna, lepsza twarz, którą pokazywali politycy Zjednoczonej Prawicy w czasie, gdy jeszcze nie do końca byli pewni, czy Duda wygrał. Wracamy więc do normy polskiej rzeczywistości i spójrzmy, co proponuje nam pan Ziobro, wreszcie spokojny i wreszcie szczęśliwy. Trzeba przyznać, że ma niezłe plany na najbliższą przyszłość. Przede wszystkim „reforma instytucji państwowych”. O co konkretnie mu chodzi, licho wie, ale znając jego pomysły, już

Ziobro mówi premierowi: sprawdzam!

Tak twierdzą anonimowi informatorzy Wirtualnej Polski. Od dawna w koalicyjnym obozie Zjednoczonej Prawicy widoczny jest konflikt pomiędzy Solidarną Polską („ziobryści” – „jastrzębie”) i Porozumieniem („gowinowcy” – „gołębie”). Pierwsze z ugrupowań kładzie kurs na konfrontację, drugie natomiast chce zabiegać o poparcie wyborców ugodowych i centrowych. W weekend odbyła się konwencja radykałów z frakcji „ziobrystów”. Dziennikarze Wirtualnej Polski wykorzystali okazję do przepytania działaczy ugrupowania na temat ich relacji z Porozumieniem. „Gołębie są

Czy „Ziobryści” przejmą ster w PiS?

Być może szybciej niż przypuszczamy. Na razie „Ziobryści” szykują konwencję, na którą wprawdzie zaprosili Jarosława Kaczyńskiego, ale nic nie wskazuje na to by prezes PiS chciał w niej wziąć udział. Impreza partii Zbigniewa Ziobry – w której ma uczestniczyć kilkaset osób – odbędzie się w sobotę 8 lutego w Teatrze Palladium w Warszawie. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie kryją zaskoczenia ofensywą Solidarnej Polski. Czy „Ziobryści” przejmą ster w PiS? Sam

Sędzia z dyscyplinarką dostał posadę dyrektorską w resorcie Ziobry

Sędzia sądu rejonowego z Krakowa Przemysław Wypych w grudniu 2019 r. został powołany na funkcję wicedyrektora Departamentu Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowych w Ministerstwie Sprawiedliwości – informuje onet.pl. Dyrektorem tego departamentu jest Dariusz Pawłyszcze – prywatnie partner mianowanej przez Ziobrę prezes krakowskiego Sądu Okręgowego. Wcześniej został przez Zbigniewa Ziobrę delegowany do pracy w Sądzie Okręgowym w Krakowie, mimo że sędziowie tego sądu ocenili kandydaturę Wypycha negatywnie. Ale prezesem

Spędził osiem lat w szpitalu psychiatrycznym za kradzież kawy

Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał „Prokuraturze Regionalnej w Krakowie wstrzymanie delegowania powoda Mariusza Krasonia do wykonywania czynności w Prokuraturze Rejonowej dla Wrocławia-Krzyki Zachód we Wrocławiu na czas trwania postępowania w sprawie„. Oznacza to, że na czas trwania procesu Krasonia z jego najwyższymi przełożonymi ma on natychmiast wrócić do pracy w Krakowie. Przypomnijmy, sprawa dotyczy lipcowej decyzji zastępcy Ziobry prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, który wysłał Krasonia do pracy oddalonej o blisko

Radzik będzie ścigał sędziów, którym nie podoba się sposób organizacji wyborów

Mianowany przez Zbigniewa Ziobrę zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec pięciorga sędziów, którzy krytykowali pisowską „reformę” sądów. Przemysław Radzik postawił zarzuty szefowi Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystianowi Markiewiczowi, Monice Ciemiędze z Sądu Rejonowego w Opolu, Katarzynie Kałwak z Sądu Rejonowego w Oleśnie, Monice Frąckowiak z Sądu Rejonowego Poznań Nowe–Miasto i Wilda oraz Bartłomiejowi Staroście z Sądu Rejonowego w Sulęcinie. Radzik zarzuca sędziom, że nie stawili się na wezwania

Ważny urzędnik w KE o aferze Piebiaka: „W Unii tego typu afery jeszcze nie było”

Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości i bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry, dążył do zdyskredytowania Krystiana Markiewicza, szefa największego sędziowskiego Stowarzyszenia „Iustitia” – twierdzi onet.pl. Według ustaleń portalu, Piebiak aranżował i kontrolował akcję, która miała skompromitować sędziego Markiewicza. W kampanię przeciw szefowi „Iustitii” zaangażowana była m.in. internetowa hejterka, która pod pseudonimem atakowała sędziów w mediach społecznościowych. Kobieta o imieniu Emilia tak np. pisała do sędziego Waldemara Żurka, znanego z krytyki działań PiS: –

Czarne chmury nad Ziobrą? Jest zawiadomienie do prokuratury w jego sprawie

Zbigniew Ziobro chciał odwołać powołaną przez siebie prezes Sądu Rejonowego Katowice-Zachód Katarzynę Skawiańczyk. Na drodze stanął mu jego kolejny nominat – szef Sądu Okręgowego w Katowicach Rafał Stasikowski. – „Sprzeciw kierowanego przez Stasikowskiego kolegium wobec planów ministerstwa o odwołaniu sędzi Skawiańczyk świadczy o tym, że w rodzinie „dobrej zmiany” zaczęła się personalna wojna” – mówią „GW” śląscy sędziowie. Ona, czyli Katarzyna Skawiańczyk, nazywana jest w środowisku „faksowym” prezesem. Jej nominacja

Były sędzia Wojciech Łączewski dowodzi słabości Izby Dyscyplinarnej

Sędzia Wojciech Łączewski wysłał do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez autorów tekstu w tygodniku „Sieci”, a także przez Zbigniewa Ziobrę. Według sędziego „powinien on wszcząć z urzędu postępowanie, które sprawdziłoby w jaki sposób ujawniono tajne materiały z prowadzonego śledztwa”. Wojciech Łączewski złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Marka Pyzę i Marcina Wikłę. Chce też pociągnięcia do odpowiedzialności Zbigniewa Ziobry. Sędzia atakuje w ten sposób

Zbigniew Ziobro określa aktywistów kryminalistami

– „No to w sprawie złamania Konstytucji zostanie tylko dożywocie” – to komentarz Janusza Piechocińskiego z PSL do najnowszego pomysłu Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości szykuje rewolucję w Kodeksie karnym. Ma być jak w USA, czyli wyroki więzienia za różne przestępstwa będą się sumować – informuje „Rzeczpospolita”, tytułując swój artykuł: „Ziobro: do więzienia nawet na 100 lat”. Do kompletu brakowało programu Więzienie+. No to będzie 😉 https://t.co/OzreBWXaOn — KrzysztofAKowalczyk (@KAKowalczyk) July

Sprawa 150 tys. zł długu wobec I Prezes wisi nad Sądem Najwyższym

To nie jest lapsus.  PiS–owską faworytką do fotela Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego ma być Prof. Małgorzata Manowska, dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Nie stoi na przeszkodzie fakt, iż nie jest sędzią SN i wcale nie kandyduje na szefa SN. Dodatkowo, pani sędzia nie zgłosiła nawet swojej kandydatury do składu Sądu. zaraz zaraz, czy ja dobrze rozumem że jest jakiś konkurs, do którego nikt się jeszcze nie zgłosił Ale już

Fundacje pomagające dzieciom i kobietom znów bez dotacji z ministerstwa

Przed kilkoma dniami resort Zbigniewa Ziobry ogłosił wyniki konkursu na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości przeznaczone na pomoc osobom pokrzywdzonym przestępstwem, świadkom i ich najbliższym. Centrum Praw Kobiet i fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – działające od ponad 20 lat – po raz kolejny nie otrzymały dotacji z Ministerstwa Sprawiedliwości. Pierwsza z fundacji oferuje pomoc prawną i psychologiczną kobietom-ofiarom przemocy i przeciwdziała dyskryminacji ze względu na płeć. Druga – pomoc psychologiczną i